La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 672 Culés

0

Dzisiaj idę z tym do doradcy prawnego, ale może ktoś miał podobną sytuację i wie co z tym zrobić.
Kupiłem auto, jeździłem nim ok. roku i sprzedałem dalej. Miało to miejsce 4 miesiące temu. Kupujący teraz się do mnie odezwał i żąda zwrotu pieniędzy, ponieważ odkrył, że samochód kiedyś miał wypadek i był naprawiany. Ja kupiłem samochód w takim samym stanie w jakim go sprzedałem. Od poprzedniego właściciela wiedziałem, żę był uszkodzony i naprawiony. Oczywiście poinformowałem o tym osobę która ten samochód ode mnie kupowała. Na umowie jest napisane, że "kupujący zapoznał się ze stanem samochodu i nie ma zastrzeżeń, co wyłącza kupującego do dochodzenia roszczeń z tytułu wad ujawnionych po dniu zakupu".

Gość chce, żebym mu teraz oddał pieniądze i wziął ten samochód, bo inaczej pójdzie do sądu XD Jeśli sprawa tam trafi, to ma On jakieś szanse? Jeśli tak to ja muszę pozwać osobę od której ten samochód kupiłem

3

@Dzemix111 wygląda na to że nie ma szans ale wiesz jak to jest w polskich sądach

1

@Dzemix111 Moim zdaniem nie ma żadnych szans. Nawet jak na polskie standardy sądownictwa.

2

@Dzemix111 ma szansę, jeżeli nie uwzgledniles tego w umowie tj. Po tym fragmencie "kupujący zapoznał się ze stanem samochodu i nie ma zastrzeżeń, co wyłącza kupującego do dochodzenia roszczeń z tytułu wad ujawnionych po dniu zakupu" powinieneś dopisać, że kupujący został poinformowany o uszkodzeniu pojazdu w przeszłości i uwzględnić jakie to były uszkodzenia, kiedy i że zostały naprawione

4

@Dzemix111 Ma 14 dni na odstąpienie od umowy i to tylko w komisach. Po 4 miesiącach to skąd wiadomo, ze on sam znow nie mial wypadku i naprawił auto a teraz szuka jelenia na szrot? Nic Ci nie grozi nie martw sie.

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

Lub w tym fragmencie dodać że zapoznał też się z historią pojazdu, czyli "kupujący zapoznał się ze stanem samochodu oraz historia uszkodzeń i nie ma zastrzeżeń, co wyłącza kupującego do dochodzenia roszczeń z tytułu wad ujawnionych po dniu zakupu"

1

@Dzemix111 tak czy siak daj znać co Ci doradca powie

3

@increase bzdura, każdy stary samochód miał kiedyś wypadek i był naprawiany.
Kupujący zapoznal się ze stanem technicznym. Mógł jechać przed kupnem i na własny koszt zrobić szczegółowy przegląd auta. Sprzedający nie jest handlarzem tylko zwykłym użytkownikiem i nie sprzedał auta z wadą ukrytą.
No chyba ze w aukcji miałeś wpisane „bezwypadkowy” wtedy bierzesz odpowiedzialność za to ze znasz historie auta.

Może Cie cmoknąć w dzięcioła.

1

@increase Zapoznać się z historią uszkodzeń nie mógł, bo ja sam nie wiedziałem co dokładnie było uszkodzone. Wiedziałem tylko, że kiedyś był naprawiany i tyle. Najlepsze jest to, że facet oglądał samochód może 10 minut, przejechał się i poszliśmy pisać umowę, a teraz uważa, że go oszukałem. Dam znać jak się sprawa dalej potoczy.

1

@Dzemix111 Jak byś pamiętał to mnie oznacz, bo jestem ciekawy :)

1

@Rivaldo83 chodzilo mi o odpowiedz na pytanie czy ma szanse wygrać.W umowie należy zawsze informować o uszkodzeniach w przeszłości, bo jak klient się rozmysli to jest słowo przeciwko słowu. Jeden mówi że nie wiedział, drugi że mu powiedział. A nie da się stwierdzić na oko czy pojazd był uszkodzony. I nie kupujący nie ma obowiązku dokładnego przeglądu samochodu przed zakupem. Może udowodnić że podczas przeglądu wyszła wada którą zagraża bezpieczeństwu użytkowania pojazdu, pochodząca z poprzedniego uszkodzenia o którym 'nie został poinformowany'

@Dzemix111 Może być pomocne ogłoszenie jeżeli tam napisałeś o tym że pojazd był uszkodzony.

Tu podobna sprawa https://kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,24560935,sprzedal-auto-z-ukryta-wada-musi-zwrocic-klientowi-o-wiele.html

0

@Rivaldo83 zazwyczaj to jest cebularski trik. Chodzi o to czy faktycznie jest jakaś wada którą może być podciagnieta pod usterkę ukrytą.

1

@Dzemix111 moim zdaniem nie masz najmniejszych powodów do obaw, z przynajmniej dwóch powodów:
1. w jaki sposób udowodni, że to nie on rozbił, a później sam naprawił auto...?
2. auto nabył w określonym stanie technicznym (co potwierdził w umowie) - od kiedy "historia" (jeżeli oczywiście nie ma wpływu na dalszą eksplotacje) nabywanego przedmiotu miałaby być powodem zwrotu towaru?

jeżeli za 2 lata pójdę do MediaExpert bo komputer, który kupiłem został robiony przez wyzyskiwanych Chińczyków, a nikt mnie o tym nie poinformował (Made in China to nie stwierdzenie "robione przez Chińczyków") - to mogę żądać zwrotu $ (bo przecież nie będę wspierał takiego wyzysku)?

2

@increase @KamQiX Ogólnie sprawa wygląda tak, że kupujący może odstąpić od umowy przez 2 lata od podpisania, jeśli wada jest istotna i samochód nie nadaje się do jazdy. Według osoby która kupiła auto ode mnie, połowa samochodu pochodzi z zupełnie innego i jest to tzw. ulep. Przeszedł jednak przegląd i normalnie się nim jeździ.

Na ten moment Gościu zgłasza mnie do sądu, a ja już kontaktowałem się z poprzednim właścicielem i przedstawiłem mu sprawę, że jeśli przegram, to muszę zgłosić jego.

1

@increase @KamQiX Sprawa z autem wyjaśniona. Załatwione polubownie, chciał dodatkowe 5tyś za wartego 25 Golfa, ostatecznie zgodził się na 1,500zł i spisaliśmy dodatkową umowę.

0

@Dzemix111 O, pamiętałeś :D Dzięki, przyda się taka wiedza na przyszłość.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: