1

@Szczygiel06
W koszykówce jest fajny przepis i wszystko jest w 100% jasne. Jak obrońca zajmie pozycję i zastygnie w bezruchu to jest faul na nim, jak się ruszy to faul obrońcy.
Jednak jak pisałem, w tym przypadku to nie jest ta kwestia.
Bardzo mocno skupiłeś się na tym inicjowaniu kontaktu. Trochę za ogólnie to nazwałem, chodziło o to co jest kluczem, czyli wejście w tor biegu, wślizgu, a może być też np. rzutu i to zarówno w przypadku bramkarza jak i zawodnika z pola, np. w celu uderzenia głową. Jak ktoś przetnie taki tor w momencie gdy poruszający się nim nie ma szans by go zmienić to naraża się na to, że zostanie staranowany i nie będzie to faulem na nim.

Dzięki za merytoryczną dyskusję, fajnie jak ktoś używa argumentów i poświęca chociaż te 5 minut by znaleźć coś na potwierdzenie swojej racji, a nie tylko rzuca inwektywami, bo ktoś ma inne zdanie. :)

0

@Mroziu
Lech, a konkretnie jeden człowiek z Lecha to przedstawił jako ciekawostkę, nikt z Lecha się nie skarżył na warunki, nikt nie narzekał.
To są fakty.

Wszystko inne to wymysły lub błędna interpretacja, a to nie problem Lecha, tylko tych co nie rozumieją jakie są fakty.

0

@Szczygiel06
Tu jest ruch obrońcy w kierunku Viniciusa, a miało go nie być.
Niemniej jednak już sam opis filmu sugeruje, że akcja została niewłaściwie zinterpretowana przez sędziego. Problem w tym, że tego nie sprawdza VAR. Z boiska mogło to wyglądać na uderzenie przez obrońcę rękami w okolice głowy Viniciusa, w praktyce była to proba wymuszenia faulu.

Poza tym nie rozumiem co ta sytuacja ma wspólnego z sytuacją ze Szczęsnym.
Jakby Vinicius biegł wyraźnie obok tego obrońcy, a on wstawił nogę w tor biegu i przez to w wyniku zderzenia sam się wywrócił, to ktoś miał tu jakieś wątpliwości czyj faul?
To by była sytuacja analogiczna.

0

@Szczygiel06
Podaj jeden konkretny przykład gdzie obrońca stał NIERUCHOMO i sędzia odgwizdał faul takiemu obrońcy.

0

@Mroziu
Nie odpowiadam za to jak to odebrali Hiszpanie i mnie to nie interesuje

0

Flick taktycznie jest bardzo słaby, co było widać w reprze Niemiec. W klubach bazuje na przygotowaniu fizycznym, ale na tym długo się nie pojedzie. Nie ma wątpliwości, że przy takich treningach i grze, w końcu przyjdzie w najlepszym wypadku zmęczenie, a w gorszym kontuzje. Dlatego w tym sezonie wygląda to tak jak wygląda i dlatego jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że od przyszłego sezonu będziemy mieli nowego trenera.


0

@sokot
No nie dotyka bramkarza, to bramkarz dotyka jego, więc nie ma mowy o faulu.

0

@MesQueUnClub_87
Nawet na zatrzymanej stopklatce widać, że nie.
Do kontaktu dochodzi później, wyłącznie z intencji Wojtka.

0

@norbi77
Gość wchodzi wślizgiem PRZED Szczęsnym, ten przetacza piłkę za siebie, ale stawia nogę przed siebie? Chciał biec w przeciwnym kierunku do zagranej przez siebie piłki? Sabotaż?
Belg zabrał nogę Wojtka tylko dlatego, że ten włożył ją w tor wślizgu.

Jak ktoś włoży nogę przed jadący pociąg to pociąg też mu ją "zabierze" i też się przez to wywróci i będzie to wyłącznie jego wina.

0

@Pedri16Future
Tak, jest ewidentny kontakt, kontakt do którego doprowadził Szczęsny, nie Belg.
Nie można kogoś sfaulować jeśli to ten ktoś doprowadził do kontaktu.

0

@Szczygiel06
Koleś robi wślizg PRZED Szczęsnym, wyłączając mu możliwość zagrania piłki w kierunku boku boiska. Wojtek przetacza piłkę za siebie, a robi ruch nogą zdecydowanie przed siebie, jakby chciał biec do przodu, w przeciwnym kierunku do zagranej przez siebie piłki. TYLKO DLATEGO dochodzi do kontaktu, ten kontakt inicjuje Szczęsny, więc jak już to on fauluje, to on narusza nietykalność rywala, a nie odwrotnie.
Jak jeden zawodnik będzie biegł obok drugiego, a ten mu wsadzi nogę w tor biegu i sam się przez to wywróci to znaczy, że był faulowany?

0

@RKS1979
To trzeba było postawić lewą naturalnie, a nie wystawiając do przodu byleby złapać kontakt z rywalem. Zwłaszcza, że chwile wcześniej przetoczył sobie piłkę za siebie, więc jak już to powinien tą lewą nogę stawiać w przeciwnym kierunku, żeby odwrócić się za piłką.
A może Szczęsny w tej sytuacji zagrał piłkę za siebie, a chciał biec przed siebie? O taki sabotaż go posądzasz?

0

@RumbleDelivery
Nie dotknął go dopóki Szczęsny nie wsadził mu nogi w tor wślizgu.
Jak ktoś będzie biegł, a drugi mu wpadnie w tor biegu to, w którą stronę faul?
Tutaj to samo, jeśli już, to Szczęsny faulował, to on doprowadził do kontaktu, to on kopnął rywala, a że sam przy tym "ucierpiał".. nie on pierwszy.

0

@Pakomessi
A dlaczego miałby tego nie zrobić? Mało było sytuacji gdy napastnicy celowo zahaczali nogą o wybijającego im piłkę bramkarza próbując wymusić faule?

0

@AxelF
Absolutnie nie, on przejechał przed Szczęsnym. Do kontaktu doprowadził Wojtek wsadzając nogę w tor wślizgu Belga, dlatego nie ma mowy o faulu.

0

@Czarny_ck
On podniósł nogę bo przetaczał nią piłkę, inaczej Belg by mu ją zabrał.

0

100 procent racji, nie było kontaktu dopóki celowo nie doprowadził do niego Szczęsny, więc nie było faulu na Wojtku.

0

@Qbic17
Nie tylko w Brazylii jest dobry, ale tylko tam grał będąc odpowiednio przygotowany do gry. Do nas trafił po długoterminowej kontuzji i został przyspawany do ławki. Okres w Betisie to było za mało by odzyskał formę po takim czasie praktycznie bez grania. W Palmeiras też potrzebował kilku miesięcy by się odbudować, ale odkąd już to zrobił gra bardzo dobrze co mecz, a do tego dużo strzela i asystuje.

0

@Kimi88
Oj chwalił się ile nastrzelał, nawet ZP się domagał na zasadzie, że za tyle goli to się należy.

0

@Mroziu
Powtarzam po raz kolejny, ten filmik nie był narzekaniem, nikt tam nie mówił, że te warunki im nie odpowiadają, nikt nie prosił o lepsze.
To było wrzucone jako ciekawostka, pokazanie jak to wygląda od kuchni, a nie narzekanie.

0

@Azrik
Gdzie masz taką wypowiedź Iniesty?
A Rakitić to casus Lewego, on też bazował na fizyczności, więc może o tym mówić.
I jedna kluczowa kwestia, więcej fizyczności oznaczałoby mniej techniki i taktyki, a to dzięki temu mieliśmy tak wspaniałe drużyny wtedy.

0

@KobeFR
Nawet piłkarze zgłaszali się do Xaviego z uwagami, że z Lewym nie da się grać tak jak on chce, tzn. zakładać odpowiedniego pressingu.
Styl był taki na jaki pozwalały zasoby ludzkie. Jak Xavi poprosił o inne zasoby, chciał się pozbyć Lewego to Laporcie nie spodobało się, że powiedział prawdę i pozbyli się jego.

Za Flicka też nie ma stylu, jest żyłowanie fizyczne, za które teraz płacimy kontuzjami. Żeby wygrywać musimy być fizycznie o wiele mocniejsi niż rywale. A jak jesteśmy słabsi albo na tym samym poziomie to nawet z drużynami z dołu tabeli są męczarnie, bo Flick jest marny taktycznie co wyszło gdy prowadził Niemców. Tam nie mógł przygotować ich fizycznie, musiał bazować na przygotowaniu, które zawodnicy wynieśli z klubów, a jemu zostało przygotowanie taktyczne. Efekt? 2 najsłabsza średnia punktowa w historii reprezentacji Niemiec i pierwszy w historii ZWOLNIONY selekcjoner.

0

@fresh
Na pełnym wideo widać to jeszcze dobitniej, że Szczęsny wystawia nogę żeby zahaczyć nią rywala.
Nawet naturalnie stronniczy brat Wojtka powiedział, że to było 50 na 50 i że z karnego sędzia bez problemu by się wybronił.

Rozumiem, że Tobie wszystkie decyzje sędziów pasują? Każdą uznajesz za właściwą? Czy dzwonisz do UEFY i odkręcają te, z którymi się nie zgadzasz?

0

@turhiay
Nie wszędzie, ale w CRze tak.

3

@Mroziu
Nie narzekają, tylko się dziwią, że w szatni klubu z La Ligi nawet światła nie ma w pomieszczeniu dla trenera.
I nie wiem po co te wyzwiska..

0

Lewy może sobie podać rękę z CRem, to samo ego, ta sama bucowatość, to samo zadufanie w sobie, dostawią nogę z 10 cm do pustaka to najlepsi bo to oni strzelili, nie strzelą to winna innych, bo im nie podali. Różnica jest taka, że Lewy ma genialnych PRowców, którzy to wszystko mocno u niego tuszują.
Od pierwszych jego dni w Barcelonie była masa głosów jaki to jest uwielbiany w szatni, jak młodzi w niego zapatrzeni, co wybory kapitanów był ustawiany wśród głównych faworytów, a nigdy nie został wybrany na choćby piątego. Zrobił imprezę to było info jak to podbudował drużynę, etc. a w rzeczywistości połowa nie przyszła, a druga połowa wychodziła z niej z minami jakby była tam za karę. Teraz wychodzą też informacje, że ogólnie to w okresie gdy było najwięcej informacji jak to pozytywnie go wszyscy odbierają w Barcelonie, w rzeczywistości był bardzo nielubiany, bo zamiast dostosować się do drużyny, do której wchodził to chciał w niej wprowadzać swoje rządy i wszystkich ustawiać.

0

Xavi chciał wygrywać techniką i taktyką, Lewy tego nie ma, więc narzekał na mało fizyczne treningi.
Gość mający problemy z przyjęciem piłki przyszedł do drużyny, która gra najbardziej techniczny futbol na świecie i wymaga, żeby cała drużyna dostosowała się do niego, zasuwała fizycznie..
Xavi słusznie chciał się go pozbyć, bo nie pasuje do gry tej drużyny. Ale Laporta chciał być mądrzejszy.. tylko LM jak nie było tak nie ma i z Lewym nie będzie.

0

Xavi zdiagnozował problemy, późno, bo późno, ale chciał zrobić to co było potrzebne i słuszne. Niestety Laporta nie potrafi się przyznać do błędu. Przyszedł Flick, obiecał, że będzie grał Lewym i "witamy na pokładzie". Teraz Flick też już zdaje się rozumieć, że z Lewym nie da się osiągnąć głównego celu, czyli wygrać LM, coraz bardziej odstawia go od gry, ale ile sezonów straciliśmy na grę z zawodnikiem, który jest przeciwieństwem stylu gry Barcelony, a dodatku zarabiający rok w rok najwięcej w drużynie przez wszystkie te lata i to w sytuacji, gdy mieliśmy ogromne problemy z zarejestrowaniem zawodników..


1

"Bardzo ekspresyjny, bardzo taki zaborczy w swoim zachowaniu młody piłkarz, a tu przychodzi jakiś dziad z Polski i nagle mówi „źle przyjąłeś piłkę”, „dlaczego mi nie zagrałeś”, „czemu nie podniosłeś głowy”, „czemu oddałeś strzał, zamiast podać do kolegi” . "

Przecież to wszystko co jest tu wymienione to wypisz wymaluj Lewy.
Złe przyjmowanie piłki, brak podania, nie podnoszenie głowy i strzelanie zamiast podanie do lepiej ustawionych kolegów.. to idealny opis tego jak wygląda gra Lewego.
Może to o to chodziło, że przyszedł gość, który mógłby się od Yamala uczyć tego wszystkiego, a jeszcze młodego za to ganił.

0

"Roberta ciągnęło jednak do ligi, która będzie dla niego bardzo dużym wyzwaniem."

Proponuję do Arabii, CR mówił, że tam się trudniej strzela niż w Hiszpanii.


"Piłkarze Barçy mówią „on nam pokazał, że trzeba zasuwać na treningach”, bo „za Luisa Enrique czy nawet Pepa Guardioli aż tak nie było”."

Za Lucho i Pepa wygrywaliśmy wszystko, więc chyba jednak było dobrze.
Barcelona to nie Bayern, tutaj nie trzeba zasuwać na maksa, tutaj liczy się technika i taktyka. Przyszedł gość, który w obu tych elementach przy zawodnikach Barcelony wygląda jak ubogi krewny i zamiast się dostosować to zaczyna wymagać by cały zespół dostosował się do niego.. nie dziwię się, że go tam nie lubią, nie dziwię się, że nie wybrali go kapitanem wbrew medialnym opiniom napędzanym przez PRowców Lewego, nie dziwię się, że jak zorganizował imprezę to połowa nie przyszła, a druga połowa wychodziła z niej z minami jakby wracali ze stypy.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?