- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1293 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
8
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
60 odpowiedzi
Pawlak1992
0
Ktoś tu wcześniej pisał o komentarzach sprzed 6 lat. Ja pójdę dalej.Mój pierwszy komentarz na... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
27 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1293 Culés
5
W kwestii aborcji i tego kiedy zaczyna się życie człowieka bardzo lubię odwoływać się do definicji śmierci, bo skoro wiemy kiedy życie się kończy, to na tej podstawie można poszukać momentu kiedy zaczynamy mówić o człowieku. Obecnie śmierć człowieka jest w momencie śmierci mózgu, dlatego za początek uznaję moment kiedy mózg zaczyna funkcjonować. Patrząc na źródła naukowe, jakiekolwiek bodźce płód zaczyna odbierać w okolicach 19 tygodnia (https://www.nature.com/articles/pr200950), a świadomość pojawia się między 24 a 28 tygodniem ciąży (https://www.researchgate.net/publication/326208654_The_Development_of_Fetal_and_Neonatal_Consciousness). Nie widzę więc powodu by zakazywać aborcji do tego 12 tygodnia na życzenie, ewentualnie w przypadku zagrożenia życia matki i ciężkich wad płodu trochę później. Rozumiem, że dla kogoś dziecko jest już od poczęcia, ale nie jest to nic arbitralnego i nie widzę powodu by ograniczać wolność innych, nikt was do dokonywania aborcji zmuszać nie zamierza.
3
@ngif to, że to czyjeś dziecko a nie moje nie znaczy, że sobie może je zabić
0
@ngif Nie od poczęcia, a od powstania calkowicie oryginalnego DNA, a że wiemy dokładnie kiedy to nastepuje, to łatwo określić początek nowego życia.
Wyobraź sobie, że Twoja żona jest w ciąży - wg Twojej teorii gdybym podszedł do niej do '12. tygodnia' i z pełną świadomością uderzył z całej siły w brzuch doprowadzając do poronienia jestem odpowiedzialny 'tylko' za pobicie jakiegoś niskiego stopnia.
Wtedy to pewnie zmienia postać rzeczy, nie?
0
@ngif Jest tylko pewne ALE:
W przypadku śmierci mózgu nie ma już szans na życie. Natomiast w przypadku płodu wiesz, że po kilku tygodniach mózg będzie odbierał bodźce a po kilku miesiącach będzie z tego człowiek. Więc tak naprawdę jest to już życie.
0
@ngif możliwość przeprowadzenia aborcji w przypadku zagrożenia życia matki czy ciąży pochodzącej z gwałtu to dobra rzecz, tutaj rzeczywiście postęp medycyny daje możliwość wyeliminowania trudnych sytuacji. Inną sprawą jest aborcja na życzenie, której jestem przeciwny. Nie dlatego, że to "zabijanie dzieci", to kwestia sporna raczej natury etycznej, może nawet filozoficznej niż medycznej, wobec czego powołanie się na kryteria śmierci nie do końca tłumaczy arbitralne ustalenie, do którego momentu aborcja jest jedynie zabiegiem medycznym, bo jest to kwestia umowna. Usuwanie ciąży wedle życzenia to unikanie odpowiedzialności za swoje czyny, do czego dążyć nie powinniśmy. Nie jest to miarą postępu cywilizacyjnego, lepiej wyedukowane, bogatsze społeczeństwo nie powinno działać bez zważania na konsekwencje.
Kolejnym spornym aspektem jest kwestia samego "życzenia". Czy powinien to być wybór wyłącznie matki? Wówczas mężczyźni powinni mieć możliwość zrzeczenia się alimentów. Oboje rodziców podejmuje decyzję? Co w sytuacji, kiedy ojciec nie jest znany? Obawiam się, że takie uwzględnienie roli ojca będzie nie do zaakceptowania przez zwolenników powszechnie dostępnej aborcji.