Tam jest 3/4 takich kwiatków :D Oczywiście są też sprawy poważne, nikt nie mówi, że afer nie było. Ale np mówienie o aferze taśmowej, w obliczu tego co na nich wyszło w stosunku do obecnego premiera jest parodią :D
I to my jesteśmy produktem orwellowskim :D Ty to już kompletnie odleciałeś, chyba trzeba Cię po prostu ignorować bo w końcu nie wytrzymam ze śmiechu po tych Twoich wywodach
Oczywiście, Schetyna to nie jest mój lider :/ Nie lubię Platformy pod Jego przywództwem. No, ale co mam zrobić? :( Głosować na PSL? :D U siebie w mieście może będę się w stanie zaangażować w politykę, ale na poziomie ogólnopolskim jestem bezradny
No właśnie tego się boję. Bo o ile mam nadzieję, że Koalicja Obywatelska będzie u władzy to boję się, że nie będzie w stanie cofnąć tych okropnie głupich przepisów
Dokładnie tak!! Wszyscy najlepsi eksperci świata mają nierówno pod sufitem bo dobrze oceniają rządy PO-PSL! :D Jest dokładnie tak jak mówisz Gomola. Zobacz sobie jak się OGÓLNIE w tym okresie rozwijała polska gospodarka w porównaniu do innych w Europie...
A właśnie miałem o Tobie pisać co do wczorajszej dyskusji. Bo właśnie o to mi między innymi również chodziło w tym, że PiS jest pro-rosyjski. Dla nich powrót do PRL to byłoby spełnienie marzeń
No niestety racja. Rząd jest też od podejmowania niepopularnych decyzji, a tych jakoś nie widać. A co do Solidarności to już nawet nie chcę się wypowiadać, Duda zrobił z Niej parodię związku zawodowego i przystawkę PiSu ;/ A jak trzeba pomóc protestującym w LOCie to ich nie ma. A jak trzeba "niedziele wolne od handlu" wydłużyć do 22 w sobotę i 5 rano w poniedziałek to są na zawołanie, a rząd na ich usługi :D
Niszczą bo w mojej opinii go po prostu nie rozumieją. Podobnie jak spora część swoich wyborców, woleli by wrócić do PRL w tym kontekście. Wszystko było państwowe, każdy miał pracę, każdy miał po równo źle i dało się żyć. Dzisiaj jest trudniej, a dysproporcje bolą
Zgadzam się. Chciałem tylko wyjaśnić żeby było wszystko jasne ;) A to jeszcze ciekawostka. Wczoraj (albo przedwczoraj?) sklep mojej narzeczonej dostał list od prezesa firmy (czy tam jednego z dyrektorów, w każdym razie szychy), że niezależnie od tego co przegłosują oni i tak pracują :D A dzisiaj Senat na to "sprawdzam" xD
Rozumiem, że muszą ich dobrze przeszukać :D Ale mówisz, że byli pod stadionem 4h wcześniej... Wydaje się to wystarczające. Zakaz wnoszenia barw (jeśli chodzi tylko o barwy, flagi, szaliki!) to jest w ogóle masakra. to w ogóle zabrońmy im być kibicami
No nie znam sklepów największych dlatego przyjąłem, że może być jeszcze więcej niż tutaj. W małym Tomaszowie Mazowieckim jest 11 pełnych etatów i jeden albo dwa sezonowe, zależy od okresu ;) Pepco idzie do przodu ;D Zgadzam się, że Empik ma problemy, ale to nie od dziś
Tzn wszyscy wiedzą, że nienawidzę kibolstwa, ale robienie takich rzeczy ad hoc jest po prostu niepoważne. No chyba, że ci kibice mieli przy sobie coś czego nie powinni mieć. W innym wypadku dużo wcześniej powinni wiedzieć czy będzie im wolno wejść na trybuny czy nie
A nie prawda :D Sklep w którym pracowałem (Empik) zatrudniał więcej (Wrocław Rynek), a moja narzeczona w każdym sklepie Pepco w którym pracowała miała więcej pracowników (9 albo 10, Wrocław i Tomaszów Maz) :D
No niby tak, ale zatrudnia raptem 16 osób, czyli prawie tyle co jeden duży Empik czy Pepco :D
Swoją drogą fajne podejście Senatu :D Protesty, ludzie pokazują jakie to jest debilne, to myk jeszcze dorzucamy do pieca! :D
Ale co to znaczy argumenty z portali pro opozycyjnych? :D Jak się tam znalazły to znaczy, że nie są prawdziwe? :D
Kolejny argument mi przyszedł do głowy, trzeba coś zrobić z dzieciakami, które nie pójdą do przedszkola/szkoły, a rodzice możliwe, że będą pracować (zakazu handlu nie ma)
Tiisso już częściowo wytłumaczył. Ale na zwykły chłopski rozum. PKB Polski to kwotowo 520 miliardów dolarów, mniej więcej. Podzielić na 240 dni roboczych to jest ponad 2 mld dolarów dziennie. Jestem pewien, że liczyli to ludzie dużo mądrzejsi ode mnie i wzór jest bardziej skomplikowany, ale nawet to oddaje skalę
No dobra mam na myśli, że sterylne nie meczowe warunki :D Wiadomo, ze pewnie próbowali x razy, ale 99,9% piłkarzy a może i wszyscy oprócz Niego, mogliby próbować do usranej śmierci i by tego nie nagrali :D
Nie no rozumiem, że są czasami przypadki gdzie coś się odwoła z przyczyn losowych albo po prostu bo ktoś ma takie widzi mi się. Ale tutaj mówimy o państwie, które powinno mieć jakąś powagę. Co mają sobie pomyśleć ci Argentyńczycy dla których ma/miała tłumaczyć moja kuzynka, którzy mają już dawno kupione bilety z Ameryki Południowej. Pomyślą, że nasze państwo jest niepoważne ;/
Macie na dobry sen :D Wiem, że 6 to jest z treningu i to jednak inne warunki niż meczowe, ale to jest pokaz takiej techniki i kontroli że szczena opada
Sorki czytałem pobieżnie, zebrałem swoją myśl w jeden post. A co do służby zdrowia to nie do końca. Bo zabiegi owszem odbędą się (w szpitalach bo szpitale mają pracować), ale zwykłe gabinety mają mieć wolne. Poza tym tych, którzy pójdą do pracy nie wiadomo jak rozliczać, nie wiadomo co zrobić z tymi, którzy wzięli już na ten dzień urlop :D Masakra jednym słowem
Ten pomysł jest tragiczny... Może sama idea daje się jeszcze obronić. Ale wychodzenie z taką ustawą na niecałe 3 tygodnie!!!!!!!!!!!!!! przed datą "święta" jest po prostu niepoważne. Czemu Wy ludzie myślicie tak płytko, tylko o tym że można będzie chlać jeden dzień dłużej? Są rozkłady jazdy, grafiki, plany produkcji, ciągi produkcyjne i zaopatrzeniowe zaplanowane z ogromnym wyprzedzeniem na ten dzień. Są odbiorcy, którzy czekają na towary wyprodukowane w tym dniu. Są rozprawy sądowe planowane z wielomiesięcznym wyprzedzeniem (moja kuzynka ma być tego dnia tłumaczem dla ludzi którzy przylatują z Argentyny!!!! Specjalnie na ten dzień!!!!). Jak taka rozprawa się obsunie to wypada z kolejki i ma następny termin za pół roku.... Są planowane wizyty u lekarzy, na które niektórzy czekają latami... I co z nimi? Mają czekać następne lata? Wreszcie gospodarka straci na tym wolnym według różnych szacunków od 4 do 7 mld złotych!!! Serio jesteśmy tak bogatym krajem że możemy sobie na to pozwolić?
5
Tam jest 3/4 takich kwiatków :D Oczywiście są też sprawy poważne, nikt nie mówi, że afer nie było. Ale np mówienie o aferze taśmowej, w obliczu tego co na nich wyszło w stosunku do obecnego premiera jest parodią :D
1
I to my jesteśmy produktem orwellowskim :D Ty to już kompletnie odleciałeś, chyba trzeba Cię po prostu ignorować bo w końcu nie wytrzymam ze śmiechu po tych Twoich wywodach
1
Oczywiście, Schetyna to nie jest mój lider :/ Nie lubię Platformy pod Jego przywództwem. No, ale co mam zrobić? :( Głosować na PSL? :D U siebie w mieście może będę się w stanie zaangażować w politykę, ale na poziomie ogólnopolskim jestem bezradny
1
No właśnie tego się boję. Bo o ile mam nadzieję, że Koalicja Obywatelska będzie u władzy to boję się, że nie będzie w stanie cofnąć tych okropnie głupich przepisów
5
Część punktów tu jest tak śmieszna, że aż mnie przepona zabolała :(
1
To widzę, że kolega nieźle baluje :D Nie wiem czy są gdzieś droższe okulary niż w tej sieciówce
40
Szach mat :D
3
Dokładnie tak!! Wszyscy najlepsi eksperci świata mają nierówno pod sufitem bo dobrze oceniają rządy PO-PSL! :D Jest dokładnie tak jak mówisz Gomola. Zobacz sobie jak się OGÓLNIE w tym okresie rozwijała polska gospodarka w porównaniu do innych w Europie...
A właśnie miałem o Tobie pisać co do wczorajszej dyskusji. Bo właśnie o to mi między innymi również chodziło w tym, że PiS jest pro-rosyjski. Dla nich powrót do PRL to byłoby spełnienie marzeń
2
No niestety racja. Rząd jest też od podejmowania niepopularnych decyzji, a tych jakoś nie widać. A co do Solidarności to już nawet nie chcę się wypowiadać, Duda zrobił z Niej parodię związku zawodowego i przystawkę PiSu ;/ A jak trzeba pomóc protestującym w LOCie to ich nie ma. A jak trzeba "niedziele wolne od handlu" wydłużyć do 22 w sobotę i 5 rano w poniedziałek to są na zawołanie, a rząd na ich usługi :D
8
Niszczą bo w mojej opinii go po prostu nie rozumieją. Podobnie jak spora część swoich wyborców, woleli by wrócić do PRL w tym kontekście. Wszystko było państwowe, każdy miał pracę, każdy miał po równo źle i dało się żyć. Dzisiaj jest trudniej, a dysproporcje bolą
0
Zgadzam się. Chciałem tylko wyjaśnić żeby było wszystko jasne ;) A to jeszcze ciekawostka. Wczoraj (albo przedwczoraj?) sklep mojej narzeczonej dostał list od prezesa firmy (czy tam jednego z dyrektorów, w każdym razie szychy), że niezależnie od tego co przegłosują oni i tak pracują :D A dzisiaj Senat na to "sprawdzam" xD
1
Rozumiem, że muszą ich dobrze przeszukać :D Ale mówisz, że byli pod stadionem 4h wcześniej... Wydaje się to wystarczające. Zakaz wnoszenia barw (jeśli chodzi tylko o barwy, flagi, szaliki!) to jest w ogóle masakra. to w ogóle zabrońmy im być kibicami
1
No nie znam sklepów największych dlatego przyjąłem, że może być jeszcze więcej niż tutaj. W małym Tomaszowie Mazowieckim jest 11 pełnych etatów i jeden albo dwa sezonowe, zależy od okresu ;) Pepco idzie do przodu ;D Zgadzam się, że Empik ma problemy, ale to nie od dziś
4
Dalej wierzę :D
1
Tzn wszyscy wiedzą, że nienawidzę kibolstwa, ale robienie takich rzeczy ad hoc jest po prostu niepoważne. No chyba, że ci kibice mieli przy sobie coś czego nie powinni mieć. W innym wypadku dużo wcześniej powinni wiedzieć czy będzie im wolno wejść na trybuny czy nie
0
Znowu nie jest to prawda :) Moja narzeczona pracuje obecnie, a zatrudnianie jest zwiększane lol :D Skąd masz te rewelacje
1
A nie prawda :D Sklep w którym pracowałem (Empik) zatrudniał więcej (Wrocław Rynek), a moja narzeczona w każdym sklepie Pepco w którym pracowała miała więcej pracowników (9 albo 10, Wrocław i Tomaszów Maz) :D
1
Oczy mi krwawią :D No ale nie powiem, lekka beka :D
1
No niby tak, ale zatrudnia raptem 16 osób, czyli prawie tyle co jeden duży Empik czy Pepco :D
Swoją drogą fajne podejście Senatu :D Protesty, ludzie pokazują jakie to jest debilne, to myk jeszcze dorzucamy do pieca! :D
0
Zgadzam się FIFA odlatuje :D Jak najmniej rozgrywek kadr!!! :D To jest czas bez Barcelony czyli czas zły!
0
Ale co to znaczy argumenty z portali pro opozycyjnych? :D Jak się tam znalazły to znaczy, że nie są prawdziwe? :D
Kolejny argument mi przyszedł do głowy, trzeba coś zrobić z dzieciakami, które nie pójdą do przedszkola/szkoły, a rodzice możliwe, że będą pracować (zakazu handlu nie ma)
0
Tiisso już częściowo wytłumaczył. Ale na zwykły chłopski rozum. PKB Polski to kwotowo 520 miliardów dolarów, mniej więcej. Podzielić na 240 dni roboczych to jest ponad 2 mld dolarów dziennie. Jestem pewien, że liczyli to ludzie dużo mądrzejsi ode mnie i wzór jest bardziej skomplikowany, ale nawet to oddaje skalę
2
No dobra mam na myśli, że sterylne nie meczowe warunki :D Wiadomo, ze pewnie próbowali x razy, ale 99,9% piłkarzy a może i wszyscy oprócz Niego, mogliby próbować do usranej śmierci i by tego nie nagrali :D
1
Nie no rozumiem, że są czasami przypadki gdzie coś się odwoła z przyczyn losowych albo po prostu bo ktoś ma takie widzi mi się. Ale tutaj mówimy o państwie, które powinno mieć jakąś powagę. Co mają sobie pomyśleć ci Argentyńczycy dla których ma/miała tłumaczyć moja kuzynka, którzy mają już dawno kupione bilety z Ameryki Południowej. Pomyślą, że nasze państwo jest niepoważne ;/
7
Macie na dobry sen :D Wiem, że 6 to jest z treningu i to jednak inne warunki niż meczowe, ale to jest pokaz takiej techniki i kontroli że szczena opada
1
Sorki czytałem pobieżnie, zebrałem swoją myśl w jeden post. A co do służby zdrowia to nie do końca. Bo zabiegi owszem odbędą się (w szpitalach bo szpitale mają pracować), ale zwykłe gabinety mają mieć wolne. Poza tym tych, którzy pójdą do pracy nie wiadomo jak rozliczać, nie wiadomo co zrobić z tymi, którzy wzięli już na ten dzień urlop :D Masakra jednym słowem
7
Ten pomysł jest tragiczny... Może sama idea daje się jeszcze obronić. Ale wychodzenie z taką ustawą na niecałe 3 tygodnie!!!!!!!!!!!!!! przed datą "święta" jest po prostu niepoważne. Czemu Wy ludzie myślicie tak płytko, tylko o tym że można będzie chlać jeden dzień dłużej? Są rozkłady jazdy, grafiki, plany produkcji, ciągi produkcyjne i zaopatrzeniowe zaplanowane z ogromnym wyprzedzeniem na ten dzień. Są odbiorcy, którzy czekają na towary wyprodukowane w tym dniu. Są rozprawy sądowe planowane z wielomiesięcznym wyprzedzeniem (moja kuzynka ma być tego dnia tłumaczem dla ludzi którzy przylatują z Argentyny!!!! Specjalnie na ten dzień!!!!). Jak taka rozprawa się obsunie to wypada z kolejki i ma następny termin za pół roku.... Są planowane wizyty u lekarzy, na które niektórzy czekają latami... I co z nimi? Mają czekać następne lata? Wreszcie gospodarka straci na tym wolnym według różnych szacunków od 4 do 7 mld złotych!!! Serio jesteśmy tak bogatym krajem że możemy sobie na to pozwolić?
4
Porównania Neymara z Luisem Figo są bez sensu. Może je czynić tylko ktoś kto nie ma pojęcia o tamtej sytuacji
0
Powiedzcie sobie razem przed sobą w jakimś ładnym miejscu i walcie te papierki ;)
0
Byłem dwa razy. Muszę pokazać narzeczonej teraz ;)