- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1419 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1419 Culés
1
Cyberpunk jedną z największych wydmuszek w historii gier? Znalazłem ciekawy komentarz na Gry-online i praktycznie w całości się z nim zgadzam. Wkleję w komentarz bo dosyć długi, zapraszam do dyskusji. :)
1
@SitvMen Cała ta gra została zrobiona na odpierdziel (zamień na najbardziej wulgarną wersję tego zwrotu).
Fabuła ma potencjał i widać że została całkiem ciekawie zapisana, ale została też absolutnie wycięta, ograniczona do minimum i zapchana placeholderami. Nie można w żaden sposób wybaczyć początku tej gry, gdzie cały wybór pochodzenia ogranicza się do 15-minutowej sekwencji po czym wycięli cały prolog i wstawili go do debilnie zmontowanej cutscenki która kompletnie nie tłumaczy co robiliśmy przez kilka miesięcy od utraty kontroli nad postacią do jej ponownego odzyskania. Mamy lukę w pamięci, nagle się budzimy w jakimś mieszkaniu z jakimś "istotnym" samochodem, jacyś ludzie do nas wydzwaniają i gadają jakby nigdy nic a my nawet nie wiemy kim oni są, potem umiera nasz wielki przyjaciel i ani przez sekundę nie było mi przykro bo go praktycznie nie znałem co niszczy całą narrację reszty gry, która mocno kręci się wokół straty przyjaciela. Tak jakby ta cutscenka na początku to miał być gameplay prologu w którym poznajemy świat najemników, poznajemy ludzi, poznajemy miasto, łączymy się emocjonalnie z nimi ale nie było czasu na dokończenie tego więc wycięli. Wiedźmin miał lepsze pakiety emocjonalne w misjach pobocznych niż Cyberpunk w głównym wątku.
Sam wybór pochodzenia też żadnego znaczenia nie ma, po prostu w niektórych momentach mamy dodatkowe opcje dialogowe które nie robią NIC i równie dobrze mogłoby ich nie być.
Wybory fabularne to już kompletnie żenada, bo ich po prostu nie ma. Gorzej niż w Fallout 4, co nie powiemy stanie się to samo i to do tego stopnia, że nie widzę żadnej szansy, żeby tą grę jeszcze raz przechodzić, bo po co skoro się nic nie zmieni?
Jaki to krok wstecz w stosunku do Wiedźmina, gdzie nawet wątki poboczne miały różne i całkowicie zaskakujące zakończenia, które był efektem podejmowanych przez wiele godzin decyzji? Wątek Barona, wątek romansu z Yen, Triss albo obiema, wątek Ciri w którym nawet nie wiedzieliśmy, które decyzje wpłyną na zakończenie a w CP? Całą grę idziesz na pałę i nie ma znaczenia co robisz bo zakończenie i tak sam wybierzesz pod koniec gry.
Z resztą obszerność tego tytułu... Ukończenie tylko wątku głównego wraz z zadaniami pobocznymi to ponad 100 godzin gry w Wiedźminie, do tego jeszcze około 100 godzin żeby zrobić grę na 100% a CP? W 70 godzin da się zrobić platynę.
I w sumie to koniec co można o CP napisać, bo poza jednoliniową fabułą w tej grze nic więcej nie ma, świat jest pusty, żadnych interakcji, nie można zrobić nic, nawet kupić kanapki od sprzedawcy na ulicy choć i tak nie miałoby to sensu bo nie ma żadnej animacji jedzenia czy picia. Z kim nie gadam to jego ulubioną czynnością w takim RDR2 były właśnie interakcje ze światem, przejść się po mieście, zagadać do NPC i otrzymać konkretną odpowiedź a nie jedną linijkę kompletnie bezsensownego tekstu niezależnie od okoliczności. Usiąść, napić się piwa i obserwować widoki a w CP tego w ogóle nie ma, NPC to duchy które znikają i pojawiają się na twoich oczach, które łażą do końca ulicy po czym zawracają i nie zrobią nic więcej.
I nie tylko generyczne NPC nie mają żadnej osobowości czy rozumu, przecież walka w tej grze to też śmiech na sali, zabawa w netrunnera nie ma sensu bo przeciwnicy nie ogarniają i będą stali i patrzyli jak coś ich hackuje aż wszyscy umrą. Skradanie nie ma sensu bo jest cholernie ubogie w mechaniki a przy tym przeciwnicy najczęściej nie mają żadnego AI pokojowego i tam gdzie się zespawnowali to stoją i nic nie robią ewentualnie wykonują parę kroków po jednej ścieżce. A jak się raz dasz wykryć to pozamiatane, nagle wszyscy w lokacji dostają wall-hacka i wiedzą gdzie jesteś a często nawet próbują strzelać mimo że jesteś na innym piętrze bądź w innym pokoju i walą po ścianach.
Najprzyjemniejsze jest po prostu strzelanie ale też z zastrzeżeniem, że NPC nie ogarniają w ogóle pola bitwy, rzucają sobie granaty pod nogi, chowają się za osłoną która ich nie osłania albo nie zauważają że się strzela do nich z broni tech która przebija wszystkie ściany i tak się kryją za murkami dostając kolejne obrażenia. Ewentualnie po prostu szarżują prosto na gracza... Poziom umiejętności bojowych - Fallout 3.
Rozwój postaci to też sklejona na szybko żenada, większość umiejętności nie ma żadnego znaczenia i jest kompletnie bezużyteczna, CDPR w 2020 roku nie doszedł do tego do czego doszli nawet twórcy gier MMO jak Blizzard - absolutnie bezsensownym są perki typu +3% obrażeń z karabinu, nikogo to nie bawi, ludzie chcą żeby rozwój postaci był widoczny gołym okiem, że poczujemy się mocniejsi a nie że nasz strzał z karabinu zada 96 obrażeń zamiast 94. Ewentualnie takie paranoje jak perk zwiększający czas w minigierce z hackowaniem... Po cholerę on jest, skoro ta minigierka nie ma ograniczenia czasowego do póki nie zaczniemy wpisywać kodu więc całą ścieżkę i tak ustala się wcześniej a później ma się pół minuty na kliknięcie 5 razy myszką?
Wszczepy tak samo, oprócz kilku ciekawych które zmieniają gameplay bądź przynajmniej dokładają ilość hacków do użytku, to reszta jest zabawą w statystki które może w MMO miałby sens ale w grze singlowej nie mają żadnego takie rzeczy jak +4 do pancerza (gdy już na początku gry zaczynamy się poruszać w wartościach dwucyfrowych jeżeli o pancerz chodzi).
Wytwarzanie ten sam problem, oprócz zużywalnych przedmiotów które i tak walają się wszędzie i dostajemy ich w ilościach hurtowych to produkcja broni czy ubrań nie ma sensu, bo zanim nazbieramy materiałów okazuje się, że lepszy sprzęt znajdziemy przy pierwszym lepszym bandycie.
A to nie wszystkie żale jakie można na tą grę wylać, praktycznie każdy jeden element w jakimś stopniu nie działa prawidłowo a cała konstrukcja tej gry jest taka, że nadawałaby się jedynie jako pokazowy gameplay na targi w 2018 roku a nie jako wersja premierowa. Na każdym kroku widać, że wszystko było robione w gigantycznym pośpiechu, byle tylko coś na premierę było, bugi to nie problem bo je da się załatać kilka elementów dekoracyjnych też będą w stanie dodać, może poprawią AI przeciwników ale nic więcej nie będzie. Nie ożywią świata bo zaprojektowanie i wdrożenie AI do silnika w którym NPC nie mają żadnego AI to ogromne wyzwanie które dodatkowo zwiększy kilkukrotnie wymagania sprzętowe i musieliby przeprojektować cały proces optymalizacji.
Fabuł też już nie załatają, bo przecież nie dodadzą kilka miesięcy po premierze prologu do gry którą większość graczy już przeszła. Tak samo jak nie przepiszą w wydanej grze wszystkich misji, żeby zrobić miejsce na rzeczywiście działające wybory a nie tylko podmianę dialogów które i tak skończą się w ten sam sposób.
Jak dla mnie ta gra jest spalona a mleko się rozlało i próby desperackiego łatania jej na szybko niczego nie zmienią, zostanie tym czym jest.
1
@SitvMen przestałem czytać po części komentarza o fabule, bo gość plecie totalne bzdury.
0
@Nihas nie powiesz chyba, że fabuła jest wystarczająca? Jest bardzo dobra, wciągająca ale bez przesady.. ledwie 20h? Mam na liczniku jakieś 30 ponad i już jestem w momencie "bez odwrotu", a nie robię tylko samych misji głównych. Poboczne questy poza kilkoma to większość przynieś, zanieś, ukradnij, zabij.
0
@SitvMen Dobra gra, ale według mnie do GTA 5, Rdr 2 jej daleko
0
@Triv44 też tak uważam, mimo wszystko potencjał był ogromny.
1
@SitvMen jest za krótka to fakt, ale gościu pisze, że nie ma się wpływu na fabułę i questy poboczne, to są totalne bzdury. Misji pobocznych (dobrych) jest o wiele więcej niż fabuły, a te słabe misje to są kontrakty, wśród których też zdarzają się perełki.
0
@Nihas ale wciąż fabuła to jedno, reszta rzeczy o których pisze są prawda.
0
@SitvMen Rok 2020, gracze odkrywają ze rpg to zabawa w statystyki i cyferki w dużej mierze, jestem w szoku xd