Andromeda
Dołączył/a: styczeń 2014
10 obserwujących
11 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Owszem, potrzebujemy wzmocnień, ale nie kosztem takich zawodników jak Cesc czy Alexis.
Jeśli chodzi o Fabregasa, to wszyscy wiemy jak grał. Pierwsza połowa sezonu świetna, druga niestety fatalna. Jednak wydaje mi się, że były zawodnik Arsenalu jest oceniany niesprawiedliwie, przez pryzmat tylko drugiej połowy sezonu - tej fatalnej. W okresie swojej "świetności" wychwalany był poniebiosa, zaś na przełomie stycznia/ lutego ewidentnie zaliczył spadek formy, a kubeł pełen pretensji wysypany był w jego strone. Nie twierdzę, że pretensje nie były uzasadnione, wręcz przeciwnie - należały mu się, ponieważ w wielu meczach zaprezentował totalne dno. Jednak, czy ten spadek formy mógół być czymś wywołany. Tata bardzo często wystawiał Cesca jako fałszywą dziewiątk, a on nieradził sobie zbyt dobrze. Widać, że nie lubił tej pozycji. A więc może zła gra spowodowana była grą na nienaturalnej pozycji ? Brakiem regularności ?
Jeśli chodzi o Alexisa, to jak dla mnie niepojęte jest go sprzedawać. Chłopak jest ambitny, poprostu mu się chce. Poza tym Alexis rozegrał naprawdę "parę" dobrych meczy i pokazał, że zasługuje na miejsce w składzie. Sama myśl o tym, że chilijczyk może odejść przyprawia mnie o dreszcze ...
0
Super jest znaleźć osobe o podobnych dyńkach i sposobie myślenia. Człowiek bynajmniej wie, że nie sfiksował, a wszystkie klepki są na swoim miejscu ..., a jeśli sprawy mają się inaczej, to bynajmniej nie jest się samemu ze swoim wariactwe. ;-)
Pozdrawiam. Miłego meczyku życzę.
2
Choć Mascherano ma duże tendencje do pomyłek, co nieraz nam udowodnił, to jednak nie jestem skora do jego sprzedaży. Mimo, że argentyńczyk jest mały i nie ma szans w starciach główkowych z innymi zawodnikami, to jest przecież znany ze swoich mistrzowskich wślizgów. Poza tym mały nie znaczy zły. Fakt, jak już wspominałam, w pojedynkach główkowych nie ma szans, ale jest szybszy, zwrotniejszy i oczywiście doświadczony.
http://static.fangol.pl/content/0/5/2/052a216c8c769d7d77510fa22ce06a04-554.jpg
A to odnośnie innego transferu ... Luiz chyba jest zadowolony. ;-)
0
"Dla mnie Messi jest zbyt wielki, abym zmienił o nim moją opinię. Nigdy nie widziałem i sądzę, że nigdy nie zobaczę kogoś takiego jak on”.~ ~ Pep GuardiolaRównież pozdrawiam i miłego wieczorku życzę ;-)
2
Za 61 milionów euro niech śmiga do PSG. Brazylijczyk na pewno nie jest tyle wart, a za taką kwotę można spokojnie kupić innego tańszego obrońce, a nawet dwóch i to o niebo lepszych od brazylijczyka.
Swoją drogę, jeżeli PSG będzie co chwila kupować coraz to nowszych, coraz bardziej przereklamowanych i droższych zawodników, to niewiadomo kogo by tam kupili, nigdy nie zdobędą chwały na europejskich boiskach. Kasa na boisku nie gra, grają zawodnicy, co zresztą pięknie udowodniło Ateltico Madryt. Poza tym tego co powstanie nie będzie można nazwać drużyną, tylko zlepkiem indywidualności, o nieprzeciętnych umiejętnościach.
0
"Zdrowa" krytyka nie jest zła, ale tak z umiarem i obiektywizmem. Czemu za wszystko obwiniany jest Leo i czemu w kontekście przegranego meczu czy innych dupereli, to La Pluga obrywa najmocniej, najbardziej i najwięce. Jak już żrnąć, to porówno.
Mam nadzieję, że Leo wybije co poniektórym pomysł swojej sprzedaży, najlepiej udawadniając to na Mundialu i dając pokaz sztuczek lepszych niż Dynamo czy Troy. Kto wie, może Dynamo podrzuci mu parę pomysłów na zahipnotyzowanie zarówno publiczności jak i przeciwników. ;D
0
Ludzi potrafią tylko siedzieć i krytykować. Każdy jest tylko człowiekiem i ma prawo do gorszego dnia, a w przypadku piłkarzy - sezonu. Nikt nie jest ze stali i nie zawsze każdemu wszystko wychodzi tak jakby sobie tego życzył. Ludzie są za bardzo krytyczni i samolubni. Jak ktoś kocha, to poczeka ..., a na Leo naprawdę warto ;-)
0
To już jest osobna sprawa. Nikt nie wie kto tak naprawdę o tą podwyżkę poprosił, czy Messi, czy może jego ojciec, a może zarząd podją taką decyzję, a nie inną bez jakiechkolwiek nacisków ze strony Leo i jego rodziny ?
0
Ja się z Tobą jak najbardziej zgadzam, Leo w tej sytuacji zachował się jak rozkapryczony dzieciak, ale poweidz mi, czy na boisko wychodzi tylko Messi ?! Większość zachowuje się tak, jakby Leo był wszystkiemu winny, jakby on odpowiadał za postaw całej drużyny. Za każdym razem, gdy przegramy, 80% użytkowików tej strony bluzga na Messigo, praktycznie w ogóle nie zwracając uwagi na innych zawodników. Co z tego, że Pinto przyprawia wszystkich o co najmniej trzy stany przedzawałowe, to wszystko wina Messiego. Większość osób zapomina, że piłka nożna, to gra zespołowa, a na boisko wychodzi 11 zawodników ...
6
Widzę, że hejtowanie Messiego nie wyszło z mody. Co z tego, że Iniesta gra piach, Pedro gra piach, a o Pinto to już nawet nie wspomne. Przegraliśmy - wina Messiego, mamy karkołomny zarząd - wina Messiego, waliło żabami - wina Messiego. To pokazuje, jak z bohatera można upaść tak nisko ( w oczach większości kibiców ). Smutne, ale prawdziwe ...
0
Facet ma w 100% rację. Dlaczego nikt wcześniej nie pomyślał o naszej obornie, która obecnie wygląda jak wygląda. Puyol choć świetny nie robił się coraz młodszy, lecz starszy, a coraz większa ilość kontuzji świadczyła o schyłku wspaniałej kariery naszego kapitana. Czemu nikt stopniowo nie wprowadzał młodych piłkarzy, aby się ogrywali i z czasem ( kiedy będziemy mieli nie lada problem np. w postaci poważnej kontuzji lub spadku formy czy zwinności Tarzana ) stawali się coraz pewniejszym filarme naszej oborony? Takie zachowanie świadczy tylko, o tym , że nasz kochany klub prowadzą ćwierćmózgi, bez kszty jakiejkolwiek wyobraźni ...
0
Niestety, ale odejście Taty Martino było do przewidzenia. Jednak zastanawia mnie jedno, a mianowicie czy Martino miał cokolwiek do gadania jeśli chodzi o transfery czy to, kto ma zagrać w danym meczu. Osobiście uważam, że nie. Zauważcie, czy Tata kiedykolwiek choć wspomniał o transferach czy zmianach jakie chciałby przeprowadzić. Odpowiedz brzmi nie. Jednyne o czym dość często wspominał to, że będzie stosował dużo rotacji, co z resztą nie do końca się ziściło. O wszystkich transferach, planie na następny sezon i młodych piłkarzach mówi nasz "kochany" prezydent, który wypowiada się tak, a nie inaczej tylko po to, aby uciszyć kibiców czy gazety. Tata był zwykłą marionetką, trenerem na papierze. Jeśli tak było, to chyba każdy na jego miejscu postąpił by tak samo, ponieważ nie dość, że Tata nie miał nic do gadania, to jeszcze wiadra z pomyjami były kierowane głównie w jego stronę.
0
No jasne. Jednak o tym, kto w naszym mniemaniu przejdzie do legendy zależy od nas samych. Człowiek musi poczuć to "coś", o czym zresztą Drogi Donie napisałeś. Zidane miał tą grację, Batigol krew kilera, a Leo hmn ... trudno mi to nazwać po imieniu. Leo ma właśnie to "coś", czym oczarował mnie od pierwszego wejrzenia ... Ale co ja Cię tu będę zanudzać. Piłkarzy jest mnóstwo, trza tylko wybrać tego odpowiedniego ( dla siebie ) ;-)
0
O tak, w pełni się zgadzam. Tacy piłkarze są jak narkotyk. Raz zobaczysz i już się nie oderwiesz ;-) Maradona, Marco van Basten, Ronaldinho, Batigol, Zinédine Zidane, Rivaldo, Leo. Wielu było i nadal jest takich, którzy wprawiają w stan odrętwniena, gęsiej skórki i myśli "Tak to jest on - mój narkotyk".
0
Mam nadzieję, że nie tylko nasi piłkarze będą w pełni zmotywowani i zaangażowani, ale i również kibice. Wielbiciele Blaugrany powinni zgotować Atletico piekło, a naszym zawodniką pomóc mentalnie. Przecież pięknie patrzy się na mecz, gdzie cały stadion wypełnia śpiew oddanych kibiców. Często się mówi, że jednym z plusów grania u siebie jest możliwość posiadania "12 zawodnika na boisku", a więc niech tak właśnie będzie ! Niech prawdziwi cules pokażą, co to znaczy grać w "12." !
5
Barca na pewno straciła cząstkę siebie. Puyol dla drużyny znaczył więcej niż wiele. Kochał futbol, nigdy się niepoddawał, zawsze wierzył w zwycięstwo, walczył do samego końca, umiał zmotywować, trochę pokrzyczeć. Był po prostu sercem drużyny i duchem Camp Nou. Walczak o bordowo - granatowym sercu ...
Dziękuję Mistrzu !
0
Coś się kończy, żeby coś nowego mogło się zacząć ... Dziękuję za wszystko i do zobaczenia ( oby ). Kto wie może kiedyś drogi Barcy i Valdesa znów się zejdą ...
0
Sobotni mecz z Atletico będzie wyjątkowy szczególnie dla Leo, ponieważ La Pluga gra tak jakby 2 dwa finały - jeden o Mistrzostwo Hiszpani, zaś drugi o króla strzelców La Ligi. Liczę, że Leo ponęka trochę Belga, a Barca zdobędzie mistrza. Myślę, że tytuł trochę by ich podpudował, a kibiców z pewnością ucieszył ;-)
0
Na pewno wiadomość o powrocie Costy nie jest najlepsza, jednak nie ma co rozpaczać. Jeśli Blaugrana chce pokazać, że zasłużyła na mistrzostwo, to najlepiej pokonując Atletico w najsilniejszym składzie.
0
Tych doniesień jest coraz więcej i są one coraz częściej z palca wyssane. Jeśli każda plotka, byłaby prawdziwa,to okazałoby się, że 80% zespołu szlak trafi. Cała ta transferowa karuzela trwa już dłuższy czas i gdybyśmy mieli liczyć ile to już transferów zostało zaplanowanych na najbliższe okienko, to pewno lat by nam nie starczyło ... Dlatego czekam, aż to całe szaleństwo się skończy. Wtedy będe miała jasny przegląd, kto dokonał wzmocnień i jakich. Takie artykuły dodają jedynie trochę smaczku i niczego ponadto ;-)
3
Nie jestem zbyt zadowolona, ponieważ jest wiele innych, lepszych stoperów, ale z takim zarządem nigdy nic nie wiadomo, a więc może lepiej warto się cieszyć z tego co już niedługo mieć będziemy. W końcu lepsza taka obronaniż żadna.
Zastanawia mnie tylko jedna rzecz, a mianowicie czy trener miał tam jakiekolwiek prawo głosu. Osobiście, nie sądze. I tu pojawia się pytanie czy warto zatrudnić jakiegokolwiek innego trenera , skoro skończy tak samo jak Martinio - jako marionetka. Tata jest trenerem tylko na papierze. W rzeczywistości nie ma prawa głosu, jeśli chodzi o transfery czy zawodników, którzy grają na boisku. Jeśli jest tak jak myślę, to z takim zarządem daleko nie zajedziemy ...
0
Nie ma co tu dużo pisać. Barca musi wygrać i koniec, bo myślę, że drugiej takiej szansy od losu nie dostaniemy. Liczę tylko, że chłopaki pokażą się z jak najlepszej strony. Będą chodzić jak dobrze naoliwiona maszyna i postraszą troszkę ekipe Diego Simeone przed ostatnim meczem Ligi. W tym sezonie przyrafiło nam się tyle złego, a więc może pora, aby karty odwróciły się na naszą korzyść ? Oby.
3
Co tu dużo mówić. Dani nie miał najlepszego sezonu, w jego stronę ( i nie tylko ) spadało wiele krytyki ( i w wielu przypadkach zasłużonej ), ale mimo wszystko życzę mu wielu sukcesów w PSG. W Barcelonie zdobył wiele i na pewno zapiszę to jako ogólnie udany okres w jego życiu. Spotkał tu tylu wspaniałych ludzi i przeżył wiele wspaniałych chwil. Oby po latach wspomniał sobie czasem ten piękny okres i oby wywołał on uśmiech na jego twarzy.
0
Być może rozważe Twoją propozycję ;-)
0
Super, że chłopaki przyszli. Widać, że mają zapał i zależy im na mistrzostwie, a aby je wygrać trzeba dobrze się przygotować. Może przeciwnik nie jest z najwyższej półki, ale właśnie z oni przysparzają nam najwięcej problemów.
Swoją drogą jakbym miała taką pracę to przychodziłabym do niej z przyjemnością, nieważne czy byłby to dzień wolny czy nie. Kocham piłkę nożną nie tylko biernie, ale głównie czynnie i gdybym mogła to zostawałabym nawet po treningu. Może i mam lekkiego bzika na tym punkcie, ale co poradzić ;-)
3
Mam nadzieję, że mecz nr. 150 będzie dobrze zapamiętany, a sam zawodniik powiększy swoją pulę zdobytych goli choć o jedno oczko ;-)
0
Mówią, że w życiu piękne są tylko chwile. Ta była jedną z najpiękniejszych.
0
Futbol pisze piękne i zaskakujące scenariusze ( czego jesteśmy świadkami ), więc czemu Messi nie może ? Leo zdolny jest do niezwykłych rzeczy ( co zresztą nie raz udowadniał ) i nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Walka o nagrodę Pichichi będzie tak samo emocjonująca jak walka o tytuł najlepszej drużyny La Ligi i będzie trwać do samego końca.
1
Zawsze mógół być lepszy, ponieważ skończenie sezonu z jednym tytułem ( oby ), to jak na Barce katastrofa. Jednak dla tak emocjonujące ligi można się poświęcić. Właśnie za to kocha się futbol ! Za tą nieprzewidywalność i piękno samo w sobie !
Pozdrawiam.
0
Super byłoby jakby Dani mógł połączyć swoją impreze urodzinową ze zdobyciem Mistrzostwa Hiszpanii. Balanga dwudniowa murowana i to z najlepszym towarzystwem jakie można było sobie wymarzyć ;-)