- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 719 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
24
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
MirusAmisz
46
Nigdy nie wrzucałem zdjęć swojego pieska to proszę bardzo:https://zapodaj.net/plik-PT9Veh9Pw4htt... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 719 Culés
5
To jak myślicie, będzie potężna deflacja w piłce nożnej? Ostatnio kwoty transferów i kontraktów rosły niebotycznie, jednak teraz kluby są narażone na gigantyczne straty. Można powiedzieć, hej, będą chciały odzyskać straty, więc powinny jeszcze bardziej wywindować kwoty. Tylko istnieje ten problem, że kto miałby je zapłacić, skoro niemal każdy jest do tyłu? Istnieje finansowe fair play, więc prywatny inwestor nie będzie mógł w nieskończoność pompować kasiutry. Po transferze Neymara rynek stanął na głowie i nawet zaczął tańczyć breakdance'a, teraz najwyraźniej wszystko wróci do normy. Koniec z transferami za 200, 150, a może i 100 mln? Zanim nie nastanie ekonomiczne equilibrium, możemy być świadkami bardzo ciekawego czasu, kiedy kwoty polecą na łeb, na szyję. Szczerze, ciężko przewidzieć, co się stanie - jak bardzo uderzy deflacja. Może powstać gruby galimatias na rynku.
2
@Cochise Deflacja będzie, ale jaka? To zależy, kiedy rozgrywki wrócą do normalności (czytaj, z kibicami, którzy również w rozwoju finansowym klubów swoje paluchy maczają). Jeżeli np, dopiero zaczenimy następny sezon za pół roku, to naprawdę ciężko sobie wyobrazić deale po 100/200 milionów euro. Chociaż wiadomo, że po jakimś czasie znowu wszystko wróci do kolejnej normalności i ponownie za byle Bolka kluby będą płacić po 80 melonów.
2
@Cochise Wiele zależy od tego czy piłkarze się dostosują do obniżki wynagrodzenia i jak będzie wyglądać najbliższe pół roku. Sponsorzy na pewno nie będą płacić tyle samo, ponieważ będą zajęci ratowaniem własnego biznesu. Uważam, że my to szczególnie odczujemy, ponieważ płacimy zdecydowanie najwięcej, a nie chce mi się wierzyć, że wszyscy się zgodzą na obniżkę pensji. Na pewno będą sprawy sądowe i liczne straty. O okienku transferowym możemy pomarzyć, zresztą jak chyba i wszystkie kluby, dla nas to dodatkowy cios, ponieważ potrzebujemy zmiany pokoleniowej na teraz.
0
@PrinceDamon Zgadza się, tylko że teraz może na poważnie do gry wejść La Masia. Trzeba będzie stawiać na wychowanków. Jeżeli posiadamy naprawdę niezłych, wygramy. Jeśli nie - dupa zbita.
0
@Cochise nie sądzę, aby taki piłkarz z powodu koronawirusa zgodził się na obniżenie pensji. Widzę to po swoich pracownikach i znajomych. Każdy by chciał siedzieć w domu, dostać wypłatę na konto, a pracodawca niech się martwi skąd to wziąć. Podobnie będzie z piłkarzami, mają czarno na białym napisane, ile im się należy. Nie sądzę, aby kontrakt obejmował coś takiego, jak pandemia. Kwoty odstępnego w kontraktach też się nie zmniejszą z tego powodu, a to one są przyczyną wysokich kosztów zakupu gracza. Boję się bardziej tego, że my chcąc sprzedać graczy u schyłku kariery takich, jak Vidal, Rakitic dostaniemy za nich po 10-15 mln.
0
@Maker0 Zgadzam się z Tobą. Może mnie nie zrozumiałeś. Nie biorę pod uwagę ISTNIEJĄCYCH kontraktów, a transfery, czyli PRZYSZŁE. Kwoty odstępnego przy deflacji nie będą miały znaczenia - nikt tyle nie da.
0
@Cochise Barca i tak zapłaci, mistrzowie biznesu...
2
@Maker0 Jeśli nie zgodzą się na obniżki wynagrodzeń to kluby po prostu zdechną. Spójrz na Barcelonę chociażby, potęga medialna, sportowa. Budżet płacowy to setki milionów euro. Tracą na prawach telewizyjnych, tracą na braku meczy/braku kibiców, tracą część kasy od sponsorów bo ci jej po prostu nie mają. I jakim cudem ma się dopiąć ten budżet jak co roku oscyluje w granicach +5mln.
0
@Cochise I całe szczęście - być może chociaż w jakimś stopniu wróci to do normalności
0
@Bykunn I Bartek zostanie najgorszym prezydentem w historii klubu, jak z Barcelony będzie drugi Milan czy MU.
0
@Cochise no czyli, będzie może mniej transakcji opartych o wpłatę klauzuli. 222 za Neymara miała być kwotą nie do zapłacenia, a okazało się, że kogoś było stać, więc kolejne są jeszcze wyższe. Są one ustanawiane po to, aby nikomu nie przyszła do głowy ich aktywacja. Taki Werner z Lipska ma 60mln i to jest taka, którą ktoś aktywuje. Ponad 100 mln za Lautaro może się okazać na ten moment zbyt wysoka. Największe kluby stracą najwięcej, nie wiadomo, co z LM, reklamami, dniami meczowymi itd.
0
@Bykunn no tak, ale który gracz obecnie "odda życie" za swój klub? Tu nie zapłacą, to pójdzie gdzieś indziej. Jeśli te przerwy w rozgrywkach będą krótkie i jednorazowe (a raczej się na to nie zanosi), to jakoś te kluby to przeboleją. Jeśli będzie się to co roku powtarzać, będzie trwało kilka miesięcy, to będą renegocjacje kontraktów, bo nikogo nie będzie stać na płacenie pensji komuś, kto nie generuje zysku dla klubowej kasy. Obecnie wszystkie ligi wstrzymane i wszyscy mają ten sam problem. Zaskoczona jest zarówno sprzątaczka restauracji na Camp Nou, jak i Bartomeu. Nikt raczej nie wie, co się wydarzy i jakie będą tego koszty.
0
@Maker0 W normalnej sytuacji masz rację albo gdyby to dotknęło wybranych rynków. Ale to dotyka wszystkich. Jeśli nie zgodzi się czasowo na niższą pensję to nikt mu innej nie zapłaci po prostu :D A nawet jak zdecyduje się iść do sądu to będzie to trwało latami