Barcelona wraca do rywalizacji w Lidze Mistrzów po dwóch długich miesiącach. I robi to z przytupem. Od razu, bez żadnych przystawek, staje przed arcytrudnym wyzwaniem, czyli pojedynkiem z mistrzem Anglii, Manchesterem City. Na Etihad Stadium będziemy świadkami kosmicznego pojedynku, a stawką podobnie jak przed rokiem będzie ćwierćfinał najbardziej elitarnych rozgrywek piłkarskich na starym kontynencie. Emocje? Gwarantowane.