- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1535 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
2
Cytat z Inn Poland :"Wiktoria Brzoska, córka Rafała Brzoski, nie chce, by jej biznes definiowało... » Czytaj dalej
61 odpowiedzi
Karol145
0
Może mi ktoś wyjaśnić skad wziął się fenomen diety keto? Przecież jedzenie samych potraw... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
QQL5
1
Macie pod sobą zespół pracowników jest piątek. Robią wyjątkową i dokładną robotę,... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1535 Culés
17
Smuda kontynuacja, jak popsuć kontakt z zespołem już na pierwszym spotkaniu.
We wrześniu 1999 r Franc Smuda został trenerem Legii Warszawa. Wielkie nazwisko w tamtym czasie, dwukrotny mistrz Polski z Widzewem i gra w LM a także mistrz Polski z Wisła Kraków. Dla piłkarzy Legii zarówno tych o mniej znanych nazwiskach ale też dla reprezentantów Franciszek Smuda budził wielki respekt. Każdy z nas czekał z niecierpliwością ale też lekkim dreszczem emocji.
Przyszła wreszcie ta chwila i Franc Smuda pokazał się w szatni piłkarskiej Legii Warszawa. Cisza nastała w niej jak nigdy do tej pory, nawet Szamo zamknął buźkę na klucz. Franc stanął i powiedział tak; kurr.. tyle rrazy wam odbierrałem majstrra to terraz wam go przynoszę na tacy!
Pamietam że to był wieczór i nie mieliśmy już w tym dniu treningu, ale po wyjściu Smudy z szatni zaczęły się rozmowy między piłkarzami. Ciekawe czy sam wyjdzie na boisko? Po cholerę my jesteśmy mu potrzebni jak on już mistrza nam przyniósł? A może niech sprowadzi z Widzewa i z Wisły zawodników i oni wygrają Legii mistrza?
Smuda miał wtedy taką sodę w głowie że tylko kilku piłkarzy Legii traktował z szacunkiem a reszta dla niego nie istniała. Sposób w jaki odzywał się do niektórych zawodników (Maciej Murawski którego wyzywał od geja w białych skarpetkach) powodowała że z każdym tygodniem zespół oddalał się od niego. W marcu 2000 r Franca Smudy już nie było w Legii. Wielki trener pracował w niej 6 miesięcy!
2
@Janiama Nie wytrzymał presji, choć ja nadal Smudę lubię. Fajna historia, dzięki.
1
@Arkon A ja nie lubię. Reprezentant szkoleniowego jak i umysłowego betonu.
0
@cracker Jednak jego ekipy zawsze grały fajny, ofensywny futbol. Za to go cenię.