- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 973 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
143
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Safrani
47
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
MoralnyKarzel
1
Słucham studia po meczu i aż mi się coś skręca w środku, aż mi uszy więdną.... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 973 Culés
3
Ujeżdżenie te zime na letnich, mówiłem
Uczycie jak bezwładnie lecisz na barierkę z zawrotną prędkością 0,1 km na godzinę i wiesz,że nic nie jesteś w stanie już zrobić:D
Na szczęście jedno draśnięcie i zero wgnieceń i uszkodzeń:D
2
@jeyx77x Dobrze, że nic Ci się nie stało. Przerabiałem podobną sytuację na niskoprofilowych letnich - zatrzymałem się pół metra od muru.
1
@jeyx77x nie no z tym to trzeba dmuchać na zimne. Ja nawet mając zimówki tyle ze w 2,5l BMW E46 z uszkodzonym amorem i sworzniem wracając z pracy przez wsie, gdzie 3/4 drogi to albo z górki albo pod górkę ledwo do domu wróciłem. Pod górkę człowiek jedzie a powyżej 1,8k obrotów koła w miejscu i auto ściąga :P
0
@Rysiu Prosty wniosek - wymień amory i sworznie ;) No i oczywiście uważaj na drodze.
1
@jeyx77x też to przerabiałem i szczerze mówiąc, nie ważne jak bardzo będziesz uważał, będziesz ostrożny to to jest po prostu niewykonalne
0
@jeyx77x to się ciesz. Ja 3 lata temu się prawie zmieściłem między innym samochodem a barierkami. Prawie
2
@JimMorrisonFCB @Rysiu @kuba1794 @Yoshi94
Jechałem dosłownie 10 na godzinę bo zbliżałem się do skrętu, jeszcze zwolniłem , żeby już w ogóle się nie martwić , ale koło zakrętu jest obniżenie terenu i ja o tym zapomniałem.
Jedyne niebezpieczeństwo to był wyjazd z tej niziny, nie powiem na początku byłem wystraszony o tyle, że barierka się kończyła a za nią teren podmokły, wpadniecie tam równało by się z lawetą.
Na początku próbowałem wyjechać energicznie co było głupie bo wystarczyło leciutko przytrzymać na wstecznym i daliśmy radę;)
Nie było żadnej brawury podczas jazdy, musiałem przejechać ten odcinek drogi bo po prostu zje... I nie zmieniłem w czas tych opon, dlatego jechałem najostrożniej no ale cóż, dobrze,że skończyło się na dotknięciu barierki.
W ogóle, że zrobili spadek w takim niebezpiecznym miejscu to też trochę nie bardzo
0
@jeyx77x to ja miałem taka sytuacje, że zjeżdżałem z estakady, gdzie są dwa pasy tyle, że jeden był zamknięty nie wiedzieć czemu. Skończyło się tak, że jadąc ok 20km/h nie byłem w stanie wgl wyhamować i ślizgnąłem się prawym bokiem po innym samochodzie, a lewym po barierkach. Bilans to 4000PLN wydane na błotniki, lampy i malowanie. Jedyny plus, że miałem w ubezpieczeniu ochronę zniżek.