La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 775 Culés

konto usunięte

12

Po tym, jak świetnie w sezon Serie A wszedł Ibrahimović i Ronaldo, można przeczytać pełno komentarzy, że skoro starsi zawodnicy brylują w lidze, to tylko pokazuje poziom tych rozgrywek. No, ale dlaczego dobra gra zawodników po 34/35 roku życia ma pokazywać słabszy poziom rozgrywek, a nie może pokazywać po prostu świetnego prowadzenia się i niesamowitego poziomu tych zawodników? Przecież Ronaldo czy Ibra, to są tacy piłkarze, którzy na przestrzeni całej kariery byli bardzo regularni, wygrali mnóstwo pucharów, sprawdzili się w każdej lidze, pokazując niesamowite umiejętności... Powszechnie są uważani za jednych z najlepszych na swoich pozycjach w historii. To nagle mają wszystkie swoje cechy utracić tylko dlatego, że rok urodzenia w teorii na to nie pozwala?

I czy na pewno starsi zawodnicy tylko w Serie A brylują? Artiz Adurz w wieku 35 lat rozegrał w Bilbao najlepszy sezon w karierze, strzelając 20 goli w lidze. Cazorla sezon temu, mając 35 lat zagrał jeden z lepszych sezonów w swojej karierze, strzelając 11 goli i zaliczając 9 asyst w samej lidze... Już nie wspomnę o tym, że Ibra 4 lata temu, w wieku 35 lat strzelił sobie 17 goli w 28 meczach Premier League, a 36 letni Thiago Silva jest ostoją defensywy Chelsea. Vardy w wieku 33 lat zostaje królem strzelców Premier League. I tak dalej, i tak dalej. Moim zdaniem to nie znaczy o poziomie rozgrywek, a o klasie i umiejętnościach danych zawodników, którzy nie zatracili wszystkiego, co najlepsze. Wiek piłkarski się wydłuża, piłkarze się lepiej prowadzą - to wszystko widać gołym okiem, ale czy to oznacza, że trzeba jakiejś lidze umniejszać z tego powodu i deprecjonować tylko Serie A, zapominając, że w innych ligach z top5 też są piłkarze, którzy na "starość" piłkarską przeżywają drugą młodość?

@Comentateiro @Cwaniak4 mały pstryczek w nos w waszym kierunku. Widziałem, że nazywaliście ligę włoską "ligą emerytów". Mam nadzieję, że po tym poście będziecie troszkę bardziej obiektywni, nie zapominając, że w Premier League i LaLiga też brylują starsi zawodnicy i to wcale nie oznacza, że liga jest słaba z tego powodu.

2

@Yosemite Gdyby Suarez traktował tak profesjonalnie swoją pracę jak Ibra czy Cris, to byłby dalej jedną z najlepszych 9tek.

2

@szela1899 i tak jest

2

@Yosemite najczesciej takie argumenty dot. Serie A czy La Liga, badz francuskiej jako lidze farmerow wysuwaja fani angielskiej ligi, ktorzy niczego innego nie widza poza "Jej Krolewska premier league", ktorych mozna spotkac np. na fp Angielskie Espresso na FB. Dla nich zauwazylem kazda inna liga poza PL to jest niepotrzebny chłam.

4

@Yosemite Odpowiedź jest prosta. Boli ich wielkość Serie A. Piękna jest ta liga.

0

@Yosemite Najgorsze jest to, że się z Tobą zgadzam i to co napisałeś wcale nie stoi w sprzeczności z opinią o dziaderskiej Serie A. Dla mnie wyznacznikiem klasy zawodnika jest rywalizacja w 2 najsilniejszych ligach Europy. Reszta to tło, grasz we Włoszech, Francji, Niemczech to pokazuje, że idziesz na sportowy margines. Obecną klasę udowadnia się w Anglii bądź Hiszpanii. Tutaj nawet wskaźniki UEFA są nieubłagane.

Spójrzmy na ten sezon, Juve w słabej formie już jest prawie na czele. Nie ma Ronaldo, nie ma sprawy, wchodzi Morata i ładuje na potęgę. Żaden z tych piłkarzy, ani Ronaldo, ani Ibra,a tym bardziej Morata, nie jest w stanie rywalizować na wybitnym poziomie w Anglii czy Hiszpanii.

Co do prowadzenia, to żaden argument.
Ronaldo to już pokazał w La Liga, gdzie w ostatnich 2 sezonach w bardzo silnym Realu, zaliczał ogromny zjazd na jesień i nie był w stanie rywalizować przez cały sezon. Zwyżka była na wiosnę, kiedy to nadrabiał statystyki goli. Był za słaby na cały sezon na wybitnym poziomie. Żadne wzorowe prowadzenie tego nie zmieniło.
W Serie A, które gra w ślimaczym tempie, a Juve grające źle i tak jest lepsze od rywali, Ronaldo bryluje cały sezon. Przypadek? Nie sądzę. Intensywność jest znacznie mniejsza.

To samo z Ibrą: jak porównać 17/28 w Anglii 35-latka z 8/8 we Włoszech i to 40-latka? I to w 5 meczach? Nie widzisz różnicy? To niech się wzorowo prowadzi i zrobi to w Anglii. To niemożliwe. I wiesz to doskonale.

Jeśli miałem na myśli Serie A jako ligę emerytów, to takich emerytów, którzy są za słabi na Premier League i La Ligę. Skoro wymieniasz Vardy'ego czy Silvę, to obaj grają w silnych ligach i nie muszą jechać na emeryturę do Włoch by sobie radzić. Stawiam ich wyżej niż Ronaldo czy Ibrę.

Co więcej, rywalizacja w Hiszpanii czy Anglii jest tak wyczerpująca, że zawodnicy przystępują bardziej wyczerpani do meczów LM na wiosnę. Nie da się wygrać tych lig grając na pół gwizdka. A w Juve i owszem, to bardzo możliwe.

Oczywiście i CR7 i Ibra nawet dziś w Anglii i Hiszpanii nie zejdą poniżej pewnego poziomu, ale nigdy w życiu nie będą dominować w podobnym stopniu. Przecież w Serie A są jak dwaj bogowie, czego poza Serie A nikt nie był sobie w stanie wyobrazić, w ich ostatnich sezonach. Absolutnie nie. A to mówi coś o lidze. Nie jest zarzutem w kierunku zawodników.


« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: