- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1374 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1374 Culés
60
"365 dni" stało się naszym potężnym towarem eksportowym i prawdopodobnie jako pierwszy polski film dostał tyle nominacji w Złotych Malinach :D I to same najważniejsze kategorie!
Najgorszy film, najgorsza aktorka i aktor, najgorsza reżyseria, najgorszy scenariusz i jeszcze parę innych kategorii.
Wielki sukces :D
35
@Kapitan_SW Ja jestem ciekaw czy babkom by się tak podobał ten film gdyby tego głównego włocha podmienić na grubego dziada. Czy nadal porwanie i zmuszanie do miłości byłyby takie romantyczne :D
19
@Kapitan_SW Gloryfikacja porwania i gwałtów. Genialny film
7
@Kapitan_SW kiedy polskie kino zaczyna radzić sobie dobrze to pojawiają się jakieś Vegi i "365". Dla równowagi.
7
@Kapitan_SW to pokazuje ile znaczą te rankingi popularności na platformach. Ja nie wiem czy serio co ludzie mają w głowach żeby oglądać takie gnioty.
8
@arasz1819 Tylko najgorsze jest to, że te Vegi i 365 dni sprzedaje się lepiej i ma szersze grono odbiorców niż te faktycznie dobre filmy.
8
@Kapitan_SW No to nic dziwnego. W zeszłym roku zmarł Penderecki, to było ciszej niż w szatni Realu po manicie. Jakby umarł Zenek to byśmy mieli 7-dniową żałobę narodową, a w TVP już 16 edycję Przeglądu Piosenki Wieśniackiej im. Zenka
3
@arasz1819 Smutne, ale prawdziwe.
1
@Kapitan_SW Nie słyszałem nawet o tym filmie.Z opisu na necie wygląda jak jakaś cebulowa wersja pisiąt twarzy greya :D
0
@masq Ja ogladalem z kobieta w kinie. Nie czuje się gorszy. Nie uważam tego filmu za ambitny. Za taki co się godzinami rozmyśla po seansie. Erotyk jak 50twarzy, fabula oklepana, ale jako lekkie kino całkiem spoko. Filmy Vegi tez lubie obejrzeć, za te wszystkie swinstwa co się dzieja. Jak chce film ambitny to taki wybieram. Nie zamykam się w jednej strefie kategorii. Trzeba umieć się dostosować i czerpać ze wszystkiego korzyści, jak z muzyką.
0
@Jakchcesz gdyby gwiazdy porno byly bez makijażu, grube, z włochatymi nogami i pachami, wąsikiem to tez bys nie ogladal. Tak samo w komedii romantycznej gdyby była brzydka otyła kobieta i super przystojniak to kobiety by się jarali, a faceci czuli obrzydzenie . Kwestia punktu widzenia.
0
@Kapitan_SW te 365 dni to ten syf stworzony przez feministki?
6
@zuang1995 Jest kino ambitne, są filmy niewymagające i są turbognioty jak to. Gdyby filmy Białowąs i Vegi były po prostu złe to jeszcze pół biedy. Ale one są dodatkowo szkodliwe.
Co do doboru aktora też mijasz się z meritum. Chodzi o to, że fanki filmu, które wypierają fakt, że ten propaguje kulturę gwałtu, miałyby zupełnie inną narrację gdyby atrakcyjnego aktora zamienić na takiego stereotypowego Januszka.
@Czeresniafcb Białowąs i Lipińska są raczej przeciwieństwem feministek.
0
@Kapitan_SW a to ten syf Lipińskiej, myślałem że to tych feministek łącznie z tą pisarką co dostała nobla Tokarczuk.
0
@Czeresniafcb To Erotica 2022. Jako całokształt to taki przeartyzowany bełt, ale pojedyncze segmenty dają radę - choćby Jagody Szelc.
1
@zuang1995 mylisz pojęcia i to mocno. Mad Max FR, MI Fallout, Baby Driver też są dalekie od ambitnych, ale w swojej klasie gatunkowej bardzo dobre. A to jest gniot w swoim zakresie nawet.
0
@Jakchcesz jak to Korwin powiedział, kobiety lubią jak się je trochę gwałci - tylko zależy kto gwałci :P
0
@Kapitan_SW Nie oczekuje od takich filmów jakiejś ciekawszej fabuły, tylko by dały mi rozrywkę, którą dostałem. Vege lubię za to, że porusza niewygodne tematy jak Sekielski. Pięćdziesiąt twarzy też jakby promowało podobne tematy, bo bycie prywatną dzi...ą to też nic ambitnego. Ja do 365 podchodzę jak do filmu romantycznego/erotyku, a nie gwałtu i wtedy mam przyjemność z oglądania tego filmu. Jakbym podchodził jak TY, wy to pewnie bym tak rozumiał. Kwestia z której strony pada u kogo światło. Nie jestem za gwałtem i gdybym oglądając ten film uważał, że mocno się rzuca w oczy to bym go nie oglądał, bo brzydzę się czymś takim.
3096 dni Natashy Kampush jest o gwałcie, biografii i na faktach, jakby ktoś lubił takie tematy(ja sam nie oglądałem).
0
@masq Nie dogadasz się ze mną, bo więcej obejrzałem filmów niż Ty i twoi wszyscy znajomi i nawet te wg. Ciebie "gnioty". Także mam inne spojrzenie na takie filmy, a Baby Driver jak najbardziej polecam i informuję, że 2 część ma być niedługo w kinach. W kwestii anime też sporo widziałem, więc jako doświadczony kinoman mogę powiedzieć, że lubię i takie GNIOTY obejrzeć, bo mi się podobają, nie są takie jak wszystkie . Obecnie komedie czy horrory to żenada w tym gatunku od kilku lat.
2
@zuang1995 Zaskakujące, że jako tak doświadczony kinoman jesteś w stanie czerpać rozrywkę z filmu tak fatalnie zmontowanego, z tak beznadziejnym scenariuszem, z infantylnym aktorstwem, licznymi błędami, wtopami, głupotkami, etc.
Ale jako tak wprawiony filmoznawca może faktycznie potrafisz spojrzeć na takie dzieła szerzej. Myślę, że powinieneś porozmawiać z takimi laikami jak Tomasz Raczek albo Guszkowski. Może czegoś by się od Ciebie nauczyli.
Zestawianie Vegi i Sekielskiego jest za to cholernie niesmaczne. Bo poruszanie niewygodnych tematów to jedno, a przedstawienie ich bez przekłamania, przerysowania i ze zrozumieniem oraz wyczuciem problemu, to drugie.
Zaczęło mnie też zastanawiać na jakiej podstawie byłeś w stanie określić ile i jakie filmy obejrzał @masq w swoim życiu... ale w sumie stwierdziłem, że jako sympatykowi kina Vegi i targetowi w jaki on celuje, zapewne z łatwością przychodzą Ci takie domniemania i zapewne też w Twojej głowie są logiczne ;)
0
@Kapitan_SW Kolega masq musiałby codziennie oglądać po 3 filmy. Stąd moja teza. Jestem kinomanem. Nie mam swojego gatunku, choć najlepiej lubię komedie, horrory, fantasy, akcji. Nawet animowane oglądałem. Wszystko. Jak wchodzę z kumplem oglądać film to szukamy 2-3h jakiegoś filmu do obejrzenia. To mało ? Komedie romantyczne wszystkie na blaszke. Horrory na blaszke. Co by to nie było. Sorry ziom, ale wątpie, że ktoś tyle obejrzał. Natomiast co do porównania to mi chodziło o podjęcie niewygodnych tematów, a nie pisałem nigdzie, że Vega robi je w 100% zgodne z prawdą i są tak samo wartościowe jak filmy Sekielskiego. Nigdzie tego nie napisałem i błędnie zakładasz. Nie jestem typowym filmowcem Vegi, bo nie wszystkie jego filmy oglądałem np Politykę. Po prostu ja w przeciwieństwie do Was umiem coś wyciągnąć z filmu i nie wydaje mu WYROKU od razu. Wiadomo, że jak oglądasz Władce Pierścieni, Skazani na Shawshank czy Foresta Gumpa to potem Vega to kupa, kiła i mogiła. Natomiast jeśli tylko takie filmy oglądacie to macie wymagania rodem z orbity poza ziemskiej i prostej , dającej rozrywkę, "odmóżdzenie" filmografii nie docenicie. Nie każdy to drugi Spielberg czy Nolan, Tarantino, Cameron. Co ja będę dyskutował. Oceniłeś mnie, bo oglądam filmy Vegi, że mi się podobają, że mogło mi się podobać 365 dni. Ja dopasowuję film, pod swój stan na co mam ochotę plus jestem świadomy, że obecne filmy to poziom szamba jakie ktoś wylał niedawno do rzeki i jakbym miał mieć serio swoje wymagania jakie mam, to bym filmów od 8 lat nie oglądał, a oglądam nadal. To samo mam z anime, bo perełki jakie kiedyś wychodziły do tego co obecne to szkoda w ogóle strzępić r...a . Np w Vegi śmieszą mnie niektóre żarty, mam polewkę widząc Stracha. Żyję w dobie internetu i nawet famme mma, gdzie poziomem sportowym do KSW czy UFC nie dorównuje, ale daje rozrywkę. Musicie starsi ludzie zrozumieć, że nie każdy ogląda coś , bo jest SUPER, zajebiste, mega , ale że daję mu rozrywkę, może się pośmiać, wyłączyć czasem myślenie, pośmiać się jak to Polak rodak z innych "deb..li" . Dlatego mamy inne zdania. Ja po prostu wyciągam z każdego filmu, coś co mi się podoba i dzięki temu mam frajdę z ogląania, a nie jak wy narzekam tylko na wszystko .... Więcej optymizmu, bo z takim podejściem to radze poszukać pracy w pogrzebówce.
2
@zuang1995 Jestem kinomanem. Mam przerobioną każdą dekadę w kinie od lat 20, zarówno z rynku europejskiego, jak i amerykańskiego. Musiałbyś oglądać po 5 filmów dziennie. Sorry ziom, ale wątpię, żeby ktoś tyle obejrzał.
Widzisz analogię? Stawiasz coś za pewnik, nie znając kompletnie swojego rozmówcy i nie mając choćby pół argumentu, który mógłby to potwierdzić. Nie widzisz jak skrajnie głupia jest to postawa?
Mówisz, że potrafisz wyciągnąć z filmu więcej. No cóż... teraz ja wzorując się na Tobie, rzucę tezę w taki sposób, w jaki robisz to Ty:
Nie potrafisz wyciągnąć z filmu niczego poza pustą rozrywką, a więc wyciągasz z nich absolutne minimum.
Film to nie tylko kanapowa rozrywka dla mas i "fajna fabuła", ale też rodzaj sztuki. W dodatku niezwykle rozbudowanej, złożonej z wieeelu różnych składowych. I nie mówię tu tylko o kinie arthouse'owym czy stricte ambitnych projektach. Lekkie kino również może dostarczać na różnych płaszczyznach i również może być dobre jakościowo.
W dodatku jeśli twierdzisz, że dzisiejsze filmy to poziom szamba, to tylko udowadniasz jak bardzo się na tym nie znasz. I nie znałbyś się nawet jakbyś obejrzał tych filmów o 1000 więcej. Bo oglądasz je bezmyślnie i wbrew swojemu mniemaniu nie wyciągasz z nich prawie nic.
Widzisz, ja potrafię mieć wysokie wymagania odnośnie kina, a też w dalszym ciągu kocham filmy i w dalszym ciągu potrafię czerpać z nich frajdę. Wiadomo, że czasem obejrzy się jakieś barachło, bo po prostu warto mieć wyrobione zdanie i pogłębiać swoją wiedzę, lecz mimo to wolę jednak sprawdzać te wartościowe rzeczy i zwykle mi się to udaje.
Co do typowych odmóżdżaczy, nadal uważam, że są lepsze pozycje od Vegi, bo takie filmy muszą być przede wszystkim samoświadome, a u Papryka tego ewidentnie brakuje. Jeśli Ciebie jego kino satysfakcjonuje... to fajnie. "Gratuluję" przez klawiaturę mi nie przejdzie. Jest mi jedynie przykro, że przez takich ludzi, dla których liczy się "polewka" i "śmianie się z debili", miliony z boxoffice oraz z dofinansowań idą na Vegę, zamiast na faktycznie wartościowych, utalentowanych twórców. Biorąc pod uwagę, że niskich lotów odmóżdżacze sprawdzają się najlepiej w niskobudżetówce, to ładowanie w nich takich pieniędzy jest ogromnym marnotractwem.
No i nie, nie jesteś typowym filmowcem Vegi. Nie możesz nim być, jeśli nie posiadasz doświadczenia i filmowego wykształcenia.
Jesteś za to typowym odbiorcą jego filmów, a nie odróżniając pojęcia "widz" od "filmowiec", kolejny raz to potwierdzasz ;)
0
@Kapitan_SW Podaj mi 5 tytułów, świetnych filmów które ostatnio wyszły.
0
@zuang1995 Nomadland, Jojo Rabbit, Historia Małżeńska, Pewnego razu w Hollywood, Midsommar, To my, Green Book, Faworyta, Pierwszy człowiek, Hereditary, Zimna wojna, Roma, etc, etc.
0
@Kapitan_SW Midsommar mówisz o tym gównie, którym każdy się szczyci a ja widzę tam tak wiele nielogiczności, że to aż głowa mała ? Nie wiem, co ludzie widzą w tym filmie, ale żałuje, że to oglądałem, bo dla mnie taki syf, że ...
Niby psychologiczny, niby jakiś morał, a ja z każdą kolejną minutą żałowałem i czekałem na koniec, który okazał się tak denny, że już dziedzictwo które uważam, ża słabe było o wiele lepsze.
Sądziłem, że podasz Tenet, Czarownica , Platforma, Niewidzialny człowiek, Zabawa w po chowanego, Sala samobójców Hejter,Trzy billboardy za ebbing missouri.
To my oglądałem i spodziewałem się, że będzie coś pokroju Uciekaj!, ale zawiodłem się. Dobry, aczkolwiek zwiastun lepszy mi się wydawał.
Pierwszy człowiek.... widziałeś Marsjanin ? To jest dobre kino o kosmosie.
Niestety, mamy inny gust. Te filmy, które mi się podobają to dla Ciebie są słabe i na odwrót.
Lubię psychologię i ogólnie te tematy, ale Mindsomar i Dziedzictwo plus te To my spodziewałem się więcej. Taki hype, a film jakich wiele. Zakończmy tę dyskusję, bo pewne takie filmy jak Forest Gump, Wyspa(czy jakoś tak mega psychologiczny), Nienawistna Ósemka, Django, Skazani na Shawshank i inne ominąłeś, bo dla Ciebie było słabe i te powyższe są najlepsze ;) . Nie chcę się kłócić, ale fajnie było podsumować nasze gusta filmowe. Cieszę się, że innym ludziom tak niewiele trzeba. Także na końcowy akcent powiem, ze 365 i inne vegowskie produkcje lubię, ale wymagania to ja mam większe od twoich jeśli chodzi o świetne filmy. Dobranoc i miłych seansów w przyszłości.
0
@zuang1995 Midsommar gównem... :D Ja rozumiem, że gusta są różne, że komuś ten film może się zwyczajnie nie podobać... no ale szanujmy się xD
Reżyserka, muzyka, zdjęcia i wydobycie takich kadrów przy pełnym nasłonecznieniu zapewne nie jest istotne. Kluczowe jest za to, że nie ma jumpscare'ów albo polewki, beki, beczuni, czyż nie? W końcu to jest w filmach najważniejsze, nie? :D Oczywiście obok "fajnej fabuły"!
Myślałem czy odnieść się do całości tej wypowiedzi... no ale to kurła nie ma sensu najmniejszego xD Podczas gdy ja starałem się merytorycznie wytłumaczyć mój punkt widzenia, tak Ty dalej bawisz się w w snucie domysłów i argumentowanie zdań w stylu "A bo ja lubiem" albo "łe, gówno".
Ponadto to, że mamy skrajnie różne gusta wiedziałem od momentu, kiedy wyraziłeś aprobatę dla Vegi. Problem leży w tym, że Ty na kinie nie znasz się w ogóle, co potwierdzasz na absolutnie każdym kroku. Nic a nic. Zero.
Zapamiętaj sobie, że samo patrzenie w ekran nie czyni Cię znawcą, dlatego proszę bardzo, abyś się na takiego nie kreował ;) Poczytaj sobie czasem teksty osób związanych z kinem. Krytyków filmowych, osób wykształconych w tym kierunku... może w końcu nabędziesz odrobinę elementarnej wiedzy o tym gatunku sztuki ;)
0
@Kapitan_SW Fabuła tam była jak flaki z olejem. Fakt krajobrazy i inne spoko, ale skoro nie da się dotrwać do tego momentu, film nuży już od początku to ciężko w ogóle to dostrzec. Takie filmy jak ten czy Dziedzictwo to zakała filmowa.