51

12

wymiana melo za pjanica to krok glupszy niz ostatnie zakupy za 100+ mln razem wziete.

51

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

51

0

@MNSbEstEver no jest taki debil, na nieszczescie dla nas to wlasnie on podejmuje decyzje.
a inna sprawa, ze sensu w takiej operacji nie widze najmniejszego...

51

3

kolejna z konsekwencji koronawirusa - zamiast o meczu, czytamy o takich rzeczach. :/

51

0

duzo bledow w tlumaczeniu, a przez nie tekst brzmi absurdalnie. tlumacz nie rozroznia najmu od wynajmu oraz najemcy od wynajmujacego.

to umtiti jest najemca i w zwiazku z tym najmuje (a nie wynajmuje, bo to robi wlasciciel nieruchomosci, tzw. wynajmujacy) i zapewne nie domaga sie zaplaty od samego siebie.
to samo w kolejnym akapicie, w ktorym chodzi o wyludzenie przez wynajmujacego.

51

1

to wlasnie neymar powinien wziac cale ryzyko na siebie. to on zaczal cala zabawe swoimi bledami, nikt bardziej niz on nie powinien poniesc straty, a juz najmniej barcelona, ktora nic zlego nikomu nie zrobila (co najwyzej, niestety, sobie).

51

0

odejscie neymara do realu skonczy sie jak w psg. za rok lub dwa bedzie zalowal, bo dotrze do niego, ze znow zrobil blad.
na razie (dosc zaskakujaco i szczesliwie, chociaz nie bezbolesnie) ma szanse wykrecic sie z pierwszej pomylki, ale jesli teraz wybierze madryt, to naprawic drugi blad bedzie znacznie trudniej.
bardzo szkoda, ze wydaje sie nie doceniac ile ryzykuje dla niego nasz klub. nawet jesli go nie kupimy, to pozostanie niesmak u graczy, ktorych szykowano na zamiane. zakup za wszelka cene to konsekewncje na lata.
neymar sam doprowadzil do sytuacji gdzie nie ma idealnego rozwiazania, ale wciaz chce wyjsc z tego bez szwanku i ugrac jak najwiecej.
sam nie wiem co o tym myslec, syf sie robi coraz wiekszy...

51

0

przeciez to nie zajmuje duzo czasu, po kilka klikniec na kilku stronach, troche danych do wklepania - wszystko ekspresowo. gdybym robil to sam, to pewnie max 15 minut z potwierdzeniami. ale jednak lece z zona (btw), wiec troche 'uzgadniania' bylo i czas x3.

51

0

odpowiadajac krotko - nie jest.
masz za to podane na tacy jak samemu sobie taka wycieczke zorganizowac tak jak ci pasuje (miejsce na camp nou, daty i relacje lotow, noclegi i czas wolny). ja tak wlasnie zrobilem (po raz pierwszy) - bulka z maslem.

51

0

a o przesiadkach (miedzyladowaniach) slyszales?

51

0

no to lecimy... hotel znalezlismy jeszcze tanszy (i wydaje sie nawet lepszy, a i blizej na camp nou), ale z racji miejscowek kwota 'ciut' wyzsza niz 3k/2 osoby (pomimo 50% z groupon'a).
trudno - raz kozie smierc!

51

0

real chcial zjesc barcelone (banner z pierwszego klasyku), a tymczasem to barca pokazala, jak zjesc jedno danie dwa razy!

51

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

51

5

bardzo sie ciesze z porazki tebasa, a jeszcze bardziej bym sie cieszyl, gdyby rzeczywiscie mial zaklady z kilkoma osobami i przegral kilka razy po te 10 000.

postepowanie tego goscia strasznie mnie irytuje, a teraz dostal po glowie w sposob jaki zazwyczaj sam bezwzglednie stosuje, czyli z pozycji wladzy z gory.

51

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

51

0

no to moze ty udowodnij, ze to wlasnie dzieki brakowi rotacji mamy mistrza i puchar krola.

51

1

tylez pochopny co i bledny osad, bo mecz oczywiscie ogladalem (lacznie ze sprytnymi probami ukrycia lez) i wlasnie dlatego napisalem, com napisal.

dziwie sie natomiast, ze ty - w wieku sugerowanym przez nick - nie dostrzegles cytatu z [kawa na lawe]pewnej starogoralskiej piesni, wyrazajacej tesknote pogodzona z rozstaniem[/kawa na lawe].

nie bylo to zatem nawet pytanie, a juz pisanie, ze bylo ono glupie, jest wlasnie z twojej strony...

wszyscy od dluzszego czasu spodziewamy sie tego odejscia, od pewnego czasu w zasadzie o nim wiemy, ale piszemy i pisac bedziemy dziesiatki podobnych postow - tak samo potrzebnych i sensownych jak lzy iniesty. przeciez on placze nad swoja wlasna decyzja. my robimy to samo na swoj sposob.

goral powiedzialby - zycie...

51

4

andrzeju, czy ci nie zaaaaaal?!

;p

51

0

a ja nie zgadzam sie z prawie niczym. postaram sie krotko, ale jest tu kilka kwestii:

1. najwazniejsza jesli chodzi o sam mecz, to brak swiezosci, ale bierze sie z to z calego sezonu. truizm, ale jeszcze go nie napisano: nie mozna na maksa eksploatowac najlepszego konia i oczekiwac od niego wciaz swietnych wynikow. kiedys przyjdzie wyczerpanie i nie trzeba byc geniuszem, by to przewidziec. mysmy wiedzieli to doskonale, juz bylo to problemem (radzono sobie z nim bardzo doraznie i krotkowzrocznie - busquets najlepszym przykladem) mimo wszystko przed tak waznym meczem nie zrobilismy niemal nic (semedo jak na zlosc sie nie sprawdzil, ale akurat ten blad trenera mozna wybaczyc) by to zniwelowac. wystawilismy sklad 'przemeczonych debesciakow'.

2. taktyka - czy valverde spodziwal sie, ze roma przyjdzie grac o najnizszy mozliwy wymiar kary? w cwiercfinale lm?! taktyka byla czysto obronna (chyba koszmarem pozostanie dla mnie obrazek, gdy przy wyrzucie z autu dla romy blisko jej bramki i przy stanie 2:0, niemal caly nasz sklad byl na naszej polowie! rywale na poczatku nawet nie zdazyli sie przesunac!) totalnie bez sensu, jesli wziac pod uwage nasza charakterystke i spodziewany atak romy. dodatkowo zrezygniwalismy z przewagi jaka jest bramka na wyjezdzie (jaka ironia, ze skorzystala z tego roma) co przy naszych mozliwosciach jest niewiarygodne. polaczenie najgorsze z mozliwych.

3. brak reakcji na wydarzenia na boisku - totalny. w swoim stylu gralismy przez pierwsze 3 minuty, potem bylo coraz gorzej. nie przychodzi mi do glowy zadne uzasadnienie tego postepowania poza liczeniem, ze jakos to bedzie, przy czym od poczatku 2. polowy i to stwierdzenie sie nie bronilo. jak mozna nic nie zmieniac w takiej sytuacji przez tyle czasu? od poczatku pogodzilismy sie z laniem, a z czasem sie nawet o nie prosilismy.

4. zaangazowanie zawodnikow. od niechcenia grali wszyscy, wiekszosc przez caly mecz, niektorzy wiekszymi fragmentami. pierwsza bramka jest najlepszym przykladem: stoperzy liczyli jeden na drugiego, ter stegen liczyl na stoperow i w sumie zaden nie dzialal jak powinien. szlak mnie trafial jak raz za razem pomoc chciala zagrac pilke do przodu, ale napad byl na spalonym, bo sie nie chcialo wrocic i nie bylo do kogo podac. dotyczy to glownie suareza (ktory przewaznie biegal, jakby byl po dobrym obiedzie), w duzej czesci messiego, ale nawet i pique.

sam nie wiem co z tego jest najgorsze.
zmeczenie mozna wprawdzie zniwelowac, ale na pojedyncze mecze. nas czeka wymagajaca koncowka i wcale nie takie nierealne zagrozenie, ze nie pociagniemy na oparach.
bledy taktycze? w barcelonie powinno sie je przewidziec i ominac. to jest, datad sadzilem, klub ktory uczy sie na bledach innych.
bezczynnosc trenera podczas meczu to schowanie glowy w piasek (zeby napisac delilatnie), nie przystoi w naszym klubie. niestety, jak sie przyjrzec, jest to spojne z jego dotychczasowymi krokami i nie zapowiada nic dobrego, bo jakos bardzo sie to nie zmieni - myslenia valverde przeciez nie przewartosciuje tak szybko.
male zaangazowanie w meczu mozna tlumaczyc roznymi czynnikami, zaden nie jest dobry. oby udalo sie chociaz tego unikac w ciagu koncowki sezonu.

najgorsze, mysle sobie jednak, jest to, ze to jeszcze nie koniec. wczorajszy mecz jest tylko poczatkiem kosztow bledow z dotychczasoej czesci sezonu. najepsi gracze sa przemeczeni, pozostali nieograni, niektorzy niepewni (gomes), poirytowani (mina), zajeci czyms innym (umtiti, iniesta), a perspektywa mistrzostw tylko doklada na wozek. trudniej bedzie nawet ducha druzyny utrzymac.
mam tylko nadzieje, ze do przyszlego sezonu uda sie czesc spraw nadrobic, oraz ze sewilla nas nie zaskoczy i ze jednak uda sie dociagnac lige do konca bez wiekszych ofiar.

51

0

my tez wierzymy, ale nam nie potrzeba cudu - to zdecydowana przewaga. :)
wystarczy nam gra na przecietnym poziomie tego sezonu (i brak jakiegos wielkiego pecha) by wyjechac ze zwyciezkim remisem, ale ale! mamy tez glodnego suareza (a nawet dwoch), messiego potrzebujacego podtrzymac meczowy rytm (bo - jak na mnie - juz do niego wrocil), stoperow czujacych oddech zmiennikow, zdecydowanie lepszy srodek... zreszta, co tu wymieniac, atutow nam nie brakuje, logika podpowiada niewielkie zwyciestwo na luzie, ale z koncentracja.

51

0

dlatego (co tez napisalem) trzeba sie bedzie postarac 3 kolejki pozniej, by na to 3-cie wrocili.
1 punkt przewagi to malo (na dodatek w bezposrednich starciach bylo 2:2 i 1:4), ale niech jakos utrzymaja, niech walcza. ja trzymam kciuki. :)

51

21

najbardziej z tego wszystkiego cieszy mnie awans valencii na 3-cie miejsce w tabeli. zycze im, zeby je utrzymali. wprawdzie trzeba bedzie im niebawem zabrac punty, ale chwile potem to samo pewnie sie stanie z druzyna ktora - chcialbym bardzo - zajmie zaszczytne, 4-te miejsce na koniec sezonu.
taka mam cicha nadzieje, ze w tych siedmiu ostatnich kolejkach real straci przynajmniej tyle samo punktow, co netoperki.

51

0

no to moze tym razem bedzie 'veni, vidi, vici... vermaelen!'

bardzo bym chcial.

51

2

bo przegrywac tez trzeba umiec, panie zidane...

51

0

mala poprawka: 'niemal' znaczy 'prawie', 'niespelna'.
suarez poprzednia bramke w lm strzelil w marcu 2017, czyli ponad rok temu.

oczywiscie liczymy na jego regularne strzelanie, szczegolnie teraz, podczas wymagajacej koncowki. jakas ladna seria moglaby podkreslic pieknie zapowiadajacy sie sezon - luis, do boju!

51

22

derby madrytu decydujace o losach mistrzostwa - wolne zarty!
przy takiej przewadze, to tylko barcelona decyduje o mistrzostwie. caly madryt moze sie co najwyzej przygladac i liczyc na cud.

tak przy okazji, w tych ostatnich kolejkach bardzo kibicuje atletico i valencii, bo real(ne) szanse na 4. miejsce widze.

51

0

no troszke przytyk i lekka niezrecznosc z jego strony.

no i wielka szkoda, ze to jednak nie umtiti strzelil (choc niewatpliwie bez jego udzialu manolas by sobie tak dobrze 'nie poradzil'). osobiscie czekam na jego gola i przez te chwile do powtorki pokazujacej lepiej cala sytuacje bardzo sie cieszylem, a chwile potem taki zawod...

51

5

messi to jedna ciagla celebracja footballu! ;p

51

0

latwiej wcale nie znaczy latwo.
trzeba umiejetnie rozlozyc sily i rozsadnie oszczedzac najbardziej zapracowanych, co oczywiscie jest mega trudne, ale jak nie my to kto - my jestesmy barca!
to moze byc piekny sezon, ktory wciaz da sie ukonczyc bez porazki!

51

2

od kiedy dolaczyl do barcelony mocno sie zmienil. z jednej strony zyskal z wiekiem i doswiadczeniem, gra bardziej dojrzale i odpowiedzialnie, z drugiej nie stracil mlodzienczej energii i zadziornosci.
nie przepadalem za nim na poczatku, a teraz trudno wyobrazic sobie mecz bez niego.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: