La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1304 Culés

4

Większość przeciwników strajku Kobiet zapomina o tym, że ta cała Lempart nie przemawia za wszystkich jego uczestników, a wiele uczestniczek poprostu walczy o swoje prawa. Przykre, że często tak łatwo włożyć wszystkich do jednego worka i zaszufladkować po takich pojedyńczych jednostkach lub najgłośniej krzyczących grupkach i jak łatwo przychodzi ludzią budowanie na takich argumentach narracji przeczącej całej idei strajku.

5

@Qexi Marta Lempart nie jest jakąś uczestniczką, wyszukaną z tłumu, w celu oczernienia ruchu społecznego, tylko jedną z liderek Strajku Kobiet, jego najbardziej rozpoznawalną twarzą. Jest zapraszana do mediów, gdzie reprezentuje całą inicjatywę. Jej naganne zachowanie zdecydowanie jest pretekstem do krytyki masowych protestów, których jest czołową postacią.

1

@patataj podobnie jak naganne zachowanie Korwina jest pretekstem do krytyki całej Konfederacji. Czy tutaj to tak nie działa? :D Albo naganne zachowanie grupy bandziorów powoduje krytykę i ocenianie całego Marszu Niepodległości? :D

0

@Bykunn podobnie jak naganne zachowanie Janusza Korwin-Mikke jest pretekstem do krytyki partii, której przewodniczy, z kolei zachowanie grupy względnie anonimowych uczestników Marszu Niepodległości jest przypadkiem odmiennym, kiedy mamy do czynienia z naciąganą generalizacją, co innego gdyby byli to sami organizatorzy. Analogicznie dewastacje pomników czy obiektów sakralnych przez jednostki uczestniczące w Strajku Kobiet znaczą w kontekście całego ruchu znacznie mniej niż działania liderek, pod którymi uczestnicy poniekąd się podpisują wyrażając swoje poparcie przez wzięcie udziału w protestach.
Uczestnictwo w wydarzeniu takim jak Marsz Niepodległości czy Strajk Kobiet lub popieranie takiej inicjatywy wiąże się z popieraniem również liderów czy organizatorów, ale nie oznacza automatycznie aprobowania działań każdego innego uczestnika.

0

@patataj No nie powiesz mi, że burd nie robił organizator Marszu Niepodległości litości :D A nawet jakby nie robił to każda osoba na MN w Warszawie ma więcej wspólnego z tymi zadymiarzami, niż protestujący u mnie w Tomaszowie Mazowieckim (na przykład) w ramach SK z Martą Lampert która robi cyrki w stolicy 100km dalej :D

1

@patataj nie uważam, by udział w marszu Kobiet był jednoznaczny z zgadzaniem się z Poglądami ,,liderki" tego marszu. A bardzo proste jest negowanie takich grup przez wskazywanie na zachowanie jednej osoby, która podaje się za głos sumienia tłumu.

0

@Bykunn w którym miejscu napisałem kto robił burdy, a kto nie? Rozgraniczam jedynie, że idąc pod czyimś przewodnictwem wyraża się poparcie dla danej osoby bądź organizacji, podczas gdy będąc jedynie współuczestnikiem względem awanturującej się jednostki nie jest oczywiste utożsamianie się z jej działaniami. Mało tego, zaznaczyłem wyraźnie, że sytuacja byłaby identyczna gdyby to organizatorzy Marszu Niepodległości byli prowodyrami agresywnych działań, a Ty w swoim komentarzu przywołałeś jedynie bliżej nieokreśloną "grupę bandziorów". Określenie to nijak nie sugeruje powiązań z liderami inicjatywy.
@Qexi jeśli dana osoba jest powszechnie uważana za lidera danej inicjatywy i reprezentuje ją w mediach, to trudno się od niej odciąć. Skoro się jej nie popiera, to można protestować bez używania symboli takich jak logo Strajku Kobiet, którego czołowych postaci się nie popiera, czyż nie? Na podobnej zasadzie trudno zakładać, że mniejsze lub większe tłumy idące pod tym szyldem nie popierają postulatów rady powołanej przez Strajk Kobiet. Jeśli ich rzeczywiście nie popierają, to czemu manifestują swoje poparcie?
Rozumiem, że dla wielu osób wzięcie udziału w protestach ma na celu głównie oczyszczenie z negatywnych emocji, ale przez jakiś pryzmat daną inicjatywę trzeba oceniać. Jeśli ruch ma coś osiągnąć ktoś go musi reprezentować, a na dzień dzisiejszy jedną z reprezentantek jest Marta Lempart.

0

@patataj Nie napisałeś, ale napisałeś tak jakby te burdy robiła jakaś randomowa grupa no-name'ów... A były one inicjowane przez organizatora, pana Bąkiewicza -.- Ale jest to zupełnie nieistotne. Chodzi o to że protestujący w całej Polsce nie mają nic wspólnego z Martą Lampert.

0

@Bykunn dokładnie, jest to nieistotne i nie ma potrzeby tego roztrząsać, szczególnie, że wynikłaby z tego prawdopodobnie kolejna różnica zdań, ale uważam, że opisanie tego w taki sposób było w pełni uzasadnione biorąc pod uwagę wskazane już wcześniej określenie "grupa bandziorów", które nie sugeruje w żaden sposób, że na myśli masz organizatorów.
Nie trafia do mnie argument, że protestujący nie mają nic wspólnego z liderką strajków. Jeśli ktoś jej nie popiera, nie musi przecież afiszować się z symbolami, które są z nią ściśle związane. Równie dobrze można twierdzić, że dowolny polityk nie ma nic wspólnego z liderem jego partii, powiedzmy, szeregowy poseł Prawa i Sprawiedliwości niezwiązany z Jarosławem Kaczyńskim, a nawet przeciwny jego polityce. Brzmi absurdalnie, prawda? Owszem, struktury partii są o wiele bardziej formalne niż Strajku Kobiet, ale to nie znaczy, że uczestnicy tej inicjatywy są w ogóle niezwiązani z liderami. Nawet jeśli tak uważają, to biorąc udział w manifestacjach budują kapitał, który do wykorzystania mają takie postaci jak Marta Lempart. Moim zdaniem nierozsądne jest robienie tego dla osoby, z której poglądami się nie zgadzamy, nie zgodzisz się?

0

@patataj Nie zgadzam się ponieważ wtedy żadne protesty nie mają sensu. Każdego lidera da się zdyskredytować. A pani Lempart nie stała by się żadną liderką gdyby jej nie zapraszano do telewizji ani nie cytowano jej wypowiedzi. Widocznie jest to wygodna forma ataku.

0

@Bykunn dlatego warto wybierać na liderów osoby bardziej zrównoważone i kulturalne. Każdego da się zdyskredytować, ale jeśli sami uczestnicy danej inicjatywy mają rzekomo tak wiele zastrzeżeń do jej osoby, to może warto się od niej odciąć zamiast wyrażać swoimi działaniami poparcie. Nie ma znaczenia czy według własnego sumienia każdy uczestnik popiera Martę Lempart czy jest to tylko iluzja, ona sama może teraz grać tym poparciem.
Trudno mówić o wygodnej formie ataku, kiedy zapraszały ją do siebie głównie media przychylne Strajkowi Kobiet, a ona sama odrzucała nawet uczestnictwo negatywnie nastawionych dziennikarzy w konferencjach. Nie róbmy z jej obecnej pozycji spisku, to śmieszne. Niezaprzeczalnie jest aktualnie kamieniem młyńskim u szyi całego strajku, ale ona sama wraz z medialnymi pochlebcami oraz zwolennikami omawianych demonstracji do tego dopuściła.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: