- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 964 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
145
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Safrani
47
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
MoralnyKarzel
2
Słucham studia po meczu i aż mi się coś skręca w środku, aż mi uszy więdną.... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 964 Culés
19
Alejandro Sabella ( AFA coach during WC 2014 ) was hospitalized urgently in the last hours.
Sabella, with a history of heart problems, is at a Cardiovascular Institute, located in the Buenos Aires.
We wish him a speedy recovery.
Ja Cię kręcę, aż się rzygać chce od tych wszystkich hiobowych wieści. Sabella jako jedyny treneiro miał pomysł na cudowne pokolenie repki Albicelestes, no i oczywiście, że na Leo. Nienawidzę przekazywać takich wieści, ale na tym polega siła i moc silnika netu, jeśli było info na temat Sabelli, to z góry sorki, ja akurat jestem fanem repki Albicelestes, dlatego też znowu jest mi bardzo przykro z tego powodu, mniemam iż Sabella ucieknie grabarzowi spod łopaty - Dalibóg!
5
@Don-Corleone Argentyna Sabelli podobała mi się w eliminacjach. Na MŚ nie szło na nich patrzeć: jakiś toporny ofensywnie team, z małą liczbą akcji zespołowych. Nie wiem dlaczego zaliczyli taki regres. Wyjście z grupy tylko dzięki przebłyskom geniuszu Leo, który wyciągnął ich za uszy. Mega męczarnie ze Szwajcarią, przebłysk Leo, finisz di Marii i czeka Belgia. Tam niby dominacja, ale bez konkretów. Press Leo, podanie, asysta kolegi i chyba Higuain kończy. Potem topór z Holandią, kompromitacja Higuaina z Niemcami i koniec męczarni kibiców.
Dla mnie to zawsze będzie wicemistrzostwo niewykorzystanego potencjału. Denerwuje mnie to wspomnienie
2
@Comentateiro nota bene najlepszy mecz na mundialu zagrali z Germanią
3
@Comentateiro Luknij na to z innej beczki, analogia odnośnie niestety, ale już ŚP. Diego??? Diego ciągnął jak mógł za uszy repkę Albicelestes na MŚ w '90, oczywiście, że On oraz jeden z najlepszych skrzydłowych w historii bala, czyli Caniggia oraz fenomenalny portero Goycochea. Na finał MŚ w '90 wypada z gry o tron Caniggia, czyli Diego zostaje sam na polu bitwy z Helmutami i znowu walka wręcz z Mattheusem, który de facto cztery lata wcześniej to wyłączył z gry Diego podczas finału MŚ w' 86, na dodatek repka Albicelestes przegrywa ów finał po karnym z dupy, by tak rzec. Finał MŚ w 2014 roku, z finałowego meczu ze składu Albicelestes wypada drugi najważniejszy zawodnik repki Arhentiny, czyli Di Maryśka, który naprawdę na owych mistrzostwach był w doskonałym stanie technicznym, był w gazie, oczywiście, że Igła i Palacio nie wykorzystali sytuacji sam na sam z Neuerem, Leo pyknął minimalnie obok słupka. Nosz kuźwa, jprdl, Shurrle do Götzego i szał pał, zakład pogrzebowy o wdzięcznej nazwie "Game Over", jednak co by nie mówić i co by nie pisać to Helmuty mieli jeden dzień odpoczynku więcej od repki Albicelestes, a na dodatek Argentyńczycy grali dogrywkę, a na tym etapie to kolosalna różnica, co nie zmienia faktu, że Albicelestes powinna to wygrać z palcem w dupie Jary, ból dupy po dziś dzień, żadna maść nie ukoi mojego bólu serca, głowy czy torbulca, niestety, ale tylko raz pociąg ze Złotą Nike w tle, to pojawia się raz w karierze, Albicelestes na własne życzenie nie wskoczyli do owego pociągu, który mógł im dać tak upragnionego przez Leo i nie tylko tytułu majstra świata, tfu :/
4
@Don-Corleone Szkoda tego finału z Niemcami. Argentyna była lepsza, ale nieskuteczna.
3
@tristan87 Dokładnie, zagrać najlepszy mecz na turnieju i przegrać, toż to jest science fiction i przegięcie pały, w ogóle repka Deutsche to jakaś Nemezis, co się tyczy ich szalonych pojedynków na MŚ. Tylko raz ich ograli i to cudem, cud, że Dieguito wypatrzył El Burru w samej końcówce finału MŚ w 86, a tak to same wtopy zarówno w finałach MŚ, jak i w meczach ćwierćfinałowych, tyle jest reprezentacji na MŚ, ale NIE, muszą trafić na siebie repki Deutsche oraz Albicelestes, a niestety w tej konfrontacji to Helmuty de facto prawie zawsze górą i tyle w temacie.
1
@Don-Corleone Ale było mi smutno jak zlali Canarinhos 7:1. Nie mogłem w to uwierzyć, nie było aż tak może jak podczas 8:2 z Bayernem czy 4:0 z LFC, 7:0 w 2 meczu z Bayernem czy też 3:0 z Romą ale jednak.
2
@Coutinho007 A komu nie było smutnawo, przecież kibice Canarinhos to mają zajoba na punkcie futbolu, na MŚ zresztą u siebie, czyli w 1950 r. to po przegranym finale z reprą Urusów, to kibice z niewyobrażalnej rozpaczy, którzy to stali na rusztowaniach skakali w dół, ginąc na miejscu. Na owym finale było ponad 200 tysi kibiców, tyle widzów mogła pomieścić słynna Maracanã. Nie po drodze mi z reprą Canarinhos, ale Helmutów to wprost nienawidzę, nienawiść do Niemiaszków oraz Sowietów to wyssałem z mlekiem matki, teraz to troszku patrzę na to wszystko inaczej, po co mi mowa nienawiści, ale gdy grają Helmuty to zawszę im życzę, ażeby dostali taki omłot, jaki ostatnio dostali grając przeciwko reprze La Furia Roja, jawohl is liebe alkohol hehe
1
@Don-Corleone Mam podobnie ;)
1
@Comentateiro Messi w 2014 mógł iść na emeryturę a jednak. Niech Maradona natchnie ich z grobu na Copa America i mundialu!
0
@Don-Corleone nie no sorry ale Do Maria od finału LM grał kupę w mundialu. Gdyby był lepszy i skuteczniejszy to może dziś....
1
@jeyx77xAle przyuważyłeś jedną kwestię, że repka Albicelestes dojechała do finału tylko i wyłącznie dzięki żelaznej defensywie, przecież właśnie na tym polegają wszelakiej maści uroki osobiste turniejów mistrzowskich, na palcach jednej ręki to można policzyć jakieś wystrzałowe meczycha. Repka Albicelestes nie grała nic wielkiego na owym turnieju, ale w końcu Sabella wszystko to zbilansował, a zwłaszcza linię obrony, gdzie kapitalny turniej rozgrywali tacy zawodnicy jak m. in. Demichelis, Zabaleta Rojo czy Garay a i portero Romero grał w pytę jeża. Gorzej było z drugą linią, gdzie tylko Szefuncio grał sztosik, a grę Pereza czy Biglii, to lepiej zrobię jak przemilczę ów temat. Masz inne zdanie, ale jednak to Di Maryśka strzelił jakże ważnego gola w meczu przeciwko reprze Szwajcarii, nie będę się z Tobą przekomarzać, wiesz, co by było, gdyby Sabella powołał na mistrzostwa Teveza, a nie Igłę czy całkowicie bezproduktywnego Kuna. Ale jednak w finale to Löw trafił ze zmianami, bramkę na wagę złota wykreowali dwaj zmiennicy, a Kun czy Palacio to po wejściu na murawę, to byli tyko piątym kołem u wozu. Po co gdybać, wg mnie Albicelestes zagrała lepiej od bitych faworytów, czyli Niemiaszków, kuźwa, Igła niczym Fred (jprdl), ale jak się cieszył ze zdobycia bramki... tylko że był na spalonym, z kolei Hoewedes dupnął w słupek, szkoda że Sabella zdjął Lavezziego, a wpuścił do boju Kuna, na dodatek brak Di Maryśki to odbiło się czkawką, ponoć był telefon od Pereza, żeby pod żadnym pozorem Di Maryśka nie zgrał w finale, nie wiem ile w tym prawdy, ale kiedyś w jednym z wywiadów to Di Maryśka napomknął o tym, że miało miejsce takowe zdarzenie. Ech rzygać się chce na samo wspomnienie o tym finale, ale futbolowe c'est la vie. Pozdrawiam