0

Tego trenera już nie ma, zawodnicy nie stają się młodsi, niektórzy z nich osiągnęli już wszystko, a przeciwnicy co tu dużo ukrywać umieją po prostu z nami już grać. Nic nie trwa wiecznie. Futbol ewoluuje, a wraz z nim przeciwnicy. Jeśli zarząd myśli, że to nie dotyczy również Barcy to jest w wielkim błędzie, o czym jestem pewien przekona się również w tym sezonie. Obecne mecze Barcy ogląda się ciężko. Akcje prowadzone są w wolnym tempie, brakuje ruchu i wychodzenia na pozycje. Przeciwnik nie ma problemu by zorganizować się w obronie. Wystarczy mocniejszy pressing by wybić Barcę z rytmu. Wystarczy uniemożliwić spokojne rozgrywanie piłki i Barca się gubi, a pojawiają się straty. Niedzielny mecz, jak i mecz z Ajaxem pokazał po raz kolejny, że z dobrze zorganizowaną drużyną Barca i jej nietykalny styl gry w obecnym wykonaniu razi brakiem skuteczności. Czasami mam wrażenie, że filozofią tej gry jest klepanie piłki do momentu aż w końcu ktoś błyśnie indywidualną akcją i wejdzie z piłką prawie do bramki mijając przy tym całą obronę. Tak jakby sytuacje bramkowe nie miały wynikać z taktyki i ustawienia drużyny ale wyłącznie z indywidualnych akcji zawodników. cdn

0

Mecz z Bayernem nie jest tylko jedynym przykładem. Również mecze z Espanyolem, Ajaxem czy Athletic Bilbao uwidoczniły ten problem. Jest to najlepszy dowód na to, że ten problem cały czas istnieje i jestem pewien, że jeśli nic się z nim nie zrobi to będzie się tylko nasilał. Możemy podobnie jak zarząd bagatelizować ten problem, mówić, że to tylko chwilowe i ten sezon jest inny. Przecież Barca ma pierwsze miejsce w lidze oraz prawdopodobne wyjście z grupy LM na pierwszym miejscu. Jednak czy dla takiej drużyny jak Barca jest to wyznacznik? Szczególnie na tym etapie rozgrywek? Dobrze wiemy, że prawdziwy sprawdzian i prawdziwa ocena sezonu przyjdzie w końcówce sezonu i końcowej fazie ligi mistrzów. Real zaczyna się rozkręcać, Atletico cały czas trzyma poziom, a drużyny z innych lig europejskich grają naprawdę dobry i skuteczny futbol. Gdy o tym pomyślę ogarnia mnie strach. Obawiam się, że obecna Barca zbliża się do momentu w którym będą konieczne działania podobne do tych które zrobił Pep gdy obejmował funkcję trenera. Mieliśmy dużo szczęścia, że trafiliśmy na trenera który miał odwagę podziękować niektórym zawodnikom, przewietrzyć skład, wprowadzić nowe pomysły i udoskonalić filozofię gry Bracy niemal do perfekcji. Kto porówna sposób prowadzenia gry, tempo akcji i piękno strzelanych goli do tego co jest obecnie wie o co chodzi. Niestety rzeczywistość jest już inna. cdn

0

Moim zdaniem płomień Barcy, którą znamy z ostatnich lat powoli wygasa. Barcelona przestała funkcjonować jako drużyna i widać to dobitnie w każdym meczu z bardziej wymagającym przeciwnikiem. Żaden Neymar, ani inny pojedynczy zawodnik tego nie zmieni. Problem leży w całej drużynie i systemie gry. Aktualnie mało co funkcjonuje w tej drużynie poprawnie. Problemy są w obronie, linii pomocy, a także w ataku. Problem jest poważny i znacznie bardziej skomplikowany. Jak można być tak ślepym by tego nie widzieć. Przecież już w ubiegłym sezonie w meczach z Milanem, PSG, a przede wszystkim Bayernem dostaliśmy wyraźny sygnał, że coś jest nie tak. Nie wiem co mnie bardziej przeraziło. Te 7-0 z Bayernem czy kompletna bezradność Barcelony która przegrywając z lepiej funkcjonującą drużyną nadal klepała Swoją piłeczkę wierząc w to, że to wystarczy by odnieść ostatecznie zwycięstwo. Gdy tak teraz o tym myślę, to raczej to drugie. To tak jak walić głową w betonową ścianę by się przez nią przebić i pomimo, że to nic nie daje walić dalej tylko dlatego, że nikt nas nie nauczył, że można ją obejść. To co zrozumiałem po tym meczu to smutna prawda, że Barcelona jest niewolnikiem Swojego stylu i pomimo, że mamy wybitnych graczy nic innego poza Swoją filozofią gry (która jak wiemy jest „nietykalna”) nie umieją zagrać. Ich zdolność w tamtym meczu do adaptacji, dostosowania do tego co działo się na boisku, do zmiany stylu gry, zaskoczenia przeciwnika była zerowa. Pozostała tylko ślepa wiara w Swój „nietykalny” styl gry i to nawet w momencie kiedy przegrywali 2-0 lub więcej. Jakby byli ślepi na to, że ich taktyka i styl gry nic nie daje. cdn

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: