- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1680 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
122
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Safrani
40
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Safrani
15
Uwaga proszę Państwa, proszę Państwa uwaga..... Teraz teraz teraz... Wjechał terminarz... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1680 Culés
0
Myślicie, że ludzie obchodzą święta bo tak wypada czy serio wierzą, że jak wypełnia koszyk zającem czy barankiem i zjedzą jajko z majonezem to będą później w niebie?
Jak to u Was wygląda? Przymykacie na to oko czy może nieco inaczej obchodzicie?
Post nie ma na celu hejtowania uczuć religijnych
0
@Katalończyk 99 90% rzeczy, które robisz/robią ludzie w życiu, robią bo tak wypada ;)
0
@Wichurek no racja ale czy wierzą w to. Jednak święto w religii to część indywidualna i każdy powinien z własnym sumieniem postępować.
0
@Katalończyk 99 Są ludzie, którzy na pewno w to wierzą, a są i tacy, którzy robią to właśnie bo tak wypada, bo obawiają się ostracyzmu społecznego ;)
0
@Katalończyk 99 U mnie w rodzinie wszyscy są "wierzący". Tak, specjalnie dałem cudzysłów. Kiedy ogłosiłem, że jestem ateistą i chcę się wypisać z kościoła, to miałem wojnę w domu. Ostatecznie tego nie zrobiłem. Dlaczego ? Ponieważ poprosiła mnie o to osoba, która jest dla mnie najważniejszą częścią mojego życia. Nie wierzę. Nie praktykuję. Jestem ateistą, ale nie jestem przeciwny religii. Jeżeli ktoś czuje potrzebę wiary w Boga, to nie przeszkadza mi to, o ile na siłę nie narzuca mi swojej wiary, bo przecież - "musisz w coś wierzyć". Otóż wierzę. Wierzę w siebie. Wiara w siebie jest najtrudniejszą wiarą z jaką człowiek musi się zmierzyć w swoim życiu.
1
@Katalończyk 99 @Wichurek Są tez ludzie, którzy po prostu lubią święta i tradycje. Jak ktoś jest zabiegany w codziennym świecie i mieszka daleko od bliskich to fajnie jest mieć okres, który jest jakimś wyznacznikiem i pozwala wrócić do czegoś ciepłego. Ja na przykład nie chodzę co niedzielę do kościoła, ale lubię pójść poświęcić koszyk bo kojarzy mi się to z dzieciństwem. Tak samo lubię pójść posłuchać kolęd w okresie bożonarodzeniowym.
1
@TomaszWitaszek Skoro jest taka ważna dla Ciebie, więc wychodzę z wnioskiem, że Ty dla niej też, to dlaczego nie zrozumiała tego, że chcesz się wypisać tylko poprosiła o coś innego?
0
@Wichurek Dla pewnych osób warto się poświęcić i z czegoś zrezygnować.
0
@TomaszWitaszek Równie dobrze ta osoba mogła to zrobić. Wybacz, ale to jest po prostu głupie i tyle ;) Nie moje rybki, nie moje akwarium. Pozdrawiam ;)
2
@Wichurek Związek polega na tym, aby osiągać kompromisy. Kiedyś ona dla mnie z czegoś zrezygnowała. Prawdopodobnie to była jej życiowa szansa, ale nie zrobiła tego. Dla mnie. Więc to nie jest głupie. Poświęciła coś dla mnie, więc ja mogłem zrobić to samo dla niej. Gdyby ona cały czas ustępowała, a ja nie, to to nie byłby zdrowy związek tylko tyrania z mojej strony. Jeżeli nie umiałbyś poświęcić czegoś dla osoby którą kochasz, to jaki jest sens bycia razem ?
Nie znasz całej historii - nie oceniaj.
4
@Katalończyk 99 Dla mnie na pierwszym miejscu jest religijny aspekt tego święta dlatego od piątku uczestniczę w nabożeństwach online transmitowanych z mojej parafii, na drugim miejscu jest możliwość spędzenia więcej czasu z rodziną i obdarowanie ich podarkami, a na trzecim aspekt kulinarny :)
1
@TomaszWitaszek tu się zgodzę że trzeba ustępować w zwiazku tyle, że kwestia wiary to nie jest chodzenie do kościoła bo tak chce druga osoba. Ostatnio mam taką rozkmine bo miałem podobna sytuację. Ludzie którzy namawiaja innych do swojej religii muszą mieć bardzo słaba wiarę że potrzebują innych do tego, szczególnie bliskich bo to jest już fundament do obchodzenia świąt.
Szanuje Twój wybór bo jak widać bardzo ją kochasz.
Z tym jest tak jakbym namawiał kogoś do oglądania meczów Barcelony albo do kibicowania.
0
@TomaszWitaszek Nie interesują mnie banały. Wasza sprawa i tak, jest to dla mnie głupie i tyle ;)
0
@Katalończyk 99 Dokładnie. Nie można narzucać komuś swojego zdania i mówić mu co na robić, bo Ty tak chcesz. To zahacza o tyranię i nie ma nic wspólnego ze związkiem i byciem w związku. Nie jestem coach'em czy ekspertem od związków i nie robię z siebie takiego. Po prostu słucham to, co mówi do mnie moja kobieta i szanuję to. I nie - nie jestem pantoflarzem. Jeżeli dla jakiegoś faceta słuchanie swojej kobiety i szanowanie jej zdania to bycie pantoflem, to lepiej niech przemyśli czy dorósł psychicznie do poważnego związku. Jest duża różnica między "moja dziewczyna" a "moja kobieta".
0
@Wichurek To Twoja opinia, szanuję ją i masz do niej prawo. Jednak pamiętaj - opinia to najtańsza rzecz na świecie. Dlaczego ? Ponieważ każdy ma swoją.
1
@TomaszWitaszek Zgadzam się ;) Również szacuneczek z mojej strony, bo zgadzać się nie musimy, ale szacunek musi być ;) Wszystkiego dobrego dla was i powodzenia ;)
1
@Wichurek Dziękuję bardzo. Tobie również życzę wszystkiego dobrego!