- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1423 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1423 Culés
9
"To był półfinał Pucharu Króla. Graliśmy z Realem Madryt na Santiago Bernabéu. Był rzut rożny i ktoś rzucił zapalniczką, która trafiła w ramię Piqué. Wszystko widziałem, ponieważ w byłem bardzo blisko tamtej sytuacji. Gerard podniósł zapalniczkę, chciał ją zanieść sędziemu, ale go powstrzymałem. Wziąłem zapalniczkę z jego rąk, wyrzuciłem ją z boiska i powiedziałem: porozmawiamy w szatni.
W tym momencie otrzymałem brawa od kibiców Los Blancos, a dla mnie to był normalny gest.
Pod koniec meczu Piqué powiedział do mnie: Carles, ale dlaczego? Mogliśmy wygrać ten mecz przez dyskwalifikację.
Odpowiedziałem mu: Czy lubisz tak wygrywać ze swoimi przeciwnikami? Ja chcę wygrać na boisku, jestem kapitanem tej drużyny i dopóki stoję na nogach to chcę wygrywać uczciwie, strzelając więcej goli niż oni. Gdyby to samo stało się na Camp Nou to czy chciałbyś przegrać w takich okolicznościach?
Spojrzał na mnie i uścisnął mi dłoń.
Bycie kapitanem oznacza dawanie dobrego przykładu.
Bycie kapitanem oznacza szanowanie przeciwnika"
- Carles Puyol.
Legendarny Paul Elvstrøm powiedział kiedyś, że jeśli wygrałeś zawody, tracąc szacunek u swoich przeciwników to poniosłeś klęskę. Z podobnego założenia wyszedł wówczas Carles Puyol, dlatego pokazał Gerardowi Piqué, jak należy się zachować w takiej sytuacji. Urodzony w Barcelonie Piqué otrzymał wtedy cenną lekcję od kapitana "Blaugrany".
Czasami trzeba być stanowczym wobec kolegów z drużyny, aby zyskać szacunek. Popularny "Tarzan" miał silny charakter i jak mało kto potrafił motywować piłkarzy Barcelony. Na boisku nie bał się też podejmować twardej gry. Słynął z ogromnej woli walki i przede wszystkim rzadko przekraczał przepisy gry. Właśnie dlatego przeszedł do historii jako jeden z najbardziej lubianych kapitanów w historii "Dumy Katalonii".