La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 743 Culés

6

Wieczór Bobry.
Przejrzałem sobie na szybko ostatnią wypowiedź Pelé dotyczącą, kto jest najlepszym piłkarzem w historii i wskazał na siebie i że obecnie jest nim C. Ronaldo. Nie chcę odnosić się, ani dyskutować o tym, że to Portugalczyka obecnie uważa za najlepszego - cóż, każdy ma swoje zdanie, ale nie zawsze czyjeś zdanie jest zgodne z prawą :). Wiem, że może nie powinno się, aż tak analizować tego, co mówi bądź co bądź już starszy człowiek, który nie do końca może myśleć jasno i przejrzyście, ale, że i tak siedzę w domu, to skleciłem w głowie coś takiego...

Chciałem się zatrzymać na chwilę przy tym, że Pelé stawia siebie na pierwszym miejscu w historii, bo każdy inny piłkarz jest porównywany właśnie do niego, nawet Messi.

W porządku, faktycznie często tak było/jest, że danego piłkarza, który ma ponad przeciętne umiejętności - cholera, ma po prostu niezwykły talent, to jest on przyrównywany do Pelé, czy Maradony, no bo, to oni przychodzą najszybciej do głowy jako ci "najlepsi". Tylko zastanawiam się, co Brazylijczyk stawia sobie za taki solidny argument, że uważa się za numero uno? Na pewno mocnym argumentem jest to, że Edson wygrał mundial, aż 3 razy - Nie chcę tutaj wchodzić w polemikę na temat zdobycia tych mistrzostw, bo już chyba dwukrotnie wstawiałem tutaj artykuł na temat Pelé, dlaczego nie jest najlepszym piłkarzem w historii, ani nie chcę rozmawiać, że piłka nożna to przecież sport drużynowy i jeden zawodnik Mundialu nie wygra (Cóż, Maradona wygrał? Messiemu prawie się udało).

No to mamy jeden argument - Okej. Tylko co dalej? W klasyfikacji piłkarzy, którzy strzelili najwięcej bramek w historii, Pelé przecież nie jest na pierwszym miejscu (Pamiętajcie, że te 1281 goli, to jeden wielki mit!) Pierwszy jest przecież Bicon(805), drugi Romario(772), a dopiero potem Pelé(767). Kwestią czasu jest, aż C. Ronaldo i Messi go dogonią. Lada moment Messi wyprzedzi Brazylijczyka w liczbie bramek zdobytych dla jednego klubu (643/626). W reprezentacji goni go Neymar, który traci do niego tylko 16 bramek. Kwestią czasu jest, aż Pelé zostanie zepchnięty z pierwszych miejsc najważniejszych rankingów, a w niektórych nawet nie był, nie jest i nie będzie już nigdy pierwszy...

No właśnie, pomówmy może o piłce klubowej? Ja naprawdę rozumiem, że liga brazylijska kiedyś mogła być silniejsza, niż obecnie i sam Santos w sobie był mocną drużyną, która mogłaby bić się z najlepszymi w Europie, no ale kurde, najlepszy piłkarz w dziejach, nigdy nie zagrał w Europie? Czy to samo w sobie się trochę nie wyklucza? To Maradona już zagrał w Europie, gdzie w Napoli uznawany jest za Boga. Może Messi, czy C. Ronaldo nigdy nie wygrali Mundialu, czyli najważniejszego trofeum jeśli chodzi o piłkę reprezentacyjną, ale... myślę, że te Puchary Ligi Mistrzów (czyli najważniejsze klubowe trofeum), różnego rodzaju rekordy strzeleckie również robią ogromne wrażenie.

No dobra, ale może ja nie do końca zrozumiałem wypowiedź Pelé, może trzykrotnemu Mistrzowi Świata chodzi stricte o samą grę na boisku, o czysto piłkarskie umiejętności. Danny, głuptasie, jak mogłeś na to nie wpaść. Było od razu o tym pomyśleć, a nie Ty przytaczasz suche statystyki. No tylko, że pomyślałem o tym...

Nie jestem fanem porównywania piłkarzy z totalnie różnych epok. Za czasów Pelé w piłkę grało się zupełnie inaczej, teraz też gra się zupełnie inaczej. Wsadzając Brazylijczyka do naszych czasów, a Messiego do tamtych - nie wiem, czy obaj Panowie graliby tak samo, jak w swoich czasach. Poza tym, nie widziałem gry Brazylijczyka na żywo (w sensie w TV) z prostej przyczyny - nie było mnie wtedy na świecie. Jasne, teraz wszystko można znaleźć w internecie i to sobie odtworzyć, tylko wiecie o co chodzi... Co innego widzieć akcje, mecze, zagrania z tamtych czasów, oglądając to wszystko w tamtych czasach, a co innego oglądać to wszystko w 27 marca 2020 roku - Totalnie inny odbiór rzeczywistości, postrzegania piłki nożnej itd. Tylko nikt mi nie wmówi, że Messi, Ronaldinho, C. Ronaldo, czy Ronaldo Nazario grali gorzej w piłkę od Pelé. Widocznie sam Edson jest w stanie to wszystko stwierdzić, skoro bez zastanowienia umieszcza siebie na szczycie piłkarskiej góry :)

Jednakże, gdybym miał już robić jakieś porównanie, decydować, stawiać wyrok, to mógłbym się zgodzić/uznać, że Pelé jest najlepszym piłkarzem wszech czasów, ale pod względem piłki reprezentacyjnej. Prawdopodobnie nikt w najbliższej przyszłości nie wygra trzech Mundiali. No nie mogę uznać w swojej głowie, przed samym sobą, że najlepszym piłkarzem w historii jest gość, który nigdy nie zagrał w klubie z Europy, nawet jakimś średniaku. Biorąc pod uwagę całą karierę piłkarską, reprezentacyjną, ale również i klubową? Nie wiem, czy umieściłbym Brazylijczyka w TOP 3. Ale widzicie, tak to jest, ja nie mogę przyznać tego przed samym sobą, a Pelé jest w stanie zrobić to przed całym piłkarskim światem :)

Napijmy się, Halo Warszawa.

konto usunięte

7

@Danny Gaucho napijmy się.
za krótkie nie czytałem

konto usunięte

1

@Danny Gaucho ja pryjechał furaju i lejce mnie wypadli.

1

@Danny Gaucho Jestesmy napedzani rywalizacja, potrzebujemy mistrzow, Bogow, celebrytow, numerow jeden, kogos do kogo mozemy spojrzec w gore.
To caly czas sport druzynowy, a mimo tego wylania sie tych najlepszych w historii itd... bo tak jestesmy skonsturowani, tak lubimy, mimo ze jest to nielogiczne, niewymierne i momentami nawet dziecinne.

0

@Danny Gaucho No jak on tak nabijał gole to Gratz. Inne czasy na pewno prowadzenie piłki i drybling miał podobny do Leo, ale jak wziąć pod uwagę, że mogli chyba strzelać gole ze spalonych i bramkarz mógł łapać piłkę od obrońcy to nie ma co porównywać :v

https://x.com/Theinioluwa/status/1212359356609634304

Zdrówko ;)

0

@Danny Gaucho Pele nie ma podjazdu do Messiego czy nawet Cristiano

konto usunięte

1

@Danny Gaucho Pele ma szczęście, że grał kiedy grał i nastrzelał bramek ogórasom. On dobrze o tym wie, dlatego "ciągnie" ludzi wstecz, do swoich sukcesów.

2

@Kajtek77 Z drugiej strony nie wiemy, jakby wyglal Pele czy boski Diego przy obecej wiedzy, medycynie profesjonalenmu prowadzieniu.
Kazda epoka miala swoich bohaterow, Pele zamiast umniejszac innym , powiniem to pokreslac i promowac obecnych gwiazdorow i bylby spokoj.
Kiedys chyba sie zachwycil R9.

1

@Danny Gaucho moim zdaniem to już jest nie do zweryfikowania. Poza tym ile głów tyle opinii, zaraz ktoś wyskoczy z Garrinchą, inny z di Stefano czy innym Eusebio. Mi ojciec np. kiedyś mówił, że w Pogoni Szczecin grał facet lepszy od Deyny, ale że był z Pogoni to nawet nie zagrał w reprezentacji. Jedyne co można porównać to nie wiem... styl gry, efektywność i efektowność, suche statsy też niczego nie muszą określać, bo jakby Zwoliński strzelił w sezonie 50 goli z samych rzutów karnych to byłby najlepszym napastnikiem w historii Ekstraklasy? No nie, bo nawet by nie był najlepszy w historii Pogoni Szczecin.

konto usunięte

0

@Colon Pele jest jak Hulk Hogan. Zamiast promować nowe, lepsze, ciągle musi być na piedestale, przypominać wciąż o swojej przeszłości. Trudno mu się pogodzić, że jego czas minął.

0

@Kajtek77 A to on pokonal komune?

konto usunięte

0

@Colon "Komuna wyszła z Polski, Polska z komuny nie".

0

@Danny Gaucho Ciekawa sprawa jest taka, że France Football podała alternatywną wersje zwyciescow nagrody Złotej Piłki, bo jak wiemy kiedys tylko europejczycy mogli ja dostac i wyniknelo z tego, że Pele zdobylby wiecej niz Messi i Ronaldo bo 7 - za lata 1958, 1959, 1960, 1961,1963, 1964, 1970.

0

@Danny Gaucho uczciwie? Czasy kiedy Leo był porównywany do Pele dawno minęły. To było gdy miał 23,24 lat i od tamtego czasu to każdego się porównuje do Leo właśnie, śmiem twierdzić, że gdyby nie wylew sędziów przez trzy lata w lidze mistrzów to CR by nie był w ogole brany pod uwagę jeżeli chodzi o najlepszego piłkarza w historii, a nie zapominajmy, że Ostatnie dwa mistrzostwa co Barca straciła to gównie przez sędziów więc to tez bardzo wpływa na końcowy wynik. Każdy z legend począwszy na Ibrze a kończąc na Maradonie twierdzi jednogłośnie że Leo jest najlepszy. Tę opinię było słychać od Cruyffa, Kluiverta, Cantony, Beckham a, Ronaldinho, Rooneya, Beckenbsuera, Mullera G, Stoichkova, Guardioli, Kloopa, Mourinho, Fergusona, Wengera, Simeone, Neuera, Ibry, Maradony ( choć często zdanie zmieniał) Rivaldo, Linekera, Guulita, Pirlo, Xaviego, Iniesty, Buffona, Cassiliasa, Kaki, Ronaldo Nazario, Neymara i setki innych graczy, oczywiście mnóstwo wypowiedzi nawet nie było oficjalnych i jeszcze więcej nagle przepadalo czy było przewracanych. Wielu z nich to Barcekonismo, ale czy Carlos, Figo, Sanchez , Zidane czy Inny vaiekki piłkarz tak nie myśli? Pewnie myśli tylko z uwagi na gre i klub nie może tego powiedzieć. Di Maria, Higuain mówią,że Leo. Piłkarze grający w Portugalii jak Gomes czy Semedo powiedzą że Leo a nie mówią tylko ci którzy nie chcą tego powiedzieć. Messi skończy z największą liczbą trofeum na koncie i zapewne z największą liczbą złotych piłek na koncie. Chłopak lata temu przebił Kubale w meczu z Osasunę/ Levante na wyjeździe ( pamiętam oglądałem) przebił każdy rekord i na boisku potrafi zrobić wszystko, żaden CR7 mu nie zabierze tego co osiągnął i może co najwyżej walczyć o drugie miejsce z Ronaldo, Ronaldinho, Iniesta, Zidanem czy kimś innym,ale nie z Pele co grał po polach całe życie

1

@Serek Okej, tylko ZP dla mnie jest słabym wyznacznikiem bycia najlepszym ^^

0

@emeu wystarczy obejrzeć mecze z 1980 im się pilka od nóg odbijała i mają oni konkurować z Leo co ostatni raz piłkę źle przyjął w meczu z Granadą w 2015?

0

@Danny Gaucho Mnie z kolei zastanawia przyznawanie ZP za lige brazylijską.

1

@Danny Gaucho Zdecydowanie najważniejszym punktem moim zdaniem jest to że nie można porównać zawodników z innych epok. To czy Pele dziś dałby radę grać na takim poziomie to wróżenie z fusów. Piłka poszła do przodu, nie podajemy do bramkarza przez co nie wygląda to wszystko jak w zwolnionym tempie. Fizycznie gra poszła do przodu, meczy gra się więcej, przebiega się więcej km i uważam że próg możliwości jest już osiągnięty lub jest blisko.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: