0

@maroon nieoddany głos wspiera partię z największą liczbą głosów - taki mechanizm przeliczania głosów na mandaty.

1

@maroon niegłosowanie to też wybór i de facto forma wsparcia PiSu - nie będzie Ci wstyd, wspierając PiS?

3

@Oskar00 wszyscy jadą po PO i Tusku, ale teraz mamy kryzys jak w 2008 i jak na dłoni widać, która partia jak sobie radzi. PO na kredytach, ale pompowała środki publiczne w inwestycje (głównie infrastruktura) przez co utrzymali wzrost gospodarczy, przez co z kryzysu wychodziliśmy w lepszej formie niż inne kraje.

PiS nawet w czasach hossy jechał na kredytach przy czym nie finansował z nich inwestycji a jedynie pompował nawet nie w socjal (bo socjal to generalnie pomoc skierowana do konkretnych grup obywateli wymagających pomocy i z reguły celem socjalu jest doprowadzenie do sytuacji, gdy grupa obywateli przestaje potrzebować tej pomocy) co w zwykłe rozdawnictwo i przekupywanie konkretnych grup wyborczych. Efekt mamy taki, że obecny kryzys przechodzimy dużo gorzej niż kraje sąsiednie (patrz - inflacja), wytykając Niemcom uzależnienie od rosyjskiego gazu sami uzależniliśmy się od rosyjskiego węgla (dzisiaj pojawiła się informacja, że krajowe zapasy węgla się skończyły i Morawiecki dwóm spółkom Skarbu Państwa na podstawie przepisów covidowych nakazał jak najszybsze zakupienie 4,5mln ton węgla do końca sierpnia bo inaczej zabraknie go na sezon grzewczy) - i przy tym wszystkim dalej finansujemy gospodarkę, zadłużając się.
PO miało wiele wad, ale przy obecnych rządzących PO mogłoby uchodzić za solidnych ekspertów.

1

@Pawel13sz Też tak myślę - media rozpisują się o Silvie i o tym jakim będzie wzmocnieniem a ja go postrzegam jako ewentualnego hamulcowego w rozwoju Gaviego i Torre.
Pomoc mamy dobrze obstawioną nawet bez FDJ - prawdziwe braki mamy na PO i na 9.

3

@bartekvisca ja mam tylko jedno marzenie - żeby PIS w końcu przestał naprawiać ten kraj o czym przekonałem się dzisiaj na własnej skórze przy wypłacie. Otóż dzięki "naprawie" polskiego ładu, która weszła w życie od 1 lipca moje wynagrodzenie netto poleciało w dół o kilka stówek.

Uprzedzając komentarze - nie za bardzo interesuje mnie zwrot podatku w przyszłym roku bo ja nie jestem instytucją pożyczkową, żeby udzielać rządowi pożyczek oprocentowanych na 0% RRSO.

0

@Rewolucja123 ale to połączenie z nim to żeby pogadać o transferach czy żeby zatańczył hakę?

0

@ini_barca stadion sam w sobie nie ma wartości, jeżeli nie jesteś w stanie przyciągnąć na niego ludzi. W piłce nożnej wszystkie przychody sprowadzają się do kadry, jej osiągnięć sportowych i jej potencjału marketinowego. Wszystkie przychody klubu są pochodną posiadanej kadry. Nie da się budować przychodów, ignorując rozwój kadry.
Według mnie po załatwieniu problemu długu krótkoterminowego wzmocnienie kadry musiało stać się priorytetem bo to jedyna droga do zwiększenia przychodów - a w konsekwencji wyjścia z kryzysu.

0

@ini_barca 28. Każde duże przedsiębiorstwo bazuje na kredytach - i to nie dlatego, że lubią ryzykować albo nie znają się na biznesie tylko dlatego, że mają świadomość, że rozwój zapewniają przede wszystkim inwestycje - a inwestując zawsze ryzykujesz.

0

@ini_barca porównujesz zachcianki Bartomeu do realizacji życzeń trenera? Rozumiem, że możesz mieć swoje zdanie, ale używaj logicznej argumentacji chociaż :)
Nie, nie jestem dzieckiem i wiem jak się prowadzi działalność gospodarczą (znajdź mi chociaż jednego przedsiębiorcę, który przeprowadza duże inwestycje bez kredytów i zadłużenia się)

8

Oby tylko Barcelona nie dała się złamać - to już lepszy byłby sezon z obecnym zestawieniem (gdzie mamy Fatiego, Ferrana, Dembele, Raphinhę, Aubę i Depaya), niż dać się złamać Bayernowi i płacić absurdalne kwoty za Lewego.
40mln podstawy + 5mln euro zmiennych to powinna być ostateczna oferta, ani euro więcej.

0

@ini_barca widzę, że kompletnie inaczej spoglądamy na futbol i zarządzanie klubem, jeżeli uważasz, że rolą zarządu/dyrekcji sportowej nie jest sprowadzanie piłkarzy, których potrzebuje trener :)

Swoją drogą potwierdzasz to co napisałem wyżej, dyskusja mogłaby się zakończyć na sformułowanym już pytaniu, tj. jak klub ma wyjść na prostą i odbudować przychody, mając do dyspozycji Minguezę, Puiga czy Collado :)

1

@kuz Gdyby tak było to nie byłby dziennikarzem tylko aktorem i to jednym z lepszych.

2

Gerard Romero to jest agent ;p zobaczył na streamie rodzinę Raphinhi i jakiegoś gościa w czerwonej koszulce, którego wziął za Raphinhę, zaczął się wydzierać jakby wygrał w totka, prawie się popłakał ze wzruszenia i... po chwili go zamurowało bo się zorientował, że to nie jest Raphihna ;pp

0

@ini_barca możesz spytać Xaviego po co mu wzmocnienia na tych pozycjach :)

0

@bartekvisca od zgrywania jest Xavi - również top.

0

@Cvzx to tylko założenie - najwyżej będzie grał Ferran albo Dembele i Raphinha razem.

0

@ini_barca Barcelona potrzebuje w tym oknie topowej 9, stopera i skrzydłowego - kto miałby być relatywnie tani w tym okienku i pasujący do stylu gry drużyny?

Zgadzam się, że wydatki powinny być mniejsze niż przychody - i Barcelona prowadzi działania, zmniejszając wydatki na pensje tylko nie rozumiem dlaczego kwestionujesz inwestycje klubu mające przynieść wzrost przychodów.

9

Zakładając, że uda się przeprowadzić wszystkie transfery do końca (Alemany top) i pozbyć się niechcianych piłkarzy to nasz skład powinien wyglądać następująco:

ter Stegen (Pena)

Azpi (Dest) - Araujo (Pique, Garcia) - Kounde (Christensen) - Alba (Alonso)

Busi (Nico)
Gavi (Kessie, Roberto) - Pedri (FDJ)

Dembele (Raphinha) - Lewy (Auba) - Fati (Ferran)

+ z rezerw Pablo Torre i być może inni młodzi ze szkółki.

Wiadomo, że nie da się przewidzieć sezonu, ale na papierze wracamy do grona faworytów w LM (nie mówię od razu, że wygramy, ale nie byłoby już topowej ekipy, od której odstawalibyśmy składem).

0

@ini_barca a potrafisz wyjaśnić jak klub ma wyjść na prostą z Minguezą, Puigiem, Pjaniciem, Abde czy Collado? Z reguły jak ktoś krytykuje wzmacnianie składu konkretnymi nazwiskami (sportowymi i marketingowymi) to po tym pytaniu kończy się dyskusja :)

Co do Twojej wypowiedzi - zasadniczo się nie zgadzamy bo prowadzenie klubu piłkarskiego (przynajmniej w aspekcie budowania drużyny) to zawsze jest poker ;)

Kwestia tylko tego czy np. w kontekście obrony lepiej wydać z 30 baniek (+ Depay) na Kounde i liczyć, że się dopasuje czy też naiwnie wierzyć, że swoją rolę odegra Mingueza? To samo w kwestii innych pozycji.

Barcelona musi odbudować przychody a do tego potrzebuje topowej kadry.

0

@Borneo i jak to ma tłumaczyć to bezsensowne wymaganie, by Alemany udał się do Monachium?

0

@MrPGG nie jest zrozumiałe bo w dzisiejszych czasach wynegocjowanie transferu nie wymaga osobistego stawiennictwa dyrektora jednej bądź drugiej drużyny. To jedynie chęć upokorzenia Barcelony kieruje Bayernem.

0

@MrPGG Moim zdaniem klub nie powinien dać sobą tak pomiatać (zachowanie Bayernu przy tych negocjacjach jest po prostu burackie). Barcelona powinna złożyć ofertę, poinformować Bayern, że jest to ostatnia oferta i jest aktualna np. do piątku - a później odpuścić temat.
Oczywiście szkoda byłoby rezygnować z Lewego, ale nie dajmy się zwariować, płacenie z 60 baniek za 34-latka z rocznym kontraktem to przegięcie.

8

Trochę też nie ma się co dziwić piłkarzowi - w końcu większość tej "podwyżki", którą ma dostać to odroczone pensje z poprzednich lat.

2

@alone49 próbują i dobrze im idzie :)

1

@Tomek54321 no tak, ale to wina Alemany'ego, że mają takie kontrakty? Nieważne jak dobrym byłby dyrektorem sportowym - w nowych klubach nie załatwi im takich samych pensji i nie wypchnie ich siłą do klubów, gdzie dostaną gorsze warunki finansowe.

1

@Bobo25 któremu ze zbędnych zawodników z wysokimi pensjami kontrakt kończy się za rok? Kontrakt do 2023 ma Puig i Mingueza, ale ich pensje są akurat najmniejszym problemem bo awansowali z La Masii i nie dostali dużych kontraktów.
Zostając jednak w tej koncepcji - załóżmy teoretycznie, że w ciągu najbliższego roku zarządowi uda się wypchnąć wszystkich zbędnych piłkarzy. Dodatkowo za rok zapewne odejdzie Pique + Busi, a Alba młodszy nie będzie, więc będą to kolejne pozycje do wzmocnienia.
Pozbycie się tych piłkarzy będzie oznaczało jakieś cięcia kosztów, ale co dalej?

Potrzebowalibyśmy wzmocnień na pozycji stopera (zostaje Araujo, Garcia i Christensen), PO, LO, ŚPD, ŚP (bo zostanie Pedri, Gavi, Nico, Kessie i FDJ), N i skrzydłowego :)
Kasa oszczędzona na pensjach zbędnych graczy być może wystarczyłaby na pokrycie pensji nowych graczy, ale skąd wziąć pieniądze na ich transfery?
Przecież mając przez rok piłkarzy z obecnej kadry nie damy rady zwiększyć przychodów bo nie jesteśmy atrakcyjni dla sponsorów.
Ponadto, dalej nie osiągnelibyśmy zysków, więc mielibyśmy problem z FFP LaLigi :)

Wytłumacz w jaki sposób za rok chciałbyś zrobić transfery bez sprzedania praw telewizyjnych i pozyskania zastrzyku gotówki z tego tytułu.

1

@Zoker porządnych i przemyślanych czyli jakich? Klub wzmacnia pozycje, które nie potrzebują wzmocnienia? Wzmiacnia piłkarzami nie tymi co trzeba? Jeżeli tak to wskaż co konkretnie klub robi teraz źle :)

0

@Bobo25 i powtórzę jeszcze raz pytanie - nie robiąc transferów i zostając przy obecnym składzie w jaki sposób chciałbyś zwiększyć przychody, które pozwoliłyby na poważne transfery w przyszłym roku bez sprzedawania praw telewizyjnych i zaciągania nowych pożyczek? W jaki sposób chcesz przyciągnąć zainteresowanie kibiców, grając Brajtem, Minguezą czy Puigiem.

0

@Bobo25 tak stałaby się nam ogromna krzywda - każdy kolejny rok, gdy nie jesteśmy rozpatrywani jako faworyt do tytułu i klub z europejskiego topu to rok degradacji nie tylko sportowej, ale przede wszystkim finansowej.

Z dochodami z praw telewizyjnych jest jak z BLM - lepiej dostawać 75%, będąc topowym klubem z zainteresowaniem na całym świecie niż otrzymywać 100% jako europejski średniak i co najwyżej członek hiszpańskiego peletonu goniącego Real.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?