51
Dołączył/a: styczeń 2018
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
niestety, ten komunikat brzmi zle [dla nas]. kolejny bedzie w tonie: 'to nie twoja wina, barcelono, ja juz nie mam sily rady dawac z siebie 200%, wiec dla twojego dobra odchodze'.
szkoda, ale zrobic mozna juz tylko jedno: dzieki jedrzeju za te lata!
0
dokladnie, mysle ze wybral dobry moment. za to tez 'rispect'.
1
szkoda odejscia mascherano, ale takie zycie.
przemyslal, zdecydowal i pozegnal sie - wszystko z klasa.
1
nie zapominaj, ze rosja ma jeszcze nowego/starego szefa. jezdzi na koniu (i niedzwiedziach), zna sztuki walki, poluje, jest inteligentny, zna sie na wszystkim, to pewnie i w pilke gra.
no co? u siebie nie zagra? i nie wygra?!
on jeszcze przed pierwszym gwizdkiem jest 12-stym zawodnikiem, a dodatkowo ma dyspozycji cale zastepy kolejnych (w tym hakerow, ktorzy na pewno maja obcykany var).
oczywiscie zartuje, ale ze jakies naciski (a sa jeszcze inne metody) beda na tej imprezie, to jestem pewny.
0
najwazniejsze z mojej wypowiedzi: nawet gdyby spina byla duza, to nie sadze, ze byloby ja widac na boisku. obaj sa na tyle profesjonalistami, by nie przenosic takich spraw na forum.
ponadto nie interesuja mnie zadne ploty tego typu (czyli obyczajowe), ani nawet pewne i sprawdzone informacje. nie moja bajka.
zas co do skladu i transferow: na pewno nie jest to glos decydujacy, ale jestem przekonany, ze 'doradczo' brany pod uwage. jesli messi powiedzialby, ze chcialby grac z graczem x, to pewnie jakos to rozwazaja (co wcale nie oznacza kolejnych krokow). a gdyby sie wybitnie nie zgrywal z ktoryms z napastnikow czy pomocnikow - zgadnij kogo beda chcieli sie pozbyc.
7
a ja mysle, ze krysi zaczyna brakowac karmiacych ego glosow z otoczenia, dlatego sam siebie musi tym karmic. i bedzie tego wiecej, bo tego rozpaczliwie potrzebuje.
to jest obsesja (ktora przelewa nawet na syna) i to moze go zniszczyc od srodka, bo przeciez granie niebawem dobiegnie konca.
1
a co, mieli sie pobic?
3
a ja to bym chcial zobaczyc taka okladke:
na gorze zdjecie numer 1 z klaszczacymi zawodnikami realu i podpisem 'it's so real...'
na dole zdjecie na ktorym okazuje sie, ze stoja w szpalerze, bo na boisko wychodzi barcelona (dlatego pierwsze ujecie nie powinno byc takie oczywiste). podpis: '... barca wins the league!'
1
z jednej strony bardzo ubolewam nad zmianami, a nawet powiedzialbym szerzej, nie ograniczajac sie tylko do tego meczu - nad skladem; z drugiej biore pod uwage 2 kwestie:
1. balans pomiedzy zmeczeniem i rytmem meczowym (w tym uzywanie 'biegu jalowego').
2. moze dosc rewolucyjna idea, czy w takich okazjach przypadkiem nie trenujemy innych taktyk (dzisiaj w drugiej polowie wrecz oddanie inicjatywy i autobus), tak dlugofalowo, strategicznie.
0
czy ja wiem, na pierwsza bramke nigdy nie jest za wczesnie. chocby i naj(ney)marniejszy przeciwnik to bym nie czekal na lepszego, tylko strzelam od razu.
() nie moglem sie powstrzymac. ;p
0
przetlumacze ci powyzszy post kakususa:
dzisiaj [z malaga] 100% koncentracji, [jak dotad] ogrywamy atletico, real [,] a z 'ogorkami' [zdarza sie] totalne rozkojarzenie...
0
ja mam wrazenie, ze w zasadzie wszyscy (no moze jak na ironie poza srodkowymi obroncami, ale to akurat nie dziwne), wlaczajac w to messiego, zbyt czesto podaja, albo nawet 'podaja', zamiast strzelac.
0
zupelnie nie rozumiem wielu decyzji valvarde na ten mecz (i w sumie nie tylko na ten). sklad to jedno, ale mialem wrazenie, ze na boisku panuje chaos, a pozycja czy ustawienie to pojecia bez znaczenia. do tego sporo niecelnych podan, w tym te najbardziej irytujace: zbyt lekkie kluczowe, takie rzeklbym 'przefinezjowane', czasem wrecz musniecia.
zaangazowanie to kolejna sprawa, rozwalajaca nasze najwieksze atuty: asekuracje, pressing czy wspomniane ustawianie sie bez pilki.
nie ogladalem calego meczu, tylko wieksze i mniejsze fragmenty (mysle, ze ok. 2/3 w sumie) i moze mialem pecha, ale taki wlasnie obraz gry mam.
3
a ja mam nadzieje, ze jednak bede kibicowal atletico.
mam nadzieje, ze przewaga nad nimi bedzie duza, a z kolei real niech moze spadnie jeszcze w tabeli. to by bylo!
0
200% racji, sa duzo pilniejsze sprawy do poprawy w la liga.
gdy w dwoch meczach z rzedu nie uznaje sie prawidlowo zdobytej bramki, ktora zmienia wynik meczu i podzial punkow (albo gdy pilkarz dostaje w glowe przedmiotem rzuconym przez 'kibicow') to jest ok i przechodzi sie nad tym do porzadku dziennego. ale gdy pique sportowo (czyli strzelajac gola) ucisza swoich 'krytykow' i doklada do tego nieco emocji (a nie o to w sporcie i kibicowaniu chodzi?!) to sie zaraz sypia skargi, zbieraja komisje i pisze sie takie osmieszajace lige komunaly.
0
prawde powiedziawszy, bardzo sie tego obawiam.
0
przede wszystkim bardzo elastyczna i uznaniowa.
0
od kibicow po dwakroc! ;p
0
wierzysz, ze gdyby wogole chcial zaczac prace w chelsea, to wahalby sie tylko dlatego, ze bedzie zaczynal od takiego meczu?
byc moze byloby to wrecz dodatkowym smaczkiem (jestem daleki od przypisywania mu jakiejs checi odegrania sie czy cos podobnego).
dla abramowicza z kolei akurat ten trener w tej sytuacji moze byc dodatkowa zacheta do siegniecia glebiej do portfela i juz mamy dodatkowa zachete dla louisa. ;p
ja sie takim obrotem spraw nie zdziwie i nie widze w nim nic niestosownego lub niemozliwego.
0
moim zdaniem mocno sie te rzeczy ze soba wiaza.
0
moga sie spieszyc z ta zmiana, bo enrique to dla nich dodatkowa przewaga wlasnie na mecz z nami. z nim na pewno latwiej byloby nas rozbroic. nie zdziwie sie, jesli temat potoczy sie blyskawicznie.
0
on nie mowi o tak krotkiej perspektywie i ma racje.
liga na wyspach ma duzo bardziej wyrownany poziom i takie mecze zdazaja sie dosc czesto. zdarza sie tez, by jeden z faworytow nie zagral w europejskich pucharach i nawet, ze mistrzostwo wygra taki leicaster.