- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1456 Culés
Gorące dyskusje
Verore
0
Co sądzicie o pomyśle, w którym piłkarze i kluby piłkarskie przeznaczaliby obligatoryjnie 5... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Verore
3
Teoria spiskowa, w którą wierzysz? Ja zacznę: w Smoleńsku nie było wypadku
35 odpowiedzi
Kozinho.
6
Kurka, chyba jestem jedynym Polakiem z pokolenia lat 90, który nigdy nie odpalił Gotika :v
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1456 Culés
41
Wczoraj w meczu przeciwko Starej Damie, Lajonel Mecci strzelił gola w wygranym meczu 2:0 (jakby ktoś nie wiedział), dla Lajonela była to 648 zobyta bramka w barwach Dumy Katalonii w oficjalnych spotkaniach, Lajonel ostatecznie przebił tym samym 46-letni rekord Pele, ot taki nic nieznaczący rekord "człapaka". Lajonel stał się od wczoraj 100%-owym rekordzistą świata w liczbie strzelonych bramek dla jednego klubu w oficjalnych meczach. Strzelił dla Barçy 648 goli i wyprzedził niejakiego Pelego (a któż to taki???), który wg hiszpańskich źródeł strzelił dla Santosu 647 (choć większość źródeł podaje 643). Hę, też mi wyczyn karla tudzież kurdupla!!! Jeśli było info, to z góry przepraszam.
6
@Don-Corleone To jest rekord, którego Grzmot nigdy nie pobije i ciężko wgl komukolwiek to pobić a pewnie jeszcze wyśrubuje go Leo. Można mówić, że Grzmot wygrał 3 najsilniejsze Ligii w swojej karierze, że ma więcej bramek w CL i wygrał coś z repką, ale lojalność Messiego jest bezcenna mimo wszystko.
3
@Don-Corleone Don ale Pele to ma z 1000 bramek
4
@Encore Nie ma co też tych bramek liczyc i porównywać z obecnymi czasami bo w tamtych to pewnie Messi by miał już z 2k.
5
@Coutinho007 Ogólnie jak zobaczysz mecze starsze to tragedia taktyczna.Obroncy dramatyczni.No ale szanuję mimo wszystko takiego Maradonę czy Pele.
3
@Encore Wtedy traktyki podobno nie było i miejsca miwli sporo piłkarze. Piłka była też wolniejsza, w tamtych czasach to nawet by Dembele był królem a Messi to był by uważany za Boga a nie człowieka.
5
@Encore Hah, to są dopiero jaja jak berety, bowiem niejaki Brazol Arthur Friedenreich to ustrzelil w swojej karierze 1329 bramek, chyba walili bramki do gry w rugby, ponieważ to był przedwojenny wyczyn, autentyko, bez kitu :)
1
@Don-Corleone Mogło też tak być, że walili do bramki do gry w Rugby ;>
4
@Encore W gwoli ścisłości to Pele kiedyś zagrał w Polsce, a było to w 1960 r. Santos zagrał przeciwko polskiej reprze olimpijskiej na Stadionie Śląskim, ponoć na meczu było aż 130 tysi kibiców, jprdl :)
0
@Don-Corleone Tylko, że Messi wczoraj strzelił 637. bramkę dla Barcelony, więc rekordu jeszcze nie pobił.
2
@Don-Corleone Tyle ludzi na stadionie. Ale to musiały być emocje.
3
@KSSniper Nie mam liczydła, wziąłem to info ze strony TVP Sport, zaraz Ci podrzucę link, mam go na Ipadzie, ja Cię rozumiem, bowiem niekiedy źródła po prostu się mylą, ale nie wziąłem owe info z dupy, bo po kiego :) Poczekaj chwilę.
1
@Encore No wtedy to pewnie piękny kocioł tam był.
2
@KSSniper https://sport.tvp.pl/50546037/leo-messi-pobil-rekord-pele-argentynczyk-strzelil-najwiecej-goli-dla-jednego-klubu-w-fc-barcelona
1
@Don-Corleone Artykuł jest, chociaż błędny. Oprócz wpisu z Twittera nie ma nic co potwierdzałoby te 648 goli, jestem ciekaw skąd wzięli te 11 goli więcej. Oficjalnie Leo ma 708 goli i 300 asyst, z czego 637 goli jest dla Barcelony a 71 dla Argentyny. Cóż, jeszcze trzeba będzie poczekać aby napisać że Messi pobił rekord Pele :D Dobrej nocy!
3
@Encore Wierz mi, ale byłem na dziesiątkach meczy na Stadionie Śląskim, a najbardziej mi utkwiły w pamięci na zawsze nieprawdopodobne zwycięstwa nad reprą England i cudowny gol Lubańskiego, z reprą Oranje 4:1 z Cruyffem czy Neeskensem w składzie, olimpijski gol ŚP. Kaki Deyny przeciwko reprze Portugalii, ów gol dał nam awans na MŚ w '78,mecz przeciwko reprze DDR, bramkę na wagę złota zdobył Buncol, dobrze, ponieważ musiałbym płodzić do samego rana :)
3
@KSSniper Sponio, user @Yanek ma wszystkie rekordy w jednym palcu, podobnie jak @Danny Gaucho, rano się okaże, wal śmiało w objęcia Orfeusza :)
1
@Coutinho007 Takie porównywanie jest bez sensu (chyba, że dla beki). To tak jakbyś wsadził Hamiltona do F1 lat 70tych lub 90tych. Nie ma to sensu, bo podejście do treningów było inne, a sami kierowcy jeździli bardziej agresywnie. Tak samo w piłce. Piłkarze nie trzymali diet, nie liczono im statystyk sprintów czy procentu podań, był gorszy sprzęt i murawy. Gdyby wsadzić takiego Messiego czy CR z obecnych czasów to jasne, że rozwalaliby system, ale żyjąc w tamtych czasach myślę, że wykręcaliby podobne liczby jak zawodnicy. Takie gdybanie.
1
@Don-Corleone Dzięki za info. Też "ten karzeł" dał radę. Polędwiczki mi się przypiekły. Ale dla Messiego -wszystko. Kumpel się wkurzy, jak mu to nadam.
Nie wiem, czy dożyję kolejnych rekordów Messiego.
A Messi to ma jeszcze jakieś rekordy do pobicia?
1
@izabella Że też poszedłem w objęcia Orfeusza, bo chętnie bym z Tobą pobajdurzył, zrobiłem w nocy wbitę na stronę Leo Messi Fans' Club, tam czcimy i gloryfikujemy Geniusza z Rosario, autentyko, bez kitu hehe Polędwiczki przysmażyłaś, a to Ci peszek /niefortunny zbieg okoliczności, ale jak zapodałaś, że warto było - to okey. Wiesz, mówiąc szczerze to mam dziesięć książek poświęconych grze najlepszego piłkarza EVER, tak więc Jego rekordy zmieniają się jak w kalejdoskopie, niestety (oczywisce, że nie chodzi o słowo "niestety", przecież jestem ogromnie happy z każdego rekordu naszego tyranozaura, żeby nie było), ale Leo co rusz bije jakiś rekord, to absolutny fenomen /luminarz światowego dziedzictwa UNESCO a zwłaszcza piłki nożnej, ale akurat w te klocki to nie jestem najlepszy, tutaj są userzy, którzy mają wszelakie rekordy Leo i nie tylko, w jednym palcu, wiadomo, że Ceerunio ma więcej asyst czy bramek w Lidze Mistrzów, że taki Villa ustrzelil najszybszego hat-tricka w historii La Liga, że Hugo Sanchez ustrzelil 38 goli uderzeniami z pierwszej piłki (bez karniszonków), że Antoni Zubizaretta rozegrał aż 622 mecze, Leo również może pobić w tym sezonie rekord Giggsa, czyli że Leo może zostać piłkarzem z największą liczbą tytułów w tym samym klubie, Giggs ma 36 trofeów, znalazłoby się jeszcze od groma rekordów do pobicia, ale te najważniejsze pobił m. in. Gerda Müllera itd. Śmiem wątpić, ażeby w historii bala znalazł się zawodnik, który byłby w stanie skumulować tyle rekordów, które dzierży w jednej osobie Leo, to jest po prostu niemożliwe, oczywiście, że jakieś poboczne rekordy to ktoś pobije, ale nie te największe - Mission Impossible, cieszmy się jak najdłużej grą Geniusza z Rosario, bo dłuuuugo takiego gracza nie zobaczymy, ot co! Pozdrawki :)