La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 657 Culés

0

OBIŁO MI SIĘ O USZY, czyli covery, remixy, sample, inspiracje
Wiele osób prowadzi tutaj różne "kąciki", więc dodam też coś od siebie... Jako, że jestem osobą leniwą i niezdyscyplinowaną możecie zapomnieć o jakiejkolwiek regularności :p
Mówi się, że najbardziej podobają się melodie, które już raz się słyszało. W tej serii będę przybliżać utwory, które nie są w 100% dziełami ich wykonawców, a w których pobrzmiewają (mniej lub bardziej słyszalnie) echa twórczości innych artystów.
#2
Daddy Yankee & Snow - "Con Calma"


Od tego utworu miałem zacząć ów cykl, ale wyskoczył Eminem ze swoim "Darkness" i pokrzyżował mi szyki ;) Piosenka "Con Calma" jest bez wątpienia jednym z największych hitów ubiegłego roku. Potwierdza to liczba wyświetleń na Youtube - na dzień dzisiejszy to prawie 1,7 miliarda. Po raz kolejny język hiszpański królował w radiu potwierdzając, że klimaty latino zawsze sprawdzają się w lecie. O ile mi osobiście ta piosenka nie przypadła do gustu, o tyle refren od razu zabrzmiał znajomo. Skojarzył mi się z piosenką z początku lat 90-tych, którą bardzo lubiłem będąc dzieckiem. Namierzenie jej było o tyle proste, że oryginalny wykonawca pojawił się gościnnie u Daddy Yankee'go.
Snow - "Informer"

O ile uważam słuchanie piosenek w języku obcym za pożyteczną pomoc w jego nauce (u mnie w przypadku angielskiego wydatnie pomogło), o tyle serdecznie odradzam ludziom naukę przy tym kawałku :p Ja rozumiałem tylko frazy " informer" oraz "a licky boom boom down" :D Dopiero później na moje usprawiedliwienie okazało się, że to jednak nie angielski a patois, czyli język jamajski. Zdziwko można zaliczyć googlując wykonawcę - przecież słyszymy Jamajczyka, a tymczasem to biały Kanadyjczyk... Darrin Kenneth O'Brien, bo tak naprawdę nazywa się Snow, kumplował się z chłopakami jamajskiego pochodzenia, którzy zaszczepili w nim miłość do dancehallu i reggae oraz nauczyli go posługiwać się patois. Oni też wymyślili mu pseudonim. Sama piosenka oparta jest na autentycznych wydarzeniach z 1989 r., kiedy to artyście postawiono dwa zarzuty usiłowania zabójstwa. Spędził przez to rok w areszcie. Zarzuty zredukowano później do czynnej napaści, a ostatecznie Snow został uniewinniony i uwolniony. Sam zainteresowany określił swoją kryminalną przeszłość jako kilka barowych bójek.
I mały bonus na koniec: parodia piosenki "Informer" w wykonaniu Jima Carrey'a :)

Oczywiście zapraszam do komentowania i sugerowania utworów, które mógłbym w ramach tej serii opisać.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: