La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1441 Culés

3

Z tutejszych komentarzy można wywnioskować, że zdecydowana większość popiera wotum nieufności. Oczywiście klub nie jest w ostatnich latach zarządzany dobrze, jednak ewentualne zebranie wystarczającej ilości podpisów może przyspieszyć zmianę osób decyzyjnych o zaledwie pół roku oraz wprowadzić zamieszanie u progu nowego sezonu. Potencjalni kandydaci zdają się nie pokładać nadziei w Koemanie, dlatego taka zmiana odbiłaby się z pewnością również na postawie zespołu. Ciekawi mnie czym kierują się zwolennicy jak najszybszej zmiany prezesa, poza nienawiścią do Bartomeu. Jaki pozytywny wpływ na klub miałyby Waszym zdaniem wcześniejsze wybory?

konto usunięte

1

@patataj Jeśli wotum nieufności nie przejdzie (a pewnie tak się stanie), to obecny zarząd będzie do wakacji 2021 roku (sierpnia? chyba) i to obecni ludzie zaczną planować sezon 2021/22. A gdyby wybory były wcześniej, to nowi ludzie (nie mówię, że jacyś super, bo tego nie wiem, ale już nie Bartek) planowaliby przyszły sezon.

Też nie bardzo rozumiem tych argumentów, że będzie zamieszanie, a tak to chociaż drużyna ma spokój. Absolutnie się z tym nie zgadzam, bo nie ma żadnego spokoju. Aferki, kontakty z jakąś firmą, co miała robić rożnego typu publikacje przedstawiające piłkarzy w negatywnym świetle, zwalnianie co chwilę kogoś pod sobą, że niby próba zmiany, a tak naprawdę jest szukanie "głów", itd.

A w mojej opinii, nawet te pół roku się liczy, bo będzie wiele ważnych do podjęcia decyzji, jak przedłużenie kontraktów z takimi zawodnikami jak np. Ter Stegen, Fati czy szukanie sponsora finansowego, który miałby wspomóc przebudowę Camp Nou.

0

@BaroPodertos z tego co wiem kadencja obecnego zarządu kończy się 30 czerwca, co daje czas nowemu prezesowi i jego współpracownikom na przejęcie kontroli nad przygotowaniami do sezonu 21/22. Szczególnie biorąc pod uwagę, że wybory mają odbyć się już w marcu.
Owszem, w klubie dzieją się złe rzeczy, Bartomeu ma swoje szemrane interesy, jednak to wszystko dzieje się dalej od zespołu. Z pewnością zawodnicy to odczuwają ale wpływ kiepskich działań marketingowych na zespół jest moim zdaniem mniejszy niż jasne stanowisko zarządu o braku poparcia dla właśnie rozpoczętego projektu sportowego, z nowym trenerem na czele. To, że taka sytuacja miałaby miejsce potwierdzają chociażby słowa Fonta na temat Koemana.
Odnośnie spraw bieżących jak przedłużanie kontraktów z kluczowymi zawodnikami zgodzę się, że lepiej aby robili to już następcy obecnego zarządu ale uważam, że ta kwestia odbije się na klubie w mniejszym stopniu niż efekty wspomniane powyżej.
Jeśli chodzi z kolei o poszukiwania sponsora finansowego i negocjacje jak najlepszych warunków to nie można pominąć faktu, że przewrót w klubie wpływa negatywnie na jego wizerunek w perspektywie najbliższych miesięcy. Owszem, długofalowo prawdopodobnie będzie to zmiana na lepsze ale jeśli negocjacje mają się odbywać w niedalekiej perspektywie to pozycja klubu zostaje w nich osłabiona poprzez przedwczesną zmianę warty na najwyższych stanowiskach.

konto usunięte

0

@patataj "z tego co wiem kadencja obecnego zarządu kończy się 30 czerwca"

no to jeśli sezon 2021/22 rozpocznie się tak jak zazwyczaj się sezon rozpoczyna, to nowy zarząd będzie miał jakieś ok. 1,5 miesiąca, co nie uważam, żeby było zbyt dużo. Lepiej, jakby mięli kilka miesięcy.

"Owszem, w klubie dzieją się złe rzeczy, Bartomeu ma swoje szemrane interesy, jednak to wszystko dzieje się dalej od zespołu".

No nie wiem czy to się dzieje dalej od zespołu, jak Bartomeu chociażby przygruchał sobie kilku dziennikarzy z MundoDeportivo, którzy jak się dzieje źle w klubie, to wystawiają na świecznik piłkarzy, a dziwnym trafem prezydent jest wtedy akurat w cieniu.

"...wpływ kiepskich działań marketingowych na zespół jest moim zdaniem mniejszy niż jasne stanowisko zarządu o braku poparcia dla właśnie rozpoczętego projektu sportowego, z nowym trenerem na czele".

Tylko Font głupio palnął o tym, że zwolniłby Koemana niezależnie od wyników zespołu, a kandydatów na stanowisko prezydenta jest więcej. A tak na marginesie, nie sądzę, że po dobrej pracy Holendra, ktoś by go zwolnił, bo to byłaby głupota i strzał w stopę. Trzeba byłoby naprawdę jakiegoś "oderwańca".

"Odnośnie spraw bieżących jak przedłużanie kontraktów z kluczowymi zawodnikami zgodzę się, że lepiej aby robili to już następcy obecnego zarządu ale uważam, że ta kwestia odbije się na klubie w mniejszym stopniu niż efekty wspomniane powyżej".

No nie wiem, obecni już dali ogromy "popis" przy kontraktach niektórych zawodników i teraz nie mogą nic z tym zrobić. I nie wiem czy to odbije się w mniejszym stopniu na klubie, jak znajdą się kolejni zawodnicy, których agenci wezmą zarząd pod włos i klub znowu ucierpi.

A co do sponsora stadionu, to nie pisałbym z góry tego, że zmiana zarządu wpłynie negatywnie. Może być różnie. Nowy prezydent, nowy plan działania, nowi negocjatorzy, ludzie, którzy będą mieli czystą kartę (no chyba, że Laporta). Bartomeu jest pierwszoplanową twarzą porażek w ostatnich latach, więc pozycja jego zarządu wydaje mi się niższa w negocjacjach, niż nowego zarządu.

1

@BaroPodertos "nowy zarząd będzie miał jakieś ok. 1,5 miesiąca, co nie uważam, żeby było zbyt dużo. Lepiej, jakby mięli kilka miesięcy."

Owszem, półtora miesiąca to mało czasu ale weź pod uwagę, że przy zachowaniu płynności nowy zarząd wchodzi na stanowiska z gotowym projektem. Nie wierzę, że od wyborów w marcu do początku kadencji nowy zarząd będzie siedział bezczynnie i nie dopracuje planu tak, aby był gotowy od razu do wcielenia w życie. Będą mieli na to kilka miesięcy, w tym czasie nawet nie będąc jeszcze na oficjalnym stanowisku można wiele zrobić.

"No nie wiem czy to się dzieje dalej od zespołu, jak Bartomeu chociażby przygruchał sobie kilku dziennikarzy z MundoDeportivo, którzy jak się dzieje źle w klubie, to wystawiają na świecznik piłkarzy, a dziwnym trafem prezydent jest wtedy akurat w cieniu."

Mimo wszystko, zawodnicy spotykają się z krytyką w mediach non stop, radzenie sobie z tym to poniekąd część ich pracy. Oczywiście, że ma to na nich wpływ ale nie zgodzę się, że jest aż tak duży jak w przypadku podważenia autorytetu trenera przez zarząd. Żeby nie było wątpliwości, kategorycznie potępiam działania, do których się odnosisz.

"Tylko Font głupio palnął o tym, że zwolniłby Koemana niezależnie od wyników zespołu, a kandydatów na stanowisko prezydenta jest więcej. A tak na marginesie, nie sądzę, że po dobrej pracy Holendra, ktoś by go zwolnił, bo to byłaby głupota i strzał w stopę."

Późnej chyba nawet wycofał się z tych słów, co nie zmienia faktu, że potencjalni przyszli zarządcy w dużej mierze opierają swoją kampanię na hasłach anty-Bartomeu, co zresztą odpowiada powszechnie panującym nastrojom. Zgadzam się, że żaden trener nie zostanie wyrzucony jeśli ma odpowiednie wyniki, a jedynym argumentem przeciwko niemu jest powiązane z poprzednim zarządem. Nie zmienia to jednak faktu, że kandydaci na nowy zarząd, którzy przedstawiają swoje projekty bazujące na zerwaniu z niechlubną historią ostatnich kilku lat nie będą przychylnie patrzeć na Koemana. Trener jest osobą decyzyjną jeśli chodzi o taktykę czy wybór składu, jeśli w klubie nie będzie miał wsparcia trudniej będzie mu podejmować decyzje chociażby o stawianiu na młodzież. Odstawienie na dalszy tor kogoś ze starej gwardii również będzie pretekstem do krytyki jego pracy. O ile zmiana w lecie daje Koemanowi cały sezon na pokazanie, że jego wizja drużyny jest słuszna, o tyle przyjście nowego zarządu jeszcze na jesieni może wywołać konflikt na linii zarząd - trener powodujący, że sezon 20/21 trzeba będzie spisać na straty.

"No nie wiem, obecni już dali ogromy "popis" przy kontraktach niektórych zawodników i teraz nie mogą nic z tym zrobić. I nie wiem czy to odbije się w mniejszym stopniu na klubie, jak znajdą się kolejni zawodnicy, których agenci wezmą zarząd pod włos i klub znowu ucierpi."

Zawodnicy, którym kontrakt kończy się w 2021 to: Messi, Suarez, Vidal, Rafinha, O. Busquets i Peña [transfermarkt]. Poza pierwszym z wymienionych żaden nie powinien być kluczowy w nadchodzącym sezonie. W przypadku pozostałych prace nad przedłużeniem umowy nie muszą przebiegać aż tak szybko. Argumentem w negocjacjach są również trofea, czy odmieniany ostatnio przez wszystkie przypadki projekt sportowy. Obawiam się, że niechęć do obecnego zarządu nie musi być jednoznaczna z sympatią i skłonnością do ustępstw wobec kolejnego, dlatego nie wydaje mi się, żeby obecny zarząd mógł aż tak wiele zepsuć oferując nowe kontrakty kilku zawodnikom.

"A co do sponsora stadionu, to nie pisałbym z góry tego, że zmiana zarządu wpłynie negatywnie. Może być różnie. Nowy prezydent, nowy plan działania, nowi negocjatorzy, ludzie, którzy będą mieli czystą kartę (no chyba, że Laporta). Bartomeu jest pierwszoplanową twarzą porażek w ostatnich latach, więc pozycja jego zarządu wydaje mi się niższa w negocjacjach, niż nowego zarządu."

To prawda, zwróć jednak uwagę, że nie podważam pozycji nowego zarządu jako takiego. Uważam, że niekorzystnie na negocjacje może wpłynąć fakt przedwczesnego zakończenia kadencji obecnie rządzących. Nowy prezydent przychodząc w lipcu będzie miał większe pole manewru niż Bartomeu ale jeśli przyjdzie pół roku wcześniej, z uwagi na okoliczności nie musi tak być.

Podejrzewam, że niekoniecznie chcesz dalej wymieniać się ścianami tekstu, bo też nie o to tutaj chodzi. Chciałem poznać odczucia drugiej strony i to się udało, nie ma co się na siłę przekonywać, chociaż, jeśli chcesz, nie szkoda mi czasu.
Tak czy inaczej, dzięki za dyskusję!

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: