0

@michal26 i to jest dla ciebie satysfakcjonujące, że Kazachowie i Amerykanie nie mają czwartego na poziomie PŚ, a my nie mamy czwartego na poziomie punktów? Bez przesady, Kazachowie i USA raczej nie pokonają nas w duetach. Colby to wciąż młodziak, a drugi amerykanin niepewny również raczej będzie.

Zresztą nie wiem kogo ty masz na tego czwartego? No Żyła okej, najsolidniejszy, ale dalej to kto? Kot, Wąsek, Kubacki? wszyscy nie skaczą na poziomie walki o coś więcej niż może szóste miejsce, Niemcy też nie mają szału na zapleczu, ale mają dwie wybitne jednostki, a my mamy tylko jedną, więc i oni mieliby tutaj przewagę. Norwegowie? zbilansowana kadra w czwórkę, też by mogli mieć nad nami przewagę.

0

@misiek0318 bo zaliczył naprawdę słaby sezon poza MŚ, większość turniejów albo się nie zakwalifikował, albo odpadał w 2/3 rundzie. Nie zasłużył, ale oby w przyszłym już dał radę.

3

Pamiętam mecz Betisu w zeszłym sezonie z Realem, po Barcelonie to była zdecydowanie najlepsza drużyna w Hiszpanii, jak chodzi o zmasakrowanie Realu, okej, tam się chyba skończyło jednobramkową przewagą dla Betisu, ale pamiętam, że Real był totalnie przytłoczony. No, ale wtedy w kadrze był Isco, który wcale jak go prawda Florek nazwał nie jest "Grubym tucznikiem", bo wtedy zagrał jak Pedri. Dzisiaj liczymy na Antoniego :)

0

Tomasiak ma wszystko żeby zostać najlepszym na świecie, oby głowa dojechała. Stylistycznie on wygląda bosko, odległości też już prawie są na poziomie top3.

2

@partymaker a może dzisiaj na Real spada popularny grom z jasnego nieba. Czyli klęska z Betisem i przed chwilą klęska w koszykarskim klasyku. Tego bym sobie życzył.

2

@Stinger_ dokładnie, dlatego uważam, że to tylko pomaga polskiej kadrze, bo jakbyśmy mieli czwórkę wystawiać, to aktualnie byśmy walczyli gdzieś o siódme miejsce xD

0

@michal26 Ta? to zobaczymy, bo na ZIO z reguły Polacy się spinali. Nie mówię o walce o medal, na to raczej obiektywnie bez szans. Japonia, Austria, Słowenia nam odjedzie od kilka dystansów, ale uważam, że Norwegowie i Niemcy są do powalczenia.

3

@Gibbon_FCB no właśnie na tym polega wielkość tej ligi, że jest dużo większa kompetetywność, że nie jak w Hiszpanii, masz trzy drużyny, które jako-tako se radzą w LM (choć tutaj też nie przesadzajmy z tym - Real dostał dwa razy w czape od angielskich drużyn, Barca raz, Atletico chyba też dwa razy, Villareal od każdego), a reszta się kompromituje w Europie. To, że PL to najlepsza liga na świecie, też niech udowodni fakt, że w zeszłym sezonie 16 i 17 drużyna tejże ligi zagrały w finale Ligi Europy.

Już nie mówiąc, że PL organizacyjnie jest pięć dystansów przed amatorskim zarządzaniem Tebasa.

11

Prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Wielki szacun dla chłopaków, że to oni zachowali końcowo się więcej profesjonalizmu i dali coś ekstra. Z takimi rywalami trzeba tak grać, nieważne ile tracisz punktów, ważne, żeby rzucić choć punkt więcej.

6

9 meczów i koniec! koniec upokarzającej serii porażek w klasyku. Barcelona na Movistar Arenie zostaje pierwszą drużyną od 31 marca 2024 roku, która pokonuje Real Madryt. Spektakularna waleczność drużyny w czwartej kwarcie i pokonujemy Real Madryt na wyjeździe 105-100. Brawo Xavi Pascual! ależ cudowne odrodzenie tej drużyny, każdy dzisiaj dał z siebie wszystko, nawet ten Fall, który zatruwał życie przez dłuższy czas. Brawo drużyna, siódme zwycięstwo z rzędu w lidze. Może Pascual nie do końca jest dumny, z tego ile straciliśmy punktów, bo to trener o mentalności defensywnej, ale chyba w takim meczu jak dziś, to nie ma większego znaczenia ;) Visca el Barca!

0

Koudelka ósma młodość.

2

Przed czwartą kwartą Barca prowadzi na wyjeździe w klasyku 75-77. Bijemy się z nimi panowie! Błysk geniuszu byłego zawodnika Realu Nicolasa Laprovitoli w końcówce, który rzucił spektakularną trójkę zrobił nam swoistą resustytację, kiedy ten mecz zaczął się wymykać spod kontroli. Bardzo dobrze gra także Punter - na pułapie zakończenia meczu z 30 punktami. Nie ma wyjścia, teraz musi być wojna w tej ostatniej kwarcie, tak blisko nie byliśmy od przynajmniej dobrych pięciu klasyków.

1

@tbas właśnie póki był łysol na ławce trenerskiej, to tak wyglądał co drugi mecz, ale za Pascuala nasi potrafili się nie zagotować, nie wiem czy to klimat tego meczu, że to klasyk sprawia, że nasi znowu mają czajnik, czy wpływ na to jest absencja trzech doświadczonych graczy - Brizueli, Clyburna i Veselego. Nie mam pojęcia, ale znowu gramy mało zespołowo i chaotycznie w tej 3 kwarcie.

3

Sypie się ta Barcelona, narobiliśmy się 7 fauli w 3 kwarcie, ten mądry Fall zaczął gestykulować i podgrzewać atmosferę i Real aktualnie już na trzy punktowym prowadzeniu, a jeszcze 2 minuty do końca kwarty, tu musi być błyskawiczna pobudka.

0

Stoch poza drugą serią, tragiczne lądowanie.

2

@Laminedependencia z drugiej strony interpretujcie to może w taki sposób - Wojtek siedzi tam, bo chce, Ter Stegen siedzi tam, bo musi. I to wam pozwoli zrozumieć, dlaczego ich miny są tak odmienne.

0

Mimo nieobecności Vesely'ego - jednak powikłania po grypie mogą trwać 2 tygodnie ;P
no i oczywiście Clyburna i co gorsza dzisiaj jeszcze Brizueli prowadzimy w el clasico 44-48, choć mieliśmy w pewnym momencie już 10 punktów przewagi. Wynik jest bardzo dobry, ale stać nas było na więcej. Jedyne, czego się obawiam, że krótka ławka nas pogrąży w końcówce spotkania, ale bijemy się w końcu jak równy z równym z tym rywalem, widać było, że Scariolo już miał gorąco w pewnym momencie.

2

@MateS i kto wtedy kłamał? pierwsze dwa sezony Mareczka?? Super.
Sezon 22/23? Galaktyczny występ bramkarski, ludzie spuszczają się nad Xavim, że z takiego gunwa ulepił majstra, a prawda jest taka, że majstra to mu ulepił Christensen i Ter Stegen no i Lewandoski.

2

Już dziś koszykarskie el clasico, po haniebnej serii 9 porażek z rzędu w klasykach, czas z tym skonćzyć. Zadanie nie będzie łatwe, bowiem rywalem naszym jest Real Madryt, który w Movistar Arenie po prostu nie przegrywa, ale jednak. Barcelona notuje ogromną zwyżkę w formy pod wodzą Xaviego Pascuala. Nasz stan kadrowy jest całkiem solidny, wiadomo, że nie zobaczymy Willa Clyburna, jednak na pocieszenie - to jedyne osłabienie przed tym meczem. Do gry wrócił Tornike Szengelia i istnieje szansa, że Jan Vesely również będzie dostępny na jutrzejszy mecz. Mecz zapowiada się niezwykle ciekawie, czy Xavi Pascual przełamie te tragiczną serię? no chyba, kto jak nie on... Największą wadą tego meczu jest to, że z jakiegoś dziwnego, a dla mnie wręcz komicznego powodu, jest on rozgrywany o trampkarskiej godzinie - 12:30. Niezły żart. Transmisja w Sportklubie.

0



Lechu jest niepodrabialny

0

@Soetie nie w pierwszym sezonie, bo w pierwszym sezonie w Barcy masz 15 mln budżetu w fm26, więc za to nawet na tego Eyonga nie starczy. Wpierw sprzedalbym Araujo.

0

W Football Managerze po takim meczu sadzam Lamine'a na ławkę.

3

no i szacun dla Roberta, typowa akcja dla dziewiątki i jej nie zmarnował, jakby to dowoził co mecz, to mi wystarczy, nie oczekuje bycia plejmejkerem.

Brawo też dla Fermina za te końcówkę, do Olmo genialne podanie, tutaj też całkiem dobry timming.

1

mówiłem już w 15 minucie, że ten Yamal jest do kitu, a Roony znowu pusty przelot albo 40 sekund wejścia. Żenada... Dobrze, że błysk geniuszu Daniego Olmo nas uratował od nieprzyjemnego zakończenia.

0

Nie dość, że Littler zrobił dziecko van Veenowi, to w dodatku Barca chyba dzisiaj nie wywiezie z 3 pkt z terenu wroga.

0

Joan Garcia dzisiaj na boisku nie w roli bramkarza, a raczej superbohatera.

0

Roony przyklepuje już dwie bramki.

0

@PatrychoO to o Yamalu.

0

dobra, marakas już pokazał co umie, dawać Roonego, znacznie lepszy zawodnik.

2

Ferran póki co firmóweczki same gra.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: