- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1264 Culés
Gorące dyskusje
Safrani
34
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
DariaFCB
96
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Zoker
2
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
44 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1264 Culés
73
Milner na razie jest słabym kapitanem. Liverpool przegrywa a on za słabo drze ryja. Na razie Milner musi przeprosić kibiców Liverpoolu po meczu.
Ale może Liverpool wygra, to wtedy okaże się, że Aubameyang za słabo drze ryja. I wtedy Auba będzie musiał żebrać o wybaczenie. Na jego miejscu już zacząłbym wydzierać papę. Na wszelki wypadek.
Nie wiem jak kibice Arsenalu, czy Liverpoolu, ale barcelońskich kibiców kapitan ma przepraszać i do nich mówić, wyjaśniać i żebrać o litość. Tego się ostatnio dowiedziałem.
8
@Comentateiro Kapitan ma motywować i podrywać do walki zespół jako pierwszy w trudnych chwilach, a nie spuszczać głowę i "płakać" po kątach.
A Ty czepiłeś się "darcia ryja" i nic więcej do Ciebie nie dociera.
1
@Comentateiro tylko że popatrz na to z takiej strony. Messiemu mogła siąść psychika na przykład, ok. Tylko czy on nie jest od tego żeby właśnie ta psychika nie siadała, i żeby dał motywację innym.
8
@norbi77 Tak jak Ty się uczepiłeś płakania po kątach i nic do Ciebie nie dociera.
0
@Comentateiro Ja mogę to udowodnić, więc słaby argument z Twojej strony :)
https://sportowefakty.wp.pl/storage/featured_original/5f3811b54936a5_55166728.jpg
6
@norbi77 Nie widzę łez. Argument obalony, proszę o powiększenie zdjęcia.
0
@Comentateiro Zainwestuj w lupę. Poza tym "płakać" ująłem w cudzysłów...to też mam Ci wytłumaczyć?
1
@norbi77 Też wytłumaczyć? Przecież Ty na razie nie napisałeś nic nawet w przybliżeniu półmądrego. Na argument, że niektórzy piszą tylko o "płakaniu" Messiego, napisałeś o płakaniu Messiego i dałeś powszechnie znane, widziane przez wszystkich zdjęcie. To co ja mogę na to dziwactwo mądrego odpowiedzieć?
Messi winny i koniec. Właśnie to wyśmiałem we wpisie głównym, a Ty pokazujesz, że nie rozumiesz przyczyn klęski Barcy, jak wielu na tej stronie.
0
@Comentateiro czyli w sumie Barca z Bayernem zremisowała 1-1 więc dlaczego odpadliśmy?
1
@Comentateiro Że co? :)
Piszesz o tym, że zarzucają Messiemu, iż nie drze ryja, a to nie jest prawdą.
Zarzuca mu się, że nie potrafi w trudnych chwilach zmotywować i porwać do walki zespołu, tylko spuszcza głowę i "płacze".
Co Ty meczów nie oglądasz?
Już pomijam Bayern, weź przykład z ostatniego El Classico czy trudnych meczów wyjazdowych, w których naprawdę nam nie szło.
I nikt nie obwinia Messiego za wszystko, tylko mowa o tym, że nie nadaje się na kapitana. Tyle.
0
@norbi77 Naprawdę nikt nie obwinia Messiego o wszystko? Mam inne wrażenie czytając komentarze.
Możesz napisać cały elaborat na temat Messiego jako kapitana, w żaden sposób nie zmienia to mojego zdania: wpływ kapitana na zespół jest absolutnie przeceniany. Jest sztucznie dętym tematem, używanym do szukania kozła ofiarnego w Barcy. Tylko w Barcy. Nie widziałem nigdy by tak jechać po jakimkolwiek kapitanie zespołu, poza forami Barcy.
A gdzie jest napisane, że to kapitan ma motywować charakterologicznie zespół? A nie zawodnik z największą charyzmą? Przecież kapitanem nie zawsze zostaje największy motywator. Motywatorem naturalnie może zostać na boisku zupełnie kto inny.
Przeczytaj sobie definicje kapitana, którym możesz zostać ze względu na różne aspekty, nie koniecznie przywództwo. Forsujesz tezę nie do obrony. A już wybieranie konkretnych meczów pod wątpliwą u podstaw tezę, pomijając mecze, w których Leo swoja postawą odwracał/zmieniał losy meczów, albo szarpał do końca jak choćby z Romą na wyjeździe to zabieg nie do przyjęcia.