La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1295 Culés

4

Historia ukryta w datach:


27 lutego 1959 r. zmarł Patrick O'Conell, trener Blaugrany w latach1935-40. Irlandczyk trafił do Barcy z Betisu Sevilla, w którym odnosił liczne sukcesy, między innymi zdobywając jedyne w dziejach tego klubu mistrzostwo Hiszpanii. Krótko po jego przybyciu do Katalonii w kraju wybuchła wojna domowa i rozgrywki ligowe zostały zawieszone. W tym czasie Barca udała się na serie pokazowych spotkań do Meksyku i Stanów Zjednoczonych a dochód uzyskany z tego tournee pozwolił spłacić długi i uratować finanse klubu. Jednakże z 16 zawodników, którzy wybrali się w rejs za ocean, jedynie czterech powróciło wraz z O'Conellem do Barcelony. Pomimo tego trenerowi udało się stworzyć nową drużynę i wygrać z nią rozgrywki o nazwie Liga Catalana a także mistrzostwo Katalonii w 1938 r., jako 21 w dorobku klubu.

Również 27 lutego tyle że w roku 1963 zmarł Richard Khon, znany jako Jack Domby lub Ricardo Domby. Ten były austriacki piłkarz prowadził Barce w sezonie 1933/34 lecz na 18 spotkań pod jego przywództwem Duma Katalonii wygrała tylko 10 i w trakcie rozgrywek z uwagi na niezadowalające wyniki, trener i zawodnicy musieli zgodzić się na obniżke zarobków. Blaugrana w La liga zajeła dopiero 9 miejsce ale warto wspomnieć iż Khon pozwolił w owym sezonie zadebiutować błyskotliwemu pomocnikowi-Josepowi Escoli.

Cules nie zapominają i dziękują za wszystko co uczyniliście dla ,,naszego klubu”.


Ponadto 27 lutego 1929 r. urodził się Djalma Santos, wybitny brazylijski prawy obrońca(moim skromnym zdaniem najlepszy w dziejach prawy defensor świata). Djalma Santos jest obok Franza Beckenbauera jednym z dwóch graczy, których trzykrotnie wybierano do drużyny marzeń Mundialu. Znakomite występy w Portuguesie sprawiły, że w 1952 roku Djalma Santos trafił do reprezentacji Brazylii. Dwa lata później pojechał z kadrą narodową na mistrzostwa świata do Szwajcarii, gdzie zagrał we wszystkich spotkaniach "Canarinhos". W nazwanym "Bitwą o Berno" meczu z uważaną wówczas za najmocniejszą na świecie drużyną Węgier zdobył nawet bramkę, jednak jego zespół przegrał 2:4. Ze Szwajcarii Brazylijczycy wrócili bez medali ale Djalma Santos grał na tyle dobrze, że wybrano go do najlepszej "jedenastki" turnieju. Cztery lata później, w roku 1958 w Szwecji "Canarinhos" z graczem Portguesy w składzie nie mieli już sobie równych. W wygranym 5:2 finale ze Szwecją Santos był jednym z najlepszych na boisku i ponownie trafił do "drużyny marzeń". Na mundial w 1962 roku do Chile ten znakomity boczny obrońca jechał już jako gracz Palmeiras, do którego przeszedł trzy lata wcześniej. Brazylia ponownie została najlepszą drużyną świata a Djalma Santos znów znalazł się w "jedenastce" turnieju. Ostatnie mistrzostwa świata Djalma Santos zaliczył w wieku 37 lat w Anglii w 1966 roku i został najstarszym brazylijskim piłkarzem w historii Mistrzostw Świata. Jego powołanie przez selekcjonera Carlosa Alberto było dla wielu niespodzianką. Tym razem nękani kontuzjami "Canarinhos" nie zachwycili i dość szybko odpadli z rywalizacji. W reprezentacji po raz ostatni zagrał w roku 1968, w sumie wystąpił w barwach Brazylii 98-krotnie i zdobył 3 gole. Był prekursorem ofensywnego stylu gry bocznych obrońców. W czasie swojej kariery nigdy nie został wyrzucony z boiska. W 2004 roku z okazji stulecia Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA) słynny rodak Pele umieścił Djalmę Santosa wśród 100 najwybitniejszych piłkarzy i piłkarek w historii futbolu.




0

@FCBparasiempre a ja myslalem, że to Cafu jest prekursorem ofensywnej gry obrońcy

1

@FCBparasiempre Widzę w Twoim profilu, że masz więcej takich komentarzy. Bardzo fajne są te ciekawostki. Dzięki za włożoną pracę.

0

@LS Dzięki za uznanie. Nie mógłbym przejść obojętnie wobec historii klubu, którego kocham. Historia to jedna z najważniejszych wartości naszego życia. W końcu przecież nie cieszylibysmy się dzisiaj Barcą i nie było by nas tutaj, gdyby nie jej historia. Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam.
Visca el Barca!

0

@dv7wisnia Nie zaszkodzi poczytać książki i zainteresować się historią futbolu. Jest zajebiście interesująca :)

0

@FCBparasiempre liczę, że podrzucisz jakieś tytuły na priv :)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: