- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 926 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
150 odpowiedzi
LAMC_10
5
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
43 odpowiedzi
MirusAmisz
35
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 926 Culés
2
Obejrzałem 2001: Space Odyssey oraz 2010: The Year We Make Contact. To jest niesamowite jak genialnym filmem jest ten pierwszy. Gdybym nie wiedział że dwójka jest z 84 roku a jedynka z 68 to powiedziałbym że jedynka została nakręcona później ponieważ pod względem efektów wygląda o wiele lepiej co jest nieprawdopodobne. Sequel nie jest zły ale jednak skupia się na zupełnie innych sprawach i ma jednak bardziej "cywilizowany" i oszlifowany scenariusz i wydźwięk który można streścić w jednym zdaniu "kosmici chcą pokoju na ziemii". Podczas gdy film Kubricka to zwyczajnie wywija mózg na drugą stronę i sprawia że oglądamy go z otwartą gębą. Najlepsze jest to że wizja technologii z roku 1968 jest bardziej futurystyczna i bliższa temu do czego zbliżamy się obecnie niż ta z 84, powiedziałbym że ta w "2010" wygląda na taką z lat 80-90/ery wahadłowców chociaż musze pochwalić za to że statek sowietów trafnie ukazuje toporność ich myśli technologicznej. Na koniec - myśle że sequel nie spodobał by się Kubrickowi, nie lubił on oczywistego objaśniania które jest w nim nagminne.
0
@don'T.R.I.P.e taktyk.
1
@don'T.R.I.P.e Jasne. Tak to bywa z wielkimi reżyserami, że tworzą oni filmy, gdy mają coś do powiedzenia - i posługują się często jakimś konkretnym światem, zagadnieniem, żeby to powiedzieć. Tworzą film i koniec. Potem zdarza się tak, że ktoś łasy na pieniądze bierze się za sequel - ale to nie ma już nic wspólnego z prawdziwą sztuką filmową, dlatego też najczęściej reżyser orginału odcina się od dalszych części. Podobnie np. było z ,,Psychozą" i ,,Ptakami" Alfreda Hugecocka
1
@don'T.R.I.P.e Kubrick był wizjonerem, który zdecydowanie wyprzedził swoją epokę. Genialny reżyser, który potrafił samą kamerą wyrazić więcej niż tysiąc słów. A jego "Ścieżki chwały" czy "Full Metal Jacket" to w ogóle arcydzieła