APTAPT
Dołączył/a: kwiecień 2025
6 obserwujących
6 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@lucca87 akurat ja dalej nie wiem gdzie ludzie widzą tego karnego po faulu na Yamala, ja na pierwszy rzut oka widziałem faul przed polem i na VAR dalej widać faul przed polem...
0
@Figofagot Nie no, gdzie nasi zawodnicy byli pyszni? Bo nie ukrywali, że jadą po finał? No przecież to chyba oczywiste, że chcieli zrobić finał i powiem ci więcej - byli finału bardzo blisko, pokazując ogromny charakter w 2 połowie. Po to się leczymy z genu przegrywu od kompromitacji na Anfield, żeby właśnie nie bać się uderzyć w stół i pójść po swoje.
0
Komentarz usunięty
4
@ranger3120 przecież te wszystkie gole to były strzały z przyłożenia, zobacz sobie jakie gówno wpuścił z Celta Vigo. Przy bramce na 1-0 Interu jedynie może Wojtek mógł zrobić coś więcej i lepiej się ustawić do tej piłki I trochę później wyjść. 2-0 to karny i to jeszcze świetnie wykonany, 3:3 to strzał z 4m pod poprzeczkę, miał prawo liczyć że obrońca wybije, nie musiał wychodzić, a 4:3 to też strzał z może 6m i to po długim słupku.
0
Cóż. Wczoraj ciężki dzień dla Barcelony. Koszykarze po pięknej walce, niestety przegrali z Monaco, będąc o krok od powrotu z 0:2 na 3:2, no i nasi piłkarze, którzy po fatalnej pierwszej połowie, spektakularnie (w swoim stylu notabene) wrócili do gry i tak naprawdę moment nie uwagi, może trochę za dużo nonszalacji i ten finał by był. Z drugiej strony, wreszcie, możemy być dumnymi z drużyny po jakimś sezonie. Od kilku lat tak naprawdę Barcelona nie dawała nam powodów do domu. 23/24 - zero tituli, kosmiczny Real, największa radość? Wypierdolka Realu w 1/8 Pucharu króla. 22/23 - z jednej strony mistrzostwo, z drugiej w Europie kompromitacja i można tak jechać jechać i jechać dalej, jakieś odpadanie z grupy, jakieś kompromitacje, do dzisiaj uważam, że Barcelona dzieli się na klub post- 8:2 i przed 8:2. A wczoraj? Nie ukrywam, czułem przygnębienie, ale chyba teraz po raz pierwszy od dawna nie muszę mówić, że jest mi wstyd za to co gramy w Europie, nawet w zeszłym sezonie to odpadnięcie z PSG choć też walczyliśmy do końca, to był wstyd, bo pewien urugwajski pajac, miał inne plany na półfinał. Jednak, teraz chyba każdy, kto nie jest hala dzieckiem dojdzie do wniosku, że Barcelona jako klub poczyniła ogromne postępy i jest niezłomna, więc liczę zatem, że Hans Dieter Flick jeszcze zrobi coś z nimi dużego, choć będzie to bardzo ciężkie, bo też postawmy sobie sprawę jasno - w tym sezonie Real był jeszcze słabszy niż w sezonie 22/23, to się raczej nie wydarzy dwa razy pod rząd, Manchester City raczej też wroci do formy, Liverpool miał sporego pecha w losowaniu, a my mieliśmy najłatwiejszą drabinkę do półfinału jaką można było sobie wyśnić, czuć straconą szansę, ale trzeba liczyć, że jakoś to będzie.
0
@MichuZ44 pół litra, a może cały liter nawet chyba wjechał.
2
@La Pulgaa zgoda, ale kurwa ligę my dominujemy w XXI wieku, a na LM kurwa 11 lat.... ile mozna, ile można dalej być tak blisko i daleko.... jeszcze wygra jakieś zjebane PSG czy Inter, który gra murowanie, a my dalej blackout.
ILE MOŻNA.
Dublet mi tego nie osłodzi, nie osłodzi mi tego czekania, tego, że człowiek starzeje się, a dalej LM, to jest jakiś zakazany owoc, eden, kiedy tyle było okazji, kiedy jesteśmy całe życie blisko i całe życie daleko.
6
dumni po porażce, wierni po zwycięstwie
0
Sram na ten sezon już, nie chce mi się po takim meczu żyć, żaden wygrany klasyk mi tego nie osłodzi. Kolejny rok i za rok znowu gadanie, że wrócimy mocniejsi i znowu półfinał/ćwierćfinał, przecież to jest jakiś absurd, nieporozumienie.
1
kurwa jak można to było upuscić. Tak było blisko, ja pierdole....
1
HAHAHAHAHAHAHA ONI SĄ WIELCY, JA W TO NIE WIERZĘ
0
ale ten Inter jest podłączony do prądu ja pierdole XDD
0
Cóż. I tak to była całkiem miła przygoda.
0
nie z takiego gówna wychodziliśmy :P
1
No i koszykarze z katalonii odpadają z Monaco po niezwykle zaciętym meczu i odpadają wynikiem 2-3 w ćwierćfinale. Szkoda, jest poczucie straconej szansy, bo spokojnie mozna było to wygrać, nawet w końcówce były szanse, aby to przechylić na swoją korzyść, ale i tak dzięki za walke.
Oby po meczu piłkarzy był inny feeling.
0
ale meczycho Monaco - Barcelona jo cie chwyca. Super ten mecz jest, oby się skończyło dobrze dla naszych.
0
@Inmate a jak inaczej nazwać taką osobę. Aktorka, to aktorka, to jest normalne, powszechnie używane określenie.
0
@Vurt Póki my będziemy grali piłką w tym meczu, a tak raczej będzie, to jesteśmy bezpieczni.
0
@arasz1819 generalnie beton pisowi da maks drugą turę, ale w drugiej turze sam beton + kawałek od Mentzena i jakieś drobnostki typu Jakubiak czy Bartoszewicz albo Woch to jest maks 40%, a porażka 60-40 to byłaby naprawdę sromotna porażka.
1
@Sysia11 Eric Inigo Cubarsi Martin
0
@Eklerek dziwne, że dalej tak duży kurs. Rafał dosłownie nie robiąc nic w tej kampanii, praktycznie nie ma trupów z szafy i nie ma co mu wyciągnąć, chyba, że pis szykuje olbrzyma, najlepiej takiego na 3 dni przed ciszą wyborczą :P
0
Ciekawe czy odważne sondażownie, które bez powodu wywindowały Mentzena na 20% by potem bez powodu spowodować u niego spadek na 13%, teraz tak samo bohatersko uwalą Nawrockiego po tej aferze, czy jednak POPiSu nie wolmo ruszać
0
@Oskar00 Araujo nie dojedzie, on miał czajnik w głowie na dużo słabszych rywali, a co dopiero w jego najważniejszym meczu w karierze xD
3
Rzućmy klątwę,
po tej aferze Nawrockiego Rafał Trzaskowski musiałby po pijanemu potrącić na pasach niepełnosprawną zakonnicę w ciąży żeby przegrać te wybory.
0
@UriBoyka generalnie za takie filmiki z Inakim Peną wyjebaliśmy go z bramki xD
0
@Rifek no ten odcinek rozmowy z panią psycholog faktycznie był genialny. Generalnie serial, to jest taki, że trzeba go obejrzeć na raz, choćby nie wiem i byś musiał iść spać o 4 w nocy przez to.
Jeden z lepszych w ostatnim czasie, chociaż prawdę mówiąc, jakimś ogromnym entuzjastą seriali czy filmów też nie jestem, ale ostatnio tak poruszył mnie poza Bojackiem, to chyba tylko Dahmer, z tymże Dahmer przez to, że był oparty na faktach, to jednak trochę wiedziałem czego się spodziewać, a po prostu Evan Peters zagrał wybitnie, a tutaj jednak historia wymyślona (chociaż bardzo realna) no i ta gra aktorska, tak naprawdę nie ma tam żadnego aktora, który by w jakiś sposób zawiódł, czy zagrał źle.
0
@Barcafan2020 nie obejrzałem całego, bo dla mnie każdy serial, który nie jest Bojackiem Horsemanem i jest ciągnięty przez 10 sezonów, to flaki z olejem, ale obejrzałem pierwsze 4 sezony i całkiem mi się podobał. Słyszałem, że chyba mimo wszystko chcą sobie odpuscić ósmy sezon, więc może latem sobie dokończę.
1
ja bym się bardziej obawiał, kto ma te karne strzelać. Inter, to drużyna, która ma masę doświadczonych piłkarzy, u nas tak naprawdę Lewy, Ferran, Inigo i może Pedri i tylko o nich jestem w miarę pewny, z tymże Ferran jakby zaczął od 1 minuty, to nie ma szans, że dojedzie do 120, więc zostałaby trójka z nich. Raphinha okej, ładnie strzela karne, ale mnie osobiście wkurwiają te brazylijskie wyskoki przed piłką zamiast normalnie uderzyć, a reszta? Totalnie nie byłbym pewny przy strzale.
0
Komentarz usunięty
1
@D10SLEO ludzie tak gadają o demografii, demografii. A prawda jest taka, że to wcale nie jest najistotniejszy temat, bo te wszystkie prognozy na 70 lat do przodu to głupota. Imigrantów będzie trzeba wpuścić i tak i tak, czy wam się tego podoba, czy nie, bo prawo do mieszkania jest podstawowym prawem ludzkim, a jak w somalii czy innym pakistanie nie ma dalej perspektyw na życie, są to też tereny zagrozone wojnami, bądź w wojnach domowych, to ludzie będą uciekać do Polski i już to robią. Masa czarnoskórych ludzi chodzi po moim rodzinnym średniej wielkości mieście, tak samo azjatów, a 10 lat temu było to jeszcze nie do pomyślenia, chyba, że w jakiejś kebabowni. Dodatkowo demografia ma to do siebie, że są wzloty i upadki, jak na rynku, jak spadniemy, to zaraz potem wzrośniemy, tak to działa. Zresztą, jak w latach 70 populacja polski to było 32mln ludzi, to był jakiś dramat? Prawda jest taka, że w każdym kraju świata jest prognozowany spadek populacji. Nawet Chiny, które wycofały swój debilny przepis o polityce jednego dziecka są dalej na spadku. Najlepiej rozwinięty kraj praktycznie na świecie, czyli Japonia albo Korea Południowa mają generalnie ogromne spadki ludności. To jest naturalny proces, bo świat jest przeludniony, pamiętajcie szanowni państwo, że jeszcze w 1940 roku na świecie był niecałe 2mld a teraz nagle jest ich 8, to nie jest normalne i generalnie dla dobra planety dobrze, jakby ten gargantuiczny rozwój populacji spadł, bo jest to po ludzku niebezpieczne. Kraje typu Indie, czy Nigeria albo inna Kenia dalej nie są gotowe na taką populację i dużo ludzi żyje w warunkach urągających, więc niby jak mają nie koczować. Człowiek koczuje za chlebem z definicji od zarania dziejów. Wiadomo europa akurat w większości nie ma problemów z przeludnieniem, chociaż tak szczerze, Polska to jest taki kraj, że więcej niż te około 40mln mieszkańców, to tu żyć raczej nie może (niektórzy nie liczą Ukraińców czy imigrantów, bo fakt, to nie są obywatele, ale jednak mieszkańcy, realnie jest nas więcej niż te 38 czy tam 37,5mln, a przecież oni też pracują i wnoszą pieniądze do budżetu) więc generalnie naszym priorytetem powinno być dążenie, żeby w Polsce znowu współczynnik był zerowy, albo blisko zera, tak jak było mniej więcej w latach 2000-2020 żeby populacja się utrzymywała albo minimalnie spadała.
Co do najbliżśzych lat, kończąc ten wywód.
Polskę czeka jeszcze jeden taki wzrost demograficzny raczej, gdzieś w latach 2035-2040, gdyż przeważnie w takich latach rodziny będą zakładać roczniki 2006-2007-2008-2009-2010-2011. To są roczniki jak w Polsce jeszcze był minimalny przyrost dodatni, po około 400 tysięcy ludzi, więc generalnie spore, więc podejrzewam, że wtedy powinno to ruszyć, dla porównania roczniki z lat 90 i 2000 są mniejsze czasem lub podobne, plus wówczas dużo większy był trend emigracji na zachód, który jednak w ostatnim czasie widocznie spada.