La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1508 Culés

konto usunięte

0

Drodzy ramblowicze, nie sądziłem, że będę zmuszony nawet tutaj prosić o pomoc, ale jestem 1 raz w takiej sytuacji w życiu. Postaram się opisać krótko.
Zostawiła mnie dziewczyna po 5 latach związku z mojej winy.
Dogadujemy się we wszystkim, nie ma opcji na inną w moim życiu. Powodem jest brak zainteresowania i uwagi z mojej strony przez ostatnie pół roku. Mówiła mi 3 razy w tym czasie, że coś jest nie tak, a ja nie reagowałem, ponieważ wiedziałem, że niedługo wprowadzamy się razem do mieszkania, ustabilizują mi się godziny pracy i wszystko będzie dobrze.
Chce dodać, że jej zachowanie do ostatniej chwili było takie same jak zawsze. W tym samym tygodniu szukała dla nas mieszkania, chciała wyjechać na wakacje.
Stało się to 3 dni temu, nie odcięła się ode mnie, dzisiaj dzwoniła jak sobie radzę.
Mówi, że przez to, że się nie widzieliśmy i się nią nie zajmowałem to uczucie powoli wygasło. Na ten moment mnie nie kocha, uważa, że to może być przyzwyczajenie. Chce być narazie sama.

Uprzedzam, że nikogo nie ma. Ja wytłumaczyłem i obiecałem wszystko co mogłem przez 2 dni. Nie wyobrażam sobie bez niej życia i to ja spier***łem.

Proszę tylko o pomoc co mogę zrobić. To nie jest temat w stylu ,, tego kwiatu jest pół światu,,.

konto usunięte

8

@mateofal ale jak mamy Ci pomóc? Wszystko jest w Twoich rękach, walcz o nią do końca, jeśli wciąż Cie kocha to sie zejdziecie.

konto usunięte

9

@mateofal musiałbyś kobiety pytać,tylko one się mogą zrozumieć,dla nas to czarna magia..nie wiemy czy masz odczekać czy walczyć i powiedziec że miałeś ciężkie chwile...i że jakos to wynagrodzisz...ciężko to ogarnąć

konto usunięte

0

@PrinceDamon doprecyzuje pytanie :) Mówi, że potrzebuje być sama. Nie wiem czy mam codziennie pokazywać, że mi zależy czy uszanować decyzje i dać jej czas. Walczyłem już przez 2 dni bez przerwy.
Na dzień dzisiejszy jest nieugięta. Chciałem jej dawać bez żadnego słowa codziennie 1 róże. Połowa popiera, połowa mówi, że tym całkiem przegram.

konto usunięte

0

@mateofal postaraj się budować relacje na nowo. Jak jakaś relacja, a tym bardziej związek jest monotonny i nie ma w nim uczucia to nie to, ze to wygasa do końca, ale łapie taka znieczulica i tak jakby człowiek się odzwyczaja od tego. Spotkaj się z nią gdzieś, najlepiej zaproś w jakieś fajne miejsce, poświęć jej czas i uwagę i stopniowo staraj się to budować na nowo.

Pamiętaj, ze tez nie ma nic na sile. Tak jak napisałeś sam. Daj jej chwile czasu, ale nie tak, ze nie będziesz w ogóle się z nią kontaktował. Pisz, czy dzwon co jakiś czas. No chyba, ze będzie chciała zostać sama na kilka dni to wtedy co innego, ale wtedy tex możesz napisać co jakiś czas

konto usunięte

0

@mateofal Skoro chce być sama to po prostu bądź przy niej.

konto usunięte

1

@mateofal Powiedz jej że będziesz na nią czekał ile trzeba i daj jej czas na przemyślenie wszystkiego.

6

@mateofal nie chce Cie dołować, ale na 90% jest ktoś.

konto usunięte

0

@Jaca27 ciężkich chwili nie miałem, nie ma co gadać. Zaniedbałem i tyle. Tylko, że to był/jest pewny związek do końca życia. Ona bardziej to planowała niż ja. Więc tego się nie da odpuścić

konto usunięte

0

@arasz1819 nie nie ma, dlatego uprzedzałem ;)

konto usunięte

0

@mateofal Skoro to ty zaniedbałeś to walcz.

2

@mateofal zupełnie jakby ta piosenka była o was xd

Jak już ogarniecie sprawę, to pamiętaj, żeby postępować tak, jak w refrenie.

23

@mateofal
"Dogadujemy się we wszystkim, nie ma opcji na inną w moim życiu"

No jak widać nie we wszystkim ^ ^. Po pierwsze, to nie szukaj porad, pomocy w internecie u obcych dla Ciebie ludzi. Choćby z tego względu, że ani Ciebie, ani Twojej kobity nikt nie zna, a co za tym idzie, trudno jest ocenić jakkolwiek waszą relację w związku, wasze zachowania, przyzwyczajenia etc. Tym bardziej, że trwa to 5 lat. Nie masz bliskich dla siebie osób z którymi mógłbyś o tym pogadać? A po drugie jest to po prostu lekko obciachowe, ale to już moja skromna opinia.

Jednakże skoro już to zrobiłeś...
Dałeś dupy i tyle. Wiedziałeś, że macie razem zamieszkać i przed tym wydarzeniem zacząłeś ją zaniedbywać? Nie brzmi to dobrze. Na ten moment Cię nie kocha? Aha... Rozumiem, że czuła się zaniedbana, ale z tego powodu przeszła jej 5 letnia miłość? Przecież wiedziała czym to jest spowodowane, że dzieje się tak, bo masz sajgon w robocie, przeprowadzka itd. Ty ją zawiodłeś, ale ona według mnie też dziwnie postępuje.

18

@mateofal wszystko wskazuje na to że do rozgrywki dołączył nowy członek

9

@mateofal
Ktoś już napisał ze raczej ci anonimowi internauci nie pomogą bo cię nie znają. Ale tu są moje 2 grosze.
Przeszedłem podobną drogę tylko to nie było 5 lat. Tak samo moja małżonka. Ja byłem zakochany w dziewczynie i wydawało mi się ze tak będzie do końca ale nie wyszło. One była ze mną przez jakiś czas tylko z przyzwyczajenia i poczucia winy bo nie chciała mnie zranić. Moja małżonka była pare lat z chłopakiem przed tym jak się poznaliśmy i nie było między nimi iskry choć on tego nie widział. Kiedy mnie spotkała akurat jej były chłopak się wyprowadzał z ich mieszkania... to było 10 lat temu. Od tej pory jesteśmy szczęśliwi razem.

Nie będziesz chciał tego przyjąć do wiadomości, i to jest normalne, bo ja tez taki byłem, ale to już koniec waszego związku na 95%. Jeśli będziesz ją codziennie zagadywał czy wysyłał kwiaty to ona może to odebrać jako słabość i powoli do ciebie zacznie odczuwać więcej zniechęcenia.
Oczywiście nie znam was (dlatego te internetowe rady są chybił trafił) ale takie jest prawdopodobieństwo z mojego doświadczenia.

Z mojego punktu widzenia to partnerzy musza być sobie równi by jakikolwiek związek miał potencjał. Nie może być tak że jednemu zależy bardziej lub mniej. To raczej potem się rozpadnie.

Na ten czas dał bym jej spokój i na przykład powiedział ze jest Ok, ale dajmy sobie miesiąc i spotkajmy się na randkę by zobaczyć czy jest jeszcze jakaś iskra i ztęsknienie. Jak nie to trzeba wybrać nowa drogę.

I jeszcze jedno, myślisz ze na 100% nie ma nikogo innego ale ja myśle ze ktoś inny jest. Nie znaczy że jest związek ale jakieś zauroczenie inna osoba która dała jej do przemyślenia wasza systuacje.

1

@mateofal 1 zasada: nigdy niczego nie obiecuj. Jeśli po 5 latach "Ona" mówi, że coś wygasło to co będzie po 10 latach? uważasz, że znajdziesz taką pracę, że będziesz miał na wszystko czas? nic z tego nie będzie chłopaku i nie marnuj sobie życia na taką pannę. I tak jak wyżej napisał @michalm21 może Ona kogoś poznała skoro Ty nie miałeś czasu. Zaufanie w związku to bardzo ważna rzecz.


3

@mateofal daj jej czas i na nic nie naciskaj.
Teraz żadne czułe słówka i czyny raczej nic nie zmienią. A kwiatki sobie odpuść, bo się coraz bardziej do ciebie zniechęci. Jak Cię Kocha i jej zależy to na bank za tydzień - dwa do siebie wrócicie.

Przerabiałem coś podobnego z tym ze winni byliśmy oboje (no może ja bardziej :P), na szczęście wróciliśmy do siebie.
Jak zadzwoniła do ciebie SAMA po trzech dniach to wg mnie jej zależy. Moja się do mnie nie odzywała 2-3 tygodnie.
A prawda jest taka ze jak nie ta, to znajdzie się może inna, lepsza?

P. S jak można przestać kogoś kochać przez nieobecność?
Kocha się na dobre i na złe, bez względu na wszystko.

Komentarz usunięty przez użytkownika

5

@mateofal jak ona po 5 latach związku, mówi że po paru miesiącach uczucie wygasło to ja bym się poważnie zastanowił nad tym czy to ta kobieta i czy nie ma drugiego dna jej decyzji.

4

@mateofal A ze6 nie ma nikogo to skąd niby wiesz? W większości przypadków jak kobieta zzrywa to ma już inna gałąź na oku.
Jak komuś zależy to będzie z Tobą bez względu na wszystko.
Z tymi różami kiepski pomysł i nie blaga o powrót, ochlon bo to nic nie da jeśli ona tego nie czuje.

2

@mateofal Każdy związek "jest do końca życia". Widzę że wiele nauki przed Tobą

0

@mateofal Ja swoja obecna dziewczyne poznalem wlasnie w taki sposob - jej facet przestal poswiecac jej wystarczajaco uwagi.

Pozniej, kiedy dowiedzial sie o moim istnieniu gdy go zostawila, tez sie staral zmienic, ale bylo juz za pozno.

Nie chce cie dolowac ani mowic, co masz robic - to twoj wybor, zrobisz co uwazasz. Musze cie jednak ostrzec, ze kiedy uczucie wygasa, to na tej swiecy czesto juz zadnego wosku nie znajdziesz, wiec nie wiem jakiego bys pozaru potrzebowal, zeby to znowu plonelo.
Pisze to tylko dlatego, zebys pamietal, ze jesli naprawde jest juz koniec, to bedziesz marnowal swoj czas.

Niemniej jednak, pomysl dobrze sam i zastanow sie, czy sluchanie nieznajomych w sieci ci pomozeX czy tez sam czesc ciebie wie lepiej.

3

@mateofal Nie bądź naiwny i nie zakładaj że a) nikogo ,, trzeciego" nie ma, i b) że nie ma opcji na kogoś innego dla Ciebie. Wyrozumiałość w związku to podstawa. W trudnych chwilach, kiedy nie da się być razem jedna i druga strona ma robić wszystko żeby utrzymać kontakt, dlatego że w życiu tak się zdarza i za pewne jeszcze nie raz taka sytuacja nastąpi. Nie męcz jej kwiatami, dajcie sobie chwilę oddechu, a jeśli będzie trzeba powiedzieć sobie dość to dobrze. Lepiej teraz niż męczyć się i ciągnąć coś, co i tak nie ma prawa bytu. Związek to współpraca, jeden wspiera drugiego, a inaczej nie ma to sensu. Każdy popełnił błędy w życiu, ale jesteś na pewno wartościowy chłop i kto wie, może ktoś inny bardziej doceni starania o dom i pracę, może nawet zamiast czekać na uwagę, to pomoże to wszystko ogarnąć? Trzymaj się!

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: