- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1239 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
145
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Safrani
47
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Michu94
3
Japrdl, real sobie działa po cichu z transferami, a my zostaliśmy i prawdopodobnie, zostaniemy z... » Czytaj dalej
10 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1239 Culés
0
Ze względu na niespodziewaną przerwę w rozgrywkach, spowodowaną pandemią koronawirusa, kalendarz rozgrywek piłkarskich napakowany jest obecnie do granic możliwości. Przed nadmiernym eksploatowaniem zawodników przestrzega Kevin De Bruyne. Zdaniem Belga wielu piłkarzy będzie wkrótce borykać się z urazami.
Sezon 2020/2021 niemal w całej Europie rozpoczął się z dużym opóźnieniem. Większość najlepszych lig na Starym Kontynencie wróciła do rywalizacji dopiero w połowie września.
Teraz najlepsi piłkarze świata przebywają na zgrupowaniach reprezentacji. Spora część europejskich kadr rozegra trzy mecze w ciągu ośmiu dni. Już w kolejny weekend zawodnicy zagrają w swoich klubach.
Przed szaleńczym tempem przestrzega Kevin De Bruyne. Belg w rozmowie ze "Sky Sports" wyraził opinię, że wielu raczy zapłaci za to własnym zdrowiem. Narzeka na to, że nikt nie słucha głosu samych piłkarzy.
- Czasami mnie to martwi, zwłaszcza, gdy patrzę na własną sytuację. Nie mogłem jechać na wakacje, bo moja żona była w ciąży. W zasadzie ich nie miałem. Jeśli nie wyjadę nigdzie przed końcem sezonu, czekają mnie dwa lata gry bez odpoczynku - powiedział De Bruyne.
- Twoje ciało woła o odpoczynek, ale nikt nie słucha piłkarzy. Wszyscy mówią tylko: "oni dobrze zarabiają, więc muszą sobie z tym poradzić". I tyle, mogę jakoś znieść takie komentarze - dodał.
- Zaufajcie mi, przewiduję falę kontuzji, która nadejdzie u wielu piłkarzy. Ja zawsze daje z siebie sto procent, nie umiem grać na 80% - zakończył Belg.
Źródło: meczyki.pl
Rudy miał rację :>
0
@Deraxium
To może być dyskusja bez końca. "Normalni" ludzie pracują po 8, a nieraz 10-12 godzin dziennie, często też brak im odpoczynku. Dużo ludzi ma jakieś choroby kręgosłupa itd., będące konsekwencją kilkudziesięciu lat pracy, często w ciężkich warunkach.
0
@Deraxium Do mundialu w Katarze muszą wytrzymać.
2
@aspider I gdyby nie ci normalni ludzie to kluby by nie miały takich budżetów.
0
@aspider Serio robote na etacie porównujesz do codziennego trenowania, grania po 90 minut co 3 dni na najwyższym poziomie gdzie jesteś faulowany, kopany, skrobany po kostkach i innych ścięgnach? Miałem styczność z pracami na magazynie po 10h i to nie jest lekka praca ale nie powiedziałbym, że piłkarze mają mniej roboty. Nawet nie wiesz chyba ile pracy, czasu, wysiłku fizycznego i psychicznego i wycieńczenia kosztuje gra w głupiej 2 lidze jakiejś. Tu co 3 dni jesteś eksploatowany do granic możliwości organizmu podczas meczu.
0
@Deraxium
No nie, w tej "głupiej 2 lidze jakiejś" to chyba jesteś eksploatowany co tydzień, a nie co 3 dni meczami. Co 3 dni, to tylko ten najwyższy światowy top.
Ponadto zgadzam się z tym i też "nie powiedziałbym, że piłkarze mają mniej roboty".
Po prostu praca zawsze wiąże się z jakimiś obciążeniami i ryzykiem. W przypadku piłkarzy to jest przede wszystkim nagły wypadek (kontuzja), np. jak u Fatiego ostatnio. W zwykłej pracy takie ryzyko też jest, ale również i ryzyko związane z długotrwałym obciążeniem i potem się pojawiają choroby zawodowe.
Zwróciłbym uwagę, że piłkarze są bardzo mocno monitorowani, mają do dyspozycji klubowe sztaby medyczne, fizjoterapeutów, nowoczesne centra do odnowy biologicznej itp., itd.
No i wreszcie na koniec: istnieje też możliwość rotacji. Jaki to problem, żeby w meczu ze słabszym przeciwnikiem Kevin usiadł na ławce lub na trybunach, a zagrał ktoś inny za Niego?
Generalnie nie chcę się jakoś bardzo spierać, ale po prostu wszędzie są jakieś plusy i minusy, każdy ma ciężko i piłkarz, i człowiek pracujący w kopalni, czy w jakiejś fabryce.