- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1860 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
124
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Safrani
42
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Ilka
5
Ten Piket to głupi był, że Shakire zostawił dla jakiejś podróbki ...
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1860 Culés
3
"Jest pewna przyjemność w bezdrożnych lasach;
Jest upojenie na samotnym wybrzeżu;
Jest społeczność, gdzie nie ma intruzów;
Przy głębokim morzu i muzyce jego szumu;
Nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej."
Tak określiłbym swój stosunek do przyrody, a w tym zwierząt. Ale od strony psychologicznej interesuje mnie poruszenie społeczeństwa w kwestii norek, czy ogólnego cierpienia zwierząt. Załóżmy, że obiektem wyzysku byłyby muchy, albo żaby - czy poruszenie byłoby podobne? Czy estetyka ma znaczenie i jest wprost proporcjonalna do miłości prostego człowieka? Skąd na przykład empatia do tygrysa - zwierzęcia, które patrzy na nas jak na kawał mięsa? Czy miłość do natury potrafiłaby przezwyciężyć instynkt samozachowawczy? Czy w sytuacji TY kontra ostatnia lwica na ziemi, gdzie takich jak ty jest miliardy, a śmierć samicy oznaczać będzie koniec gatunku, potrafiłbyś ją zastrzelić? Zapraszam do dyskusji, choć podejrzewam, że zaproszenie zostanie odrzucone.
4
@kerouac Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Moim zdaniem zwierzęta powinny być zabijane tylko dla zaspokojenia najbardziej podstawowych potrzeb człowiek (jedzenie). Jeżeli chodzi o hodowanie dla innych celów to ciężko mi tu objąć konkretne stanowisko, bo z jednej strony jestem przeciw, a z drugiej sam chodzę w skórzanych butach... Ciężko tutaj o kompromis, który zadowoli wszystkie strony.
6
@JimMorrisonFCB Mi najbliżej jest do stanowiska, że kontrolowana hodowla i humanitarna (czyli na przykład nieprzepełnione hale, karma wysokiej jakości, przestrzeń, zabijanie nagłe poprzez zastrzyk czy ogłuszenie), powinna mieć miejsce, jeśli tylko znajdą się ludzie, którzy tego by potrzebowali. Nie możemy doprowadzić do sytuacji, w której ekotrendy postawią znak wyższości pomiędzy człowiekiem, a naturą, na korzyść tej drugiej. Żyć w symbiozie, ale to człowiek musi panować. Cierpienia w naturze bez ingerencji człowieka jest całe mnóstwo. Począwszy od nieudanego pościgu lwów za żyrafą i w konsekwencji wykrwawiającym się zwierzęciem, przez krokodyla szarpiącego w wodzie ofiarę, a kończąc na orkach, które są tak inteligentne, że celowo torturują ofiary.
4
@kerouac Myślę, że byłbym gotów się z Tobą zgodzić, z tym że produkty pochodzące od zwierząt trzymanych w tak humanitarnych warunkach na pewno byłyby znacznie droższe.
3
@JimMorrisonFCB To jest cena humanitaryzmu Jim :)
2
@kerouac Podobny temat kiedyś podejmował Joe Rogan w jednym ze swoich podcastów. Nie pamietam kto był jego gościem, ale zastanawiali sie, dokładnie nad tym co napisałeś, że empatia wobec zwierząt zawęża się głównie wokół ssaków. Im dalej na drabinie ewolucyjnej od nas, tym mniejsza empatia.
No i ludzie z dużych miast, czy to Polska, czy USA mają zakodowane w głowie obraz zwierzaka fajnego, takiego z filmów, z bajek, z dużymi ludzkimi oczami, wręcz z ludzkimi emocjami.
Przygarnąłem kiedyś (jednego z wielu) kota, który żył na ulicy przez ponad dwa lata. Tyle co on mi na ogród przyniósł kretów, ptaków, myszy, ozdobnych ryb z oczka wodnego sąsiada, a nawet młodych zająców, to głowa mała.
Zawsze przynosił na taras, ale raz położył mi pod nogami mojego łózka martwego, zaduszonego kreta. Wściekłem sie strasznie. Ty dobrze karmiony draniu, ty niewdzięczniku na skraju życia wzięty z ulicy, po co zabijasz jak nie musisz?!
Choć byłem wściekły nic mu nie zrobiłem, bo on pewnie tylko tak wyrażał swoją wdzieczność i robił to co robi drapieżnik. Był moim ulubieńcem, mimo, że często się na niego ściekałem. A wypuszczać go musiałem, bo mimo sterylizacji, musiał zaznaczać teren... No cóż. Taka jest natura.
2
@kerouac Zakladam, ze ogladales "Into the Wild" duzo razy :)
2
@Stoiczkow Fajna historia, niestety tak to wygląda. Natura jest surowa i wcale nie jest tak, że zwierzęta zabijają tylko dla pożywienia.
@FearTheBeard Dwa razy żeby być szczerym, bardzo fajny film i pokazujący właśnie granicę pomiędzy człowiekiem i wyobrażeniem natury, a jej prawdziwym obliczem :)
2
@kerouac Niech tak będzie. Może przełożyłoby się to na lepszą jakość produktów.
1
@kerouac Dla mnie temat jest prosty.
Chcesz zjeść jakieś zwierze, lub ubrać się w jego futro ?
To sobie upoluj, zaryzykuj cokolwiek, sam zrób ta całą robotę oprawiania i wyflaczania.
Zwierzęta zabijają i mają to w du..ie i wcale nie robią tego humanitarnie.
Ale nie tworzą fabryk stresowej niewoli i takiej samej śmierci.
Poza tym jesteśmy ludźmi, istotami emocjonalnymi obdarzonymi rozumem, wolno nam kreować bardziej humanitarny świat.
Podsumowując, zabijanie tak, ale bez niewoli i szybka śmierć bez nadmiernego stresu.
Żadnych instytucji masowego uśmiercania, a już na pewno nie w celu ładnego ubioru.
Nie ma co lecieć w zbyt lewicową stronę, bo to utopia.
1
@kerouac Dla mnie byl zajebisty, trzymam na twardzielu od lat i ogladam od czasu do czasu, w sumie to juz z 15 razy bylo :)