Fajnie, że Sevilla cały czas goni Valencię w lidze ( walka o 4 miejsce premiowane kwalifikacjami do Champions League ), więc raczej nie odpuści meczu z Realem mając w perspektywie 1 półfinał Ligi Europejskiej :)
Bayern przed pierwszym meczem czeka mecz z Borussią w 1/2 Pucharu Niemiec i później mecz z 3 w tabeli Bayerem L. na wyjeździe, więc nie będzie tak, że będą odpoczywać przed spotkaniem z nami.
Też uważam, że finał będzie Juve - Barca.
Juventus dlatego, że Real ma fatalny terminarz i kontuzje w zespole.
Barca dlatego, że Bayern z obecnymi kontuzjami to drużyna słabsza od City czy PSG
Uważam, że Barca rzuci się na Bayern w pierwszym meczu i wygra wysoko min. 3 bramkami różnicy, a rewanż będzie formalnością.
Dwumecz pewnie skończy się dla Bayernu podobnie jak przed rokiem ( czyli 0-5 w plecy ).
Bayern w tym sezonie jeszcze nie odczuł co to znaczy rywal z najwyższej półki. Bo niby kto miał nim być? W Bundeslidze na 2 miejscu Wolfsburg, to pokazuje, że w lidze nie mają godnych rywali.
W LM z silnych drużyn z jakimi grali to tylko City (przegrane przez Bayern spotkanie wyjazdowe). Do tego zachwycające rezultaty z wyjazdów z Szachtarem i FC Porto.
A to że trenerem jest Pep to tylko gorzej dla Bayernu :)
Z Atletico gramy dopiero po 2 półfinale, a wtedy już liga może być rozstrzygnięta na naszą korzyść - natomiast Real ma mecze z Sevilla i Valencią przed jednym i drugim 1/2 LM :)
Chętnie zagrałbym z Realem w 1/2 :)
Raz, że się sypią, dwa będą grali oba półfinały po trudnych meczach z Sevilla na wyjeździe i z Valencią u siebie :)
W finale może już nie być tak łatwo.
Fakt - Atletico zagrało poniżej swoich możliwości i dlatego odpadło. Ale ten dwumecz dużo kosztował i to odbije się na wynikach w lidze i w meczu z Bayernem w 1/2 ;)
Jutro i tak wylosujemy Juve i w finale czeka Bayern, więc ten mecz bez znaczenia, ale niech sobie Real pobiega dogrywkę przed meczem ligowym z Celtą w Vigo :)
0
Dobrze, że przed 1 półfinałem gramy z ostatnią drużyną w tabeli - Cordobą, później mecz u siebie z Sociedad, które gra już o pietruchę
1
Fajnie, że Sevilla cały czas goni Valencię w lidze ( walka o 4 miejsce premiowane kwalifikacjami do Champions League ), więc raczej nie odpuści meczu z Realem mając w perspektywie 1 półfinał Ligi Europejskiej :)
0
Myślę, że przed meczem z Atletico nasza przewaga nad Realem w lidze będzie wynosiła więcej niż 3 pkt :)
40
Bayern przed pierwszym meczem czeka mecz z Borussią w 1/2 Pucharu Niemiec i później mecz z 3 w tabeli Bayerem L. na wyjeździe, więc nie będzie tak, że będą odpoczywać przed spotkaniem z nami.
0
Też uważam, że finał będzie Juve - Barca.
Juventus dlatego, że Real ma fatalny terminarz i kontuzje w zespole.
Barca dlatego, że Bayern z obecnymi kontuzjami to drużyna słabsza od City czy PSG
0
I bardzo dobrze grać z tak osłabioną drużyną 1 mecz u siebie.
Nawrzucamy im bagaż bramek i na rewanż będzie można patrzeć spokojnie :)
0
Uważam, że Barca rzuci się na Bayern w pierwszym meczu i wygra wysoko min. 3 bramkami różnicy, a rewanż będzie formalnością.
Dwumecz pewnie skończy się dla Bayernu podobnie jak przed rokiem ( czyli 0-5 w plecy ).
Bayern w tym sezonie jeszcze nie odczuł co to znaczy rywal z najwyższej półki. Bo niby kto miał nim być? W Bundeslidze na 2 miejscu Wolfsburg, to pokazuje, że w lidze nie mają godnych rywali.
W LM z silnych drużyn z jakimi grali to tylko City (przegrane przez Bayern spotkanie wyjazdowe). Do tego zachwycające rezultaty z wyjazdów z Szachtarem i FC Porto.
A to że trenerem jest Pep to tylko gorzej dla Bayernu :)
0
A tak na prawdę będzie Juve - Barca 0-5 :)
0
To z kogo będę się śmiał do jutra? Zostań i zabawiaj mnie dalej
0
Bayern - City 1-0 i rewanż City - Bayern 3-2 (Bayern bez kontuzji)
City - Barca 1-2 i rewanż Barca - City 1-0
Rewanż za 0-7 będzie słodki :)
2
Barca - Bayern 3-1 i 2-2
Juve - Real 0-0 i 1-1
Hyhyhy :)
3
Skąd to przekonanie, że Juve to najłatwiejszy przeciwnik?
Uważam, że to trudny rywal - nie mają kontuzji, w lidze spokojnie prowadzą, nie muszą się spinać na każdy mecz.
Bayern i Real się sypią więc nie zdziwię się jak finał zagramy z Juventusem :)
1
Real przede wszystkim warto mieć w 1/2 ze względu na ich terminarz meczów ligowych. Nie dadzą rady bić się Sevillą, Valencią i jeszcze nami w LM
0
Z Atletico gramy dopiero po 2 półfinale, a wtedy już liga może być rozstrzygnięta na naszą korzyść - natomiast Real ma mecze z Sevilla i Valencią przed jednym i drugim 1/2 LM :)
0
Chętnie zagrałbym z Realem w 1/2 :)
Raz, że się sypią, dwa będą grali oba półfinały po trudnych meczach z Sevilla na wyjeździe i z Valencią u siebie :)
W finale może już nie być tak łatwo.
1
Fakt - Atletico zagrało poniżej swoich możliwości i dlatego odpadło. Ale ten dwumecz dużo kosztował i to odbije się na wynikach w lidze i w meczu z Bayernem w 1/2 ;)
4
a w sobotę remis z Celtą
2
żeby grać w 11 na 10 i tak symulować, chyba korepetycje u Cristiano w basenie były :)
0
Jasne :) to skrót myślowy bo dzisiejszy mecz skończy się po północy :)
1
Jutro i tak wylosujemy Juve i w finale czeka Bayern, więc ten mecz bez znaczenia, ale niech sobie Real pobiega dogrywkę przed meczem ligowym z Celtą w Vigo :)
1
Pepe ma żółtą, więc niedługo będzie 10 na 10 :)
0
bez jaj. nie powinno być żółtej, sędzia na krzyk zareagował, teraz będzie powtórka z Chelsea - PSG hehe
3
żółta OK, ale z tą czerwoną to przegieli komentatorzy
0
kolano chrupie, ale urwie :)
0
Myślę, że w ciągu 15 minut usłyszymy, że Real do awansu potrzebuje 2 bramek :D
0
Oblak ponownie rewelacja :) A niewykorzystane sytuacje kiedyś się mszczą :)
0
Ja myślę tak - Atletico na pewno strzeli gola, ale może też stracić jedną, więc mecz na remis :)
1
E tam remis, ja myślę, że Malaga może z kontry skarcić ;)
2
Pozwolisz, że się nie zgodzę. Dał bardzo dobrą zmianę dzisiaj.
1
Karny z D-py i że niby fuksem Bravo obronił, o tym piszesz?