- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 944 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 944 Culés
6
Kadra z którą Ernesto Valverde w swoim pierwszym sezonie zdobył dublet, przegrywając w lidze tylko 1 mecz:
Bramkarze: Ter Stegen, Cillessen
Obrońcy: Jordi Alba, Digne, Umtiti (pół sezonu kontuzjowany), Vermaelen, Pique, Mascherano (do stycznia), Mina (od stycznia), Semedo, Sergi Roberto
Pomocnicy: Iniesta, Busquets, Rakitic, Paulinho, Denis Suarez, Andre Gomes
Napastnicy: Dembele (pół sezonu kontuzjowany), Deulofeu (do stycznia), Aleix Vidal, Paco Alcacer, Coutinho (od stycznia), Messi, Luis Suarez.
Musiał poukładać zespół po nagłym odejściu jednej z jego największych gwiazd, następca tego gwiazdy już na samym początku wyleciał, musiał wymyślić nowy system, w dodatku niespokojna sytuacja w wokół klubu, a mimo to Ernesto osiągnął w tamtym sezonie takie wyniki...
0
@Veb1233 bardzo dobry trener ale nie na Barcelonę
7
@Veb1233 dla mnie to jest niesamowite, że on z taką kadrą i po odejściu Neymara osiągnął takie wyniki.
Może nie było super stylu, ale jeśli chodzi o czyste wyniki to jest to coś wspaniałego.
Jednak ta noc w Rzymie rzutuje niestety negatywnie na ten sezon.
2
@Veb1233 Mocno niedoceniany sezon w wykonaniu Barcelony.
1
@Veb1233 Iniesta w pomocy, to tak dużo, że nie można tego opisać. Dodatkowo Coutinho w gazie. Chociaż Barca jest zaniedbana od odejścia Neya ostro. Skrzydłowych brak, pomocników na poziomie? Można gdybać. Obrona też szału nie robi. Jednak Real w tym czasie również nie był mocny, nie mówiąc już o ekipie Simeone.
8
@Veb1233 przypomnijmy sobie nastroje po porażce z Realem w superpucharze i odejściu Neya, przecież biali mieli się przejechać po nas na krajowym podwórku, Pique wygłaszał jakieś smutne teksty o tym że pierwszy raz się czuł gorszy od Realu a na notatniku mieli sjestę 24/7.
Neymar wbił Barcelonie nóż w plecy, drużyna z trenerem tę ranę konsekwentnie łatali - nie bez potknięć niestety.
4
@Veb1233 To niesamowite jak Ernesto był blisko potrójnej korony dwa razy z rzędu.
0
@potrojnakorona i z perspektywy czasu to jeszcze bardziej boli.
Jakże inne by było postrzeganie jego na tej stronie ;).
1
@VamosRakieta Porażka w Rzymie jak i na Anfield dyskwalifikuje jednak Ernesto ale także piłkarzy. Dla mnie po tamtym sezonie większość starej gwardii powinna odejść lub zostać sprzedana przez zarząd(to raczej mało prawdopodobne bo mamy tchórza za prezydenta który woli żyć w strefie komfortu bojąc sie podjąć radykalnych decyzji). Pokazali że w krytycznych momentach nie mają pewnej partii między udami i ich wielkie umiejętności są bezużyteczne kiedy naprzeciw nim pojawi sie ekipa mocna która zawsze gra do końca i pluje krwią. Taki Alba na przykład, świetny sezon a wystarczył jeden babol z jego strony i sie chłop posypał jak mała dziewczynka kiedy Anfield zawrzało. Potem dostał piłkę sam na sam i był tak obsrany że wycofał do Messiego, całe szczęście że wtedy był spalony bo by chyba ich zabili za tamtą okazję. A najlepsze to było w czasie przerwy: 1-0 dla ekipy Kloppa, która potrzebuje teoretycznie jeszcze 3 goli by awansować a ten płacze, serio kurwa? Przy takim wyniku chłop sie rozpłakał, nigdy mu tego spotkania nie daruje. Po tamtym spektaklu nie chce już tego typa widzieć w Barcelonie.
0
@sebo939 też czułem złość jak oglądałem ten odcinek.
Do przerwy było 0-1. 3 bramki. 3.
A okazje w pierwszej połowie mieliśmy.
Nie wybaczę Rzymu, Liverpoolu i meczu z Levante. Nie potrafię.
1
@VamosRakieta Ja bardziej nie rozumiem większych pretensji do Valverde niż do naszych gwiazdorów. Z Romą i Liverpoolem Valverde zawalił jedynie personalnie ale to nie on stał na boisku jak szpak w pizdę i sie przyglądał jak rywal nas puka gdzie chce i jak chce. Jedna bramka w każdym z tych spotkań i byłoby pozamiatane ale to najwyraźniej za dużo dla ludzi najlepiej opłacanych który stawka spotkania przerosła już przed pierwszym gwizdkiem
1
@sebo939 lepiej bym tego nie napisał ;).
Widziałem z kim powtarzać angielski ;).