- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 985 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
0
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
gumaz
2
Do ludzi, którzy mieszkają na wsiach, wyludnia się u Was, czy wręcz przeciwnie buduje się... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
clyde
4
Wiecie, że lepiej być grubym który ma dużo ruchu niż chudym który ma tryb siedzący?
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 985 Culés
0
Cóż. Wczoraj ciężki dzień dla Barcelony. Koszykarze po pięknej walce, niestety przegrali z Monaco, będąc o krok od powrotu z 0:2 na 3:2, no i nasi piłkarze, którzy po fatalnej pierwszej połowie, spektakularnie (w swoim stylu notabene) wrócili do gry i tak naprawdę moment nie uwagi, może trochę za dużo nonszalacji i ten finał by był. Z drugiej strony, wreszcie, możemy być dumnymi z drużyny po jakimś sezonie. Od kilku lat tak naprawdę Barcelona nie dawała nam powodów do domu. 23/24 - zero tituli, kosmiczny Real, największa radość? Wypierdolka Realu w 1/8 Pucharu króla. 22/23 - z jednej strony mistrzostwo, z drugiej w Europie kompromitacja i można tak jechać jechać i jechać dalej, jakieś odpadanie z grupy, jakieś kompromitacje, do dzisiaj uważam, że Barcelona dzieli się na klub post- 8:2 i przed 8:2. A wczoraj? Nie ukrywam, czułem przygnębienie, ale chyba teraz po raz pierwszy od dawna nie muszę mówić, że jest mi wstyd za to co gramy w Europie, nawet w zeszłym sezonie to odpadnięcie z PSG choć też walczyliśmy do końca, to był wstyd, bo pewien urugwajski pajac, miał inne plany na półfinał. Jednak, teraz chyba każdy, kto nie jest hala dzieckiem dojdzie do wniosku, że Barcelona jako klub poczyniła ogromne postępy i jest niezłomna, więc liczę zatem, że Hans Dieter Flick jeszcze zrobi coś z nimi dużego, choć będzie to bardzo ciężkie, bo też postawmy sobie sprawę jasno - w tym sezonie Real był jeszcze słabszy niż w sezonie 22/23, to się raczej nie wydarzy dwa razy pod rząd, Manchester City raczej też wroci do formy, Liverpool miał sporego pecha w losowaniu, a my mieliśmy najłatwiejszą drabinkę do półfinału jaką można było sobie wyśnić, czuć straconą szansę, ale trzeba liczyć, że jakoś to będzie.