3

Lyon przynajmniej nie rozłożył nóg przed Bayernem, jak to zrobiła FC Barcelona. Pewnie przegra, ale po dobrej grze, której nie musi się wstydzić.

4

Przy pierwszym golu, idealny przykład od czego powinien być skrzydłowy. U nas byłby tam Suarez lub Vidal, który pewnie podałby do tyłu.

1

Gnabry w jednej akcji pokazał od czego są skrzydłowi.

0

Bo jak "samograj" nie gra to lucho nie istnieje.

0

Nic się nie stało. Plan jest realizowany. Cały czas jesteśmy na 1szym miejscu #lucho

0

Neymar potwornie zmęczony?????? Przecież chce jeszcze grać w dwóch turniejach z reprą.

0

2 100% Valenci w 5 minut................no comments

2

Oni chcą po prostu wejść z piłką do bramki. Każdy inny sposób strzelenia gola jest zbyt nudny.

0

Podobno MSN zostało zakontraktowane do zagrania głównej roli w filmie "Kosmiczny mecz 3". Reżyser filmu twierdzi iż zaczął kręcić od meczu z Realem. Są duże szanse na oscara.

0

Co się stało nagle z drużyną, że od momentu meczu rewanżowego z Arsenalem wszystko tak nagle się zmieniło? Ktoś im nagle zabrał talent? Zapomnieli jak mają grać ze sobą? Zapomnieli o co grają? Być może się mylę ale moim zdaniem oni są po prostu zajechani i brak klasowych zmienników zrobił swoje w najważniejszym momencie sezonu. Samograj się zatarł. Mam nadzieję że odpowiednie wnioski zostaną wyciągnięte i drużyna w następnym sezonie zostanie odpowiednio wzmocniona. Przede wszystkim obrona. To co się tam dzieje to jest dramat. Dani i Alba nie prezentują odpowiedniego poziomu na takim poziomie rozgrywek. Generują wiele strat i stwarzają niebezpieczne sytuacje dla przeciwnika. Środek natomiast nie umie sobie poradzić z dośrodkowaniami i silniejszymi fizycznie przeciwnikami. Nie ukrywajmy oprócz Pique mało kto z obrony ma odpowiednie warunki i nadaje się do walki w powietrzu. Wczorajszy mecz po raz kolejny to pokazał, chociaż gdyby Alba zachował się lepiej to tej sytuacji pewnie by nie było. Kolejnym wzmocnieniem powinien być zmiennik dla MSN, ktoś kto może wejść i ustrzelić kilkanaście bramek w sezonie. To nie są maszyny które mogą grać ciągle. Jeśli fundusze pozwolą należy też pomyśleć o pomocy, chociaż po powrocie Rafinii i zakupie D. Suareza zrobi się tłoczno.

0

Szkoda że:

1. Wszystkie górnolotne zapowiedzi i obietnice okazały się znowu pustymi słowami.
2. Po raz kolejny tracimy pierwszego gola po dośrodkowaniu i strzale głową.
3. Dani i Alba zapisują kolejnego gola na swoje konto.
4. Nasze tridente nie istnieje wtedy kiedy najbardziej ich potrzeba.
5. Przechodzimy obok "takiego" meczu jakby to był mecz o pietruszkę.
6. Nie potrafimy wyciągnąć "żadnych" wniosków z 2-óch ostatnich porażek.
7. Nie potrafimy dobrać odpowiednich korków pod murawę = football on ice

2

Brawa dla Atletico. Po raz kolejny zasłużenie na wyeliminowali.

Zazdroszczę im i Realowi tylko jednego. Motywacji i zaangażowania z jakimi potrafili wyjść na swój mecz i to jak potrafili pokazać to na boisku. To jest niesamowite jak Diego Simeone potrafi ustawić i zmotywować swój zespół na te najważniejsze mecze.

Nasi ten mecz przegrali już w szatni. Kompletny marazm i brak pomysłu na grę.

0

Tego kto dobierał korki na ten mecz trzeba po prostu zastrzelić

5

Podobno ta drużyna jest stworzona właśnie na takie mecze. True or false?

2

Zdecydowanie popieram. Coutinho wpasowalby się do nas bardzo dobrze. Mamy wystarczającą ilość gwiazd. Nam potrzeba solidnego pomocnika który nie będzie miał mentalności gwiazdy. Solidnego pracusa jakim jest Ivan, tylko z większym talentem. Większość ludzi co chcę Pogbe nie ma pojęcia co pisze. Nie odmawiam mu umiejętności i talentu ale jego mentalność, charakter, reagowanie na zmiany w skladzie itd. jest dla mnie zagadką. To moze miec negatywny wplyw na druzyne. W tak młodym wieku jest napompowana gwiazdą, a jeszcze nic nie osiągnął. Za taką kasę i z takimi zarobkami pasuje bardziej do PSG lub City. Veratti natomiast jest nie do wyciągnięcia.

2

Nie ma co się łudzić, że coś się w niedługim czasie zmieni. Mamy do czynienia z podobna sytuacją w drużynie kiedy zespół przejmował Pep. Różnica jest tylko taka, że Pep miał plan, umiejętnie go zrealizował i co najważniejsze trafił w najlepszy możliwy moment. To wielki trener i bez dwóch zdań miał ogromny wpływ na wszystko, ale na sukces drużyny moim zdaniem przełożyło się coś innego. Coś co zdarza się raz na wiele, wiele, wiele lat. Wysyp utalentowanych wychowanków, którzy wychowali się na tym systemie gry i stworzyli drużynę kompletną. Policzcie ilu zawodników w drużynie było wychowankami. Pep odpowiednio ich poukładał oraz trafił w najlepszy dla nich moment, moment w którym ich forma i dyspozycja eksplodowała. Oni to wszystko już umieli, on tylko z nich to wydobył. W rezultacie powstała tiki-taka w najlepszym wydaniu, doprowadzona do perfekcji. Tego nikt już nie powtórzy, żaden Martino, ani Lucho, przynajmniej nie w tak krótkim czasie i nie z tymi zawodnikami. Tych zawodników już nie ma, niektórzy mają swoje lata, a jeszcze inni są cieniem samych siebie. Kolejna generacja młodych grajków zawsze będzie inna lub tak jak teraz, po prostu słabsza i nie da się tego z nimi odtworzyć.

0

Byliśmy świadkami czegoś unikalnego, wspaniałego, ale to się już skończyło, bo nic nie trwa wiecznie. Zarząd żyje przeszłością, uparcie trzyma się tego samego i wierzy w coś co się nie sprawdzi. Wierzą w to na tyle, że są w stanie stawiać ciągle na tych samych zawodników i marnować w nowych wszystko to co było ich atutem w drużynach z których przyszli. Co za sens jest kupować dobrego zawodnika i kazać mu grać zupełnie na innej pozycji? Jaki sens jest kurczowe trzymanie się fałszywej 9? Nigdy tego nie zrozumiem. Tiki-taka którą znaliśmy za czasów Pepa się skończyła i nie wróci tak szybko. Im szybciej to zrozumieją tym lepiej. Drużynie potrzeba czegoś nowego, świeżego. By być najlepszym trzeba się rozwijać, dostosowywać do tego co dzieje się dookoła i być otwartym na inne style gry, a przynajmniej wprowadzać coś nowego. Przeciwnicy już dawno wiedzą jak z nami grać. Bądźmy szczerzy, tiki-taka to przede wszystkim samograjek. Możesz do niej dodać elementy takie jak np. pressing, ale to cały czas jest samograjek opierający się na umiejętnościach indywidualnych i zgraniu zawodników wychowanych w tym systemie. Aktualnie nie mamy do tego zawodników, przynajmniej by grać na takim poziomie jak za czasów Pepa. Tak długo jak ślepo będziemy trwali w tej próbie skopiowania "na siłę" tego co było, tak długo nic się nie zmieni.

0

Rozpisałem się, wylałem żale, teraz mogę iść spać.

0

To, że ktoś zdobywa mistrza nie oznacza z automatu, że na to zasłużył. Szczególnie w tak bliskiej (punktowo) rywalizacji. Nie ma co się o to spierać. Każdy ma Swoje zdanie. W moich oczach odpowiednia drużyna jest na odpowiednim miejscu w tym sezonie i w pełni na to zasłużyła. Brawa dla Atletico.

0

Na mistrza zasługuje ten kto w perspektywie całego sezonu zaprezentował się najlepiej. Nie zawsze tak jest, wiem. Jednak z pośród 3 drużyn które walczyło do końca o ten tytuł dla mnie tą drużyna jest Atletico. To, że dziś ten mecz miał dla nas znaczenie to tylko wynik szczęścia w ostatnich kolejkach, którego ta drużyna i tak nie potrafiła wykorzystać.....kilkukrotnie. Nawet gdyby dziś wygrali dla mnie i tak niesmak by pozostał. Dodatkowo znając ten zarząd to by wystarczyło by określić tą drużynę mianem najlepszej i kupić tylko bramkarza za Valdesa. Liczę, że ta lekcja zmieni coś w drużynie, taktyce i podejściu zarządu.

0

Jestem kibicem Barcy jednak chciałem by ten tytuł poszedł dla Atletico. Barca nie zasłużyła na mistrza i każdy obiektywny kibic to powie. Ta drużyna ma problemy i potrzebne są radykalne zmiany. Jestem pewien, że gdyby Barca dziś zdobyła tytuł te problemy byłyby zbagatelizowane podobnie jak po 7-0 z Bayernem. Teraz trzeba liczyć, że ktoś mądry wyciągnie z tego sezonu wnioski i wprowadzi odpowiednie zmiany do składu. Brawa dla Atletico, walczyli do końca...jak zawsze.

0

Dopóki nie zmienimy lub chociaż zmodyfikujemy o nowe rozwiązania:

- do bólu przewidywalnego,
- już dawno rozpracowanego,
- powolnego, gdzie przeciwnik bez problemu zdąży ustawić się w obronie,
- opartego na samograju, a nie taktyce,
- polegającego na bezowocnym utrzymywaniu się przy piłce i 1000 podań nie stwarzających żadnego zagrożenia
- nastawionego na wrzutki do nie wiadomo kogo
- zbudowanego pod samych konusów zarówno w obronie i ataku
- opartego ciągle na tych samych graczach, pozbawionych bez motywacji
(niech każdy dopisze jeszcze co chce)

.....stylu gry to nie mamy co liczyć na powrót na fotel lider w PD, jak i w LM.

0

Do półfinału przeszedł zespół lepszy. Gra Atletico, to jak byli poukładani, skoncentrowani, zmotywowani i nastawieni na zwycięstwo zrobiło na mnie wrażenie. Brawa dla ich trenera. Pozostaje teraz liczyć na to, ze zarząd wyciągnie z tego odpowiednie wnioski i nie zlekceważy tego podobnie jak to było rok temu z Bayernem. W grze Barcelony są ewidentne problemy, które trzeba rozwiązać jeśli chcemy rywalizować z najlepszymi.

0

Diego Simeone to jest trener, prawdziwy walczak żyjący każdą minutą meczu! Brawo Atletico, zasłużony awans. Barca pakować walizki i do domu. Pozostaje tylko modlić się by tym razem zostały wyciągnięte przez zarząd odpowiednie wnioski i aby pewne osoby zrozumiały, że pewna era się skończyła, a tiki-taka nie jest już skuteczna na takim poziomie rozgrywek. Przeciwnicy jak i futbol cały czasy ewoluuje i jeśli Barca chce być cały czas na topie to musi też.

0

TIKI TAKA I KASZTANKI

1

To co najbardziej boli to, że nawet wobec tak grającego Atletico, Barca (podobnie jak rok temu z Bayernem) kompletnie nie potrafi zmodyfikować Swojego stylu gry by zaskoczyć przeciwnika. Zostaje ja zwykle ślepa wiara w Swój jedyny słuszny styl gry, czyli = wejście z piłką do bramki po 100 podaniach w obrębie pola karnego. Czasami ma wrażenie, że oni nic innego kompletnie nie umieją.

0

W takich meczach jak ten dobitnie widać jak bardzo przydałaby się silna, wysoka, typowa 9. Dałoby to nowe warianty gry i może w końcu te nasze wrzutki miałyby sens. O wysokich, silnych fizycznie obrońcach i bezradności przy wrzutkach w nasze pole karne pisać nie będę. Wystarczy jeszcze raz zobaczyć jak padł gol dla Atletico i zwrócić uwagę jak nasz obrońca odbił się jak od ściany przy podaniu do Koke (Alba?).

0

Prowadzi drużyna lepsza, bardziej poukładana i kompletna. To co zrobiło Atletico w pierwszych 15 min to była totalna dominacja. TOTALNA!. Tak się wykorzystuje atut własnego boiska. Atletico kontroluje grę i jeśli Barca nie wyjdzie w 2 połowie poza Swój standardowy, przewidywalny styl gry to nasza przygoda z LM się skończy.

0

Jak zwykle balon napompowany meczami z przeciętniakami, a w meczu o stawkę z kimś bardziej wymagającym...... bezradność. Brak klasycznej 9, aż bije po oczach. Nie mogę już patrzeć na Fabsa grającego jako fałszywa 9 szukająca Swojego miejsca na boisku.

0

Jaki jest sens ciągłych podań gdy przy każdym zawodniku w momencie gdy otrzyma on podanie jest już dwóch obrońców? Czy naprawdę rolą skrzydłowych jest tylko stanie przy linii by otrzymać podanie i od razu oddać piłkę do tyłu lub wdać się w bezsensowny drybling z 2-3 obrońcami? Jaki jest sens ciągłych wrzutek w pole karne jeśli tam nikogo prawie zawsze nie ma, a jeśli już jest to nie grzeszy wzrostem? Ile jeszcze naprawdę świetnych piłek musi posłać Fabregas by w końcu ktoś zrozumiał, że jego miejsce nie jest na fałszywej 9? Patrząc na jego atuty, aż się prosi by to na nim budować linię pomocy. Dlaczego nikt nie ma odwagi tego zrobić i posadzić Xaviego oraz słabego w tym sezonie (moim zdaniem) Iniestę na ławce? Wielu zawodników gra obecnie za nazwisko i zasługi co nie przyniesie oczekiwanych rezultatów bo samo kontrolowanie spotkania (jak twierdzi Xavi) nie wystarczy by odnosić zwycięstwa. Decyzje w sprawie ustawienia obrony i ataku też pozostawiają wiele do życzenia. Wydaje mi się, że ten sezon będzie podobny do poprzedniego (co oczywiście dla niektórych nie musi być złe) i w końcu któraś drużyna znowu nas upokorzy. Wszystko zniosę byle tylko ktoś mądry w końcu wyciągnął z tego odpowiednie wnioski. Wnioski których ewidentnie brak w tej drużynie po ubiegłym sezonie. Barcelonie potrzeba świeżości, zawodników głodnych sukcesów i przede wszystkim urozmaicenia stylu gry tak by oprócz ulubionej tiki-taki, umieć zagrać i zaskoczyć innym wariantem w momencie gdy przeciwnik tego wymaga. end

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: