- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1510 Culés
Gorące dyskusje
kocuur
7
Zazdroszczę emerytom i rencistom przez najbliższy czas. Oni mogą obejrzeć wszystkie mecze na... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
AmigoBlancos
3
Konaté piłkarzem Realu Madryt kontrakt do 2030 roku ✅️Dumfries podpisał kontrakt z Realem do... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
pt9
6
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1510 Culés
5
Gala Złotej Piłki fcbarca.com nie przechodzi bez echa również w samej Barcelonie. O wydarzeniu wypowiedział się podstawowy golkiper Dumy Katalonii - Marc Andre Ter Stegen, przytaczając ciekawą historię odnośnie głosowania.
W nocy przed meczem z Realem Sociedad, Marc odebrał telefon od Lionela Messiego. - Marc, wiem, że jest 3 w nocy, ale muszę Ci coś wyznać. Nie oddałem swojego głosu na @VamosRakieta. Inny kandydat zapronował mi tak dużą ilość pieniędzy i herbów, że nie mogłem odmówić. Jesteś młody, na pewno to zrozumiesz. Proszę Cię, byś nie mówił o tym nikomu w klubie, ani na La Rambli. Zachowaj to dla siebie. Dobranoc - powiedział Leo i odłożył słuchawkę.
Kiedy następnego dnia Marc wszedł do klubowej szatni, atmosfera była napięta, każdy siedział smutny i niewiele mówił, chociaż w kontaktach z Leo wszyscy byli bardziej wylewni niż zwykle. Kiedy nadszedł dzień meczu z Sociedad, Argentyńczyk postanowił zabrać głos.
- Przed nami bardzo trudny mecz, Baskowie są niezwykle mocni. Ostatnio jednak odkryłem, że jesteśmy ja.... - Messi nie zdołał dokończyć, bowiem z głębi szatni pofrunął but wycelowany idealnie w jego twarz. Po chwili reszta drużyny dołączyła się do linczu, a Argentyńczyk zewsząd został obrzucony obuwiem kolegów.
- Jak śmiałeś nie oddać głosu na potężnego Rakietę!? - wykrzyczał, któryś z oburzonych piłkarzy - Nie zasługujesz na bycie kapitanem tego klubu!
Gdy salwa ustała, kilku zawodników podniosło poobijanego Messiego i schowało go do jego szafki na ubrania. Następnie Ronald Koeman włączył swoim piłkarzom La Ramblę, a ci zasiedli w objęciach, aby czytać komentarze swojego ulubieńca.