Co to rozbiorów, to one też były na naszą ewidentną prośbę. Najgorsze w odzyskaniu tej niepodległości jest to, że zamiast odbudować granicę z 1772 roku zrobiliśmy jakiś dziwny nacjonalistyczny twór. Jedyny taki przypadek w historii, że w Rydze skapitulowali zwycięscy - tylko Polacy mogli coś takiego zrobić.
Dokładnie. Wolą być pachołkiem w międzynarodowej grze, niż samemu rozdawać karty jak za czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Wolą sami się opchać kasą a kraj mieć w dupie. Tak już niestety jest...
Eh, jedną z wielu rzeczy, których nie rozumiem w zachowaniu Polaków, to niesamowite fetowanie naszych największych porażek. Ja rozumiem, że można, a nawet trzeba pamiętać o takim wydarzeniu jak PW, oddać hołd poległym i przypominać to wydarzenie, by nie robić podobnych błędów w przyszłości.
Ale dlaczego za cholerę u nas nie są fetowane nasze największe sukcesy z historii? Jakoś nigdy nie widziałem marszów w stolicy z okazji upamiętnienia Warszawy '20, Polaków na Kremlu w 1610 ze wspaniałą bitwą pod Kłuszynem, Kircholm 1605, Szarży pod Somosierrą, wspaniałych sukcesów militarnych Mieszka I (Cedynia) czy Chrobrego (umocnienie pozycji Polski w Europie, Polska zaczyna być Królestwem). Nie fetuje się zwycięskich powstań (Powstanie Wielkopolskie) a świętuje się druzgocące klęski (Powstanie Styczniowe, czy wspomniane PW).
Dlaczego Polacy tak uwielbiają chlubić się swoimi porażkami i wmawiają sobie i wszystkim naokoło, że "Tak miało być", czy "Lepiej już zginąć". I dlaczego do cholery puszczamy w zapomnienie nasze wspaniałe zwycięstwa, których oprócz wyżej wymienionych jest o wiele więcej. Rzadko słyszę jakieś głosy czy artykuły w TV czy internecie o walecznej i niezwyciężonej husarii, o ich uzbrojeniu, o ich szablach będących najlepszą bronią białą stworzoną przez człowieka. Ale z dumą mówimy o dzieciakach posłanych na niemal pewną śmierć...
Nie dość, że chlubimy się porażkami i wmawiamy sobie, że wszystko co nas złego powstało było wynikiem zbiegów okoliczności i złych sojuszników, oraz, że nie dało się tego przewidzieć, to jeszcze bezsensownie usprawiedliwiamy głupie i błędne decyzje ówczesnych polityków. W dodatku zapominamy lub nie świętujemy innych prawdziwych sukcesów.
Nie mówię, że wszyscy Polacy tacy są. Ale większość.
Ja mam bardzo zróżnicowany gust muzyczny. Lubię sobie posłuchać Metallici by za chwilę odpalić jakieś disco polo, a potem chorał gregoriański, Godzinki czy Mozarta. W domu się już ze mnie śmieją, bo nieraz słychać praktycznie każdy gatunek w ciągu kilku minut :D Rapu też czasami lubię posłuchać, ale jak słyszę te debilne teksty i tą patologię o której mówisz, robi mi się niedobrze. To jest chyba jedyny nurt muzyki, której nie lubię słuchać. A tak to spoko :)
Czyli Alex Song oficjalnie odszedł. W sumie szkoda, bo jak przychodził był jednym z lepszych pomocników w Anglii, a wyszło jak wyszło... W każdym razie ja go pamiętam przede wszystkim z tej sceny:
To jest obraza dla powstańców. Powstańcy to nie była jakaś przypadkowa grupka ludzi, tylko regularne wojsko. Tragicznie uzbrojone i jeszcze gorzej dowodzone, ale wojsko. Każda niesubordynacja wobec dowódców była surowo karana - żołnierze mieli słuchać przełożonych i tak było. Gdyby Komenda Główna AK nie wydała rozkazu o wszczęciu powstania, to do niego by nie doszło. Całą winę za wybuch powstania, które nie mogło się udać ponoszą dowódcy z Komendy Głównej AK. Żołnierze sami do walki by się wyrwali, a jak już poszli, to walczyli jak mało kto. Niesamowita determinacja, wiara i bohaterstwo jednak nie wystarczyły. To powstanie jak i całą wojnę przegraliśmy - na własne życzenie. Samym żołnierzom należy się wieczny szacunek za walkę za Ojczyznę, to wiemy na pewno. A że większość decyzji i akcji nie miało za dużego sensu i nic (albo bardzo mało) nam dawały to już nie ich wina. Żołnierze zrobili to co do nich należy wyśmienicie - tylko Polacy tak potrafią walczyć.
Jako, że zbliża się sezon, a mojej ulubionej stronki do oglądania meczy futbolhd.tv już nie ma, mam pytanie:
korzystał ktoś już ze strony http://www.goldvod.tv/ i czy może ją polecić? Chodzi mi oczywiście o pakiet płatny, w sensie czy podczas meczów takich jak np. El Clasico czy finał LM się nie tnie.
Całkiem możliwe, ale szkoda... Może dla niego to i lepiej, że idzie to Anglii, tam naszym bramkarzem zawsze się grało lepiej ;) Ale mimo wszystko fajnie by było zobaczyć jakiegoś Polaka w Barcelonie.
Wie ktoś co się stało z Marcinem Bułką? Gościa miała kupić Barca, niby się spodobał, a tu dzisiaj przeczytałem, że podobno Chelsea była konkretniejsza i go ściągnęła.
Ja tam uważam, że wszystko zależy od rozmówców. Jeśli obaj są w miarę inteligentni, wiedzą o czym mówią i są kulturalni, to o czym by nie gadali nie będzie gównoburzy. Ale najczęściej wygląda to tak jak mówisz - gównoburza.
Sam wiem z doświadczenia, że tak jest, rzadko jest znaleźć kogoś do rozmowy na jakiś temat, który jest skłonny spojrzeć na sprawę z innego punktu widzenia, czy po prostu przyznać się do błędnego rozumowania w świetle odpowiednio dobranej argumentacji. A szkoda...
0
Ooo, na telefonie to nie wiem, nigdy nie oglądałem :P
0
meczyki.pl
0
Co to rozbiorów, to one też były na naszą ewidentną prośbę. Najgorsze w odzyskaniu tej niepodległości jest to, że zamiast odbudować granicę z 1772 roku zrobiliśmy jakiś dziwny nacjonalistyczny twór. Jedyny taki przypadek w historii, że w Rydze skapitulowali zwycięscy - tylko Polacy mogli coś takiego zrobić.
0
Dokładnie. Wolą być pachołkiem w międzynarodowej grze, niż samemu rozdawać karty jak za czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Wolą sami się opchać kasą a kraj mieć w dupie. Tak już niestety jest...
0
Sam to napisałem
30
Eh, jedną z wielu rzeczy, których nie rozumiem w zachowaniu Polaków, to niesamowite fetowanie naszych największych porażek. Ja rozumiem, że można, a nawet trzeba pamiętać o takim wydarzeniu jak PW, oddać hołd poległym i przypominać to wydarzenie, by nie robić podobnych błędów w przyszłości.
Ale dlaczego za cholerę u nas nie są fetowane nasze największe sukcesy z historii? Jakoś nigdy nie widziałem marszów w stolicy z okazji upamiętnienia Warszawy '20, Polaków na Kremlu w 1610 ze wspaniałą bitwą pod Kłuszynem, Kircholm 1605, Szarży pod Somosierrą, wspaniałych sukcesów militarnych Mieszka I (Cedynia) czy Chrobrego (umocnienie pozycji Polski w Europie, Polska zaczyna być Królestwem). Nie fetuje się zwycięskich powstań (Powstanie Wielkopolskie) a świętuje się druzgocące klęski (Powstanie Styczniowe, czy wspomniane PW).
Dlaczego Polacy tak uwielbiają chlubić się swoimi porażkami i wmawiają sobie i wszystkim naokoło, że "Tak miało być", czy "Lepiej już zginąć". I dlaczego do cholery puszczamy w zapomnienie nasze wspaniałe zwycięstwa, których oprócz wyżej wymienionych jest o wiele więcej. Rzadko słyszę jakieś głosy czy artykuły w TV czy internecie o walecznej i niezwyciężonej husarii, o ich uzbrojeniu, o ich szablach będących najlepszą bronią białą stworzoną przez człowieka. Ale z dumą mówimy o dzieciakach posłanych na niemal pewną śmierć...
Nie dość, że chlubimy się porażkami i wmawiamy sobie, że wszystko co nas złego powstało było wynikiem zbiegów okoliczności i złych sojuszników, oraz, że nie dało się tego przewidzieć, to jeszcze bezsensownie usprawiedliwiamy głupie i błędne decyzje ówczesnych polityków. W dodatku zapominamy lub nie świętujemy innych prawdziwych sukcesów.
Nie mówię, że wszyscy Polacy tacy są. Ale większość.
0
Hah, i jak tu ma być dobrze w tym kraju jak jest demokracja :D
0
Ja mam bardzo zróżnicowany gust muzyczny. Lubię sobie posłuchać Metallici by za chwilę odpalić jakieś disco polo, a potem chorał gregoriański, Godzinki czy Mozarta. W domu się już ze mnie śmieją, bo nieraz słychać praktycznie każdy gatunek w ciągu kilku minut :D Rapu też czasami lubię posłuchać, ale jak słyszę te debilne teksty i tą patologię o której mówisz, robi mi się niedobrze. To jest chyba jedyny nurt muzyki, której nie lubię słuchać. A tak to spoko :)
4
Ludzie już tacy są. Dopiera jak kogoś lub czegoś nie ma o wtedy zauważają ile to dla nich znaczyło. Sad but true...
5
Czyli Alex Song oficjalnie odszedł. W sumie szkoda, bo jak przychodził był jednym z lepszych pomocników w Anglii, a wyszło jak wyszło... W każdym razie ja go pamiętam przede wszystkim z tej sceny:
2
To jest obraza dla powstańców. Powstańcy to nie była jakaś przypadkowa grupka ludzi, tylko regularne wojsko. Tragicznie uzbrojone i jeszcze gorzej dowodzone, ale wojsko. Każda niesubordynacja wobec dowódców była surowo karana - żołnierze mieli słuchać przełożonych i tak było. Gdyby Komenda Główna AK nie wydała rozkazu o wszczęciu powstania, to do niego by nie doszło. Całą winę za wybuch powstania, które nie mogło się udać ponoszą dowódcy z Komendy Głównej AK. Żołnierze sami do walki by się wyrwali, a jak już poszli, to walczyli jak mało kto. Niesamowita determinacja, wiara i bohaterstwo jednak nie wystarczyły. To powstanie jak i całą wojnę przegraliśmy - na własne życzenie. Samym żołnierzom należy się wieczny szacunek za walkę za Ojczyznę, to wiemy na pewno. A że większość decyzji i akcji nie miało za dużego sensu i nic (albo bardzo mało) nam dawały to już nie ich wina. Żołnierze zrobili to co do nich należy wyśmienicie - tylko Polacy tak potrafią walczyć.
2
Ktoś wie czy SPH będzie transmitowany w publicznej TV?
0
A tak off top:
Andre Gomes kończy dziś 23 lata! :D
0
To co? Sprzedajemy tego Martineza, nie?
0
Chyba tak zrobię ;)
0
Dzięki wielkie! :D
1
Wygląda spoko... A te linki to po prostu linki do transmisji? Widziałem nieraz takie z sopcast. Dzięki wielkie! :D
0
Ja mam dokładnie 8 razy mniej :/
0
Dzięki, to tyle co ja :D
0
Jak to działa? Pobierasz i już? Z polskim komentarzem? Sorki, że tyle pytań, ale nie chcę obudzić się z ręką w nocniku :)
0
Mógłbyś sprawdzić jaką masz prędkość neta?
0
Mogę wiedzieć jaką masz prędkość neta?
0
Jako, że zbliża się sezon, a mojej ulubionej stronki do oglądania meczy futbolhd.tv już nie ma, mam pytanie:
korzystał ktoś już ze strony http://www.goldvod.tv/ i czy może ją polecić? Chodzi mi oczywiście o pakiet płatny, w sensie czy podczas meczów takich jak np. El Clasico czy finał LM się nie tnie.
0
Całkiem możliwe, ale szkoda... Może dla niego to i lepiej, że idzie to Anglii, tam naszym bramkarzem zawsze się grało lepiej ;) Ale mimo wszystko fajnie by było zobaczyć jakiegoś Polaka w Barcelonie.
0
Wie ktoś co się stało z Marcinem Bułką? Gościa miała kupić Barca, niby się spodobał, a tu dzisiaj przeczytałem, że podobno Chelsea była konkretniejsza i go ściągnęła.
93
-widziane w internetach-
"Słyszałem ze dziewczynie Milika zimno wiec Milik postanowił, że Napoli jej w piecu."
Smb made my day :D
1
Ja tam uważam, że wszystko zależy od rozmówców. Jeśli obaj są w miarę inteligentni, wiedzą o czym mówią i są kulturalni, to o czym by nie gadali nie będzie gównoburzy. Ale najczęściej wygląda to tak jak mówisz - gównoburza.
Sam wiem z doświadczenia, że tak jest, rzadko jest znaleźć kogoś do rozmowy na jakiś temat, który jest skłonny spojrzeć na sprawę z innego punktu widzenia, czy po prostu przyznać się do błędnego rozumowania w świetle odpowiednio dobranej argumentacji. A szkoda...
0
Ziemia wymaga naprawy, ale nie przez Boga.
0
esperanza albo tracer
0
Ja się już nauczyłem. A ty?