La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1837 Culés

0

Dziś grając w piłkę mając lekko uniesioną prawą stopę dostałem piłką dosyć niespodziewanie w wewnętrzną część stopy, przez co całą stopę "odstrzeliło" mi na prawo. Natychmiast poczułem kłujący ból w kolanie, ale nie na tyle silny bym po chwili nie mógł chodzić. Generalnie chodzę, utykam, jak siedzę to prawie nie czuje tego kolana. Jednak nie wiem teraz co z tym zrobić - jak wstaję po dłuższej chwili siedzenia to mnie boli dosyć i muszę rozchodzić żeby się poruszać "normalnie". Najbardziej mnie boli gdy stojąc próbuje prawe kolano zginać, wtedy po lekkim ruchu czuje ból.

Miał ktoś coś podobnego? Lekko uspokaja mnie to że mimo wszystko chodzę, mimo że minęło już parę godzin to kolano nie puchnie, nie jest sine (zaraz po tym robiłem okład z lodu i ból prawie w 100% przeszedł, wraca jak trochę posiedzę w bezruchu). Nie wiem czy zgłaszać się z tym do lekarza, czy jest to jakieś lekkie skręcenie. Powinienem jakąś maść kupić, czy zostać przy okładzie z lodu? Ktoś może miał coś podobnego i mógłby się wypowiedzieć z doświadczenia? Najbardziej mnie boli jakby "za kolanem".

2

@didzejos pytanie najważniejsze, czy masz problemy tego typu na ogół czy to był jednorazowy wybryk i raczej Ci się to nigdy już nie przytrafi? Opisana sytuacja jest strasznie dziwna, ja mimo pokręconych kostek nigdy od piłki sobie większej krzywdy nie zrobiłem. Na pierwszy rzut oka myślę,że musiałeś byś potężnie nierozgrzany a surowy. Czy to kolano Ci się jakoś wygięło nienaturalnie? I czy coś chrupnelo? Strzeliło, pociągnęło czy puściło? To dosyć ważne bo wbrew pozorom da się po tym poznać czy to naciągnięcie, naderwanie czy po prostu przeciążenie stawu. Stawianym albo problem stawu albo naciągnięcie więzadeł.
Edit: doczytałem jeszcze,że "ból za kolanem" czyli więzadła krzyżowe - najprawdopodobniej oczywiście

1

@didzejos daj sobie trochę czasu, to raczej nic poważnego.

2

@didzejos miałem podobna sytuację na meczu, jednocześnie z przeciwnikiem kopnąłem w piłkę przez co stopa zrotowala się do zewnątrz. Nie czułem mocnego bólu, aż do momentu gdy obudziłem się w nocy i bolało tak bardzo że trzeba było jechać na sor. Okazało się że to skręcenie z naciągnięciem więzadła bocznego, albo coś w tym stylu.

0

@jeyx77x Pierwszy raz w życiu taka sytuacja. Nic nie chrupnęło, nie strzeliło, a przynajmniej ja nic takiego nie słyszałem ani nie poczułem. Po prostu wygięło mi trochę do boku to kolano i poczułem ból. Właśnie przyłożyłem sobie lód i jest dużo lepiej, prawie nawet nie kuleję, ale to z pewnością się zmieni jak się trochę "zasiedzę". Dodam też że to było z bliskiej odległości a strzał był silny, nie za bardzo miałem możliwość reakcji i stąd też element zaskoczenia, bo tak to bym nogę odstawił albo "usztywnił', a tak po prostu zostałem nabity.

Fakt mogłem być trochę nierozgrzany, bo rozgrzewkę potraktowałem dosyć po łebkach, natomiast jakieś 50 minut przed feralnym wydarzeniem strzelałem non stop na bramkę, więc to też nie tak, że wstałem od komputera i nagle dostałem piłką.

@joloskyy dzięki, poobserwuję 3-4 dni, jak będzie tylko gorzej to zgłoszę się pewnie do lekarza

@busquets5 i jakie miałeś zalecenia by wyleczyć to kolano? Ile to leczyłeś?

1

@didzejos miałem bardzo podobną sytuacje. Dodatkowo strzał był bardzo słaby. Zakuło w kolanie. Dograłem do końca. Wieczorem jak robiłem wyrko zauważyłem, że kolano spuchło, więc na drugi dzień pojechałem na pogotowie. Okazało się, że zbierał się płyn w kolanie. Upuścili, dali maść, jakieś przeciwzapalne i wsio.

0

@Stanio87 @busquets5 @joloskyy @jeyx77x
Dzięki wszystkim za odzew, wczoraj po tym poście pojechałem do apteki(a właściwie to mnie zawieźli bo nie byłem w stanie manewrować pedałami), Pani poleciła mi voltaren max i kompres żelowy. Także nasmarowałem się, porobiłem zimne okłady i dzisiaj od rana jest już duuuuużo lepiej, wczoraj nie mogłem zgiąć nogi a dzisiaj chodzę prawie bez bólu, praktycznie już nie utykam. Jak jeszcze zrobię sobie zimny okład to już w ogóle chodzę jakby nic się nie stało. Także wygląda na to że skończyło się tylko na strachu i nauczce by bardziej uważać i zrobić dobrą rozgrzewkę.

PS. Nie wiedziałem że kompres żelowy to taka super sprawa, nie zamarza do końca więc nawet po długim mrożeniu jest w miarę płynny i można go dostosować do kolana, do tego jest do niego taki "futerał" który wygląda trochę jak materiałowe etui na okulary z gumą jak w spodniach na rzep, żeby sobie do kolana to przyczepić. Są oczywiście też chłopskie sposoby jak przykładanie zamrożonego mięsa lecz podobno nie stosuje się tego bezpośrednio na skórę bo można podrażnić/odmrozić. A to tylko 20 zł, można tez zakładać na głowę jak boli, no super sprawa, polecam.

0

@didzejos mimo wszystko idź do fizjo, sprawdzi czy to więzadła i poleci ci parę ćwiczeń na propriocepcjie, żeby vi się przypadkiem teraz nie zgięło nawet przy głupim potknięciu się. Ja kiedyś potraktowałem lajtowo złe stąpnięcie na kostkę a następnego dnia byłem na pogotowiu

1

@didzejos sam ostatnie dwa dni z rzędu używałem tych żelów. Są super bo nawet jak zasnąłem z tym na pachwinie to obudziłem się rano i łóżko nie było nawet mokre. Mięso byłoby do wyrzucenia, a w przypadku lodu czy czegokolwiek podobnego całe łóżko byłoby zalane.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: