La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1401 Culés

konto usunięte

32

Nie da się ukryć, że żyjemy w czasach skomplikowanych, na domiar złego - komplikujemy sobie życie jeszcze bardziej. W jaki sposób? Chociażby zamartwiając się wszystkim dookoła. Stres wpływa na nasze samopoczucie, zdrowie, w szerszej perspektywie na życie nasze i naszych bliskich. Stresujemy się, bo żyjemy w skomplikowanych czasach i tak właśnie wygląda błędne koło.

Ale to można zmienić i.. nie, nie jestem żadnym couchem. Można zacząć myśleć nie tyle pozytywnie, co inaczej, niż dotychczas. Nawet jeżeli nie uda nam się ograniczyć zmartwień do zera (a nie uda, to oczywiste), możemy je zniwelować. Kluczem do sukcesu jest zmiana podejścia, a także perspektywy spojrzenia na pewne sprawy.

Wachlarz zmartwień jest szeroki. Począwszy od prozaicznych lęków - "czy zdążę na autobus?", przez - "czy jestem akceptowany i lubiany?", po - "poważnie zachorowałem". Wszystkim osobom, które ciężko śpią, które nie potrafią wyzbyć się zmartwień tłoczących się w głowie niczym potężna turbina, polecam książkę Dale`a Carnegie - Jak przestać się martwić i zacząć żyć.

Jest to pozycja napisana bardzo lekkim i przyjemnym językiem. Autor przedstawia w niej proste, aczkolwiek skuteczne metody na radzenie sobie ze stresem, a co najważniejsze - książka ta składa się z autentycznych przykładów, co nadaje jej wiarygodności. Nikt przecież nie lubi teorii niepopartej przykładami.

Przyznam, że sam zacząłem stosować część z proponowanych tipów i zauważyłem zmianę w moim podejściu. Oczywiście na to potrzeba czasu i nawyku. Trzeba konsekwencji i wiary w skuteczność, ale mogę śmiało powiedzieć - to działa. Książka kosztuje grosze, nawet nie 30 zł, a zawiera szereg ciekawych informacji oraz porad. Wspomniane wyżej przykłady dotyczą ludzi prostych, dyrektorów wielkich firm w Ameryce, lekarzy czy wojskowych. Całościowo można rzec, że wszystko rozgrywa się w naszej głowie. "Wystarczy" jednak rozplątać myśli i wprowadzić harmonię.

Post inspirowany prośbą @matirix20 .

1

@kerouac Kerłak na prezydenta.

1

@kerouac Taktyk.

konto usunięte

2

@Encore Ruszyła kampania na ZP 2020. Poszukuję zielonych sponsorów, chętny? :)

konto usunięte

0

@kerouac znajdę e-book?

konto usunięte

0

@ksobi To dosyć wiekowa książka, myślę, że znajdziesz, ale głowy uciąć sobie nie dam ;c

konto usunięte

1

@kerouac Oki już mam :)

1

@kerouac Możesz liczyć na mnie :v

1

@kerouac Cie dorwe potem. A niby pesymisci zyja dluzej.

0

@kerouac taktyczny post

1

@kerouac haha "nie, nie jestem żadnym couchem" (coachem tak btw) nie? :D a powinieneś bo dokładnie tak brzmisz, w dodatku polecasz książki kolejnych "trenerów"

5

@kerouac mój tata zawsze mi powtarzał "traktuj problemy jak sprawy do załatwienia" oraz "jak się stresujesz, to załóż sobie najgorszą opcję danej sytuacji i zobacz, czy to naprawdę będzie taka tragedia".
Nie zawsze, ale w części sytuacji działa. Generalnie ciężko czasem przezwyciężyć mechanizmy zamartwiania, dlatego pewnie warto poznać jakieś psychologiczne triki, chociaż tego typu książki mnie nigdy nie przekonywały. Może warto jednak trochę skruszyć ten wewnętrzny beton :p

5

@kerouac Tutaj rozprawienie sie ze strachem ala WW.
Walter: I have spent my whole life scared - frightened of things that could happen, might happen, might not happen. Fifty years I spent like that. Finding myself awake at three in the morning. But you know what? Ever since my diagnosis, I sleep just fine.

Hank: Hmmm...okay.

Walter: What I came to realize is that fear, that's the worst of it. That's the real enemy. So, get up, get out in the real world and you kick that bastard as hard as you can right in the teeth.

konto usunięte

0

@Colon Myślę, że tu właśnie nie chodzi o pozytywne myślenie, tylko o zmianę myślenia. W sytuacji, gdy normalnie przejmujesz się chociażby obgadywaniem - tutaj dostajesz propozycję: wypisz sobie najgorsze konsekwencje obgadywania. Następnie odpowiedz sobie czy są one poważne? Zastanów się co jest powodem obgadywania. Pomyśl, czy obgadywanie to dotyczy tylko ciebie, czy jest czymś naturalnym i dotyczy każdego.

Bardzo często właśnie przejmujemy się czymś, bo odbieramy to osobiście - "spojrzał na mnie krzywo, oezu, pewnie źle wyglądam". Kluczem jest zmiana perspektywy i codzienna praca nad sobą. Muszę przyznać colonku, że od czasu przeczytania tej książki (ze dwa miechy), przestałem się przejmować wieloma sprawami.

konto usunięte

1

@karci0 Lekarz, psycholog to też coach?

1

@kerouac To bardzo dobrze. Najwazniesze, ze dziala.

konto usunięte

1

@Ermitano Mnie też nie, ale penetrując pozycje z zakresu psychologii nadziałem się na ten klasyk i przyjemnie zdziwiłem :)

0

@kerouac jeśli specjalizuje się w samorozwoju i samorealizacji to tak :)

1

@kerouac Ze jeszcze nikt nie napisal - polec to Albie i chlopakom.

konto usunięte

2

konto usunięte

0

@karci0 Nie wiem drogi karci0, nigdy kołczem nie byłem, nie będę, ale jestem zwolennikiem teorii, która mówi, że psychologia rządzi światem. Nie wszyscy muszą się z tym zgadzać, nie mam wszak z tego żadnych korzyści. Jeżeli jednak taka książka pomoże choć jednej osobie w stopniu nawet minimalnym - warto było:)

1

@kerouac A co jeżeli to placebo? I jest to tylko chwilowe? Podstawę Podświadomości też pewnie czytałeś.

1

@HassanMubarak Moja Ex, Ex sluchala Placebo. Nie lubie.
@kerouac nawet w tych komentarzach mozesz potrenowac, czyli przeniesc teorie z tej ksiazki w praktyke.

1

@kerouac no nie wiem, Twoje słowa brzmią trochę jak puste slogany typu "wyjdz ze strefy komfortu" "otwórz się na świat" itp. itd. więc podobnych rzeczy spodziewam się w książce, oczywiście psychologia jest ważnym aspektem życia, ale raczej potrzebna słabym jednostkom, wszak jak sam mówisz to lekarz, a więc leczy ludzi, ludzi z dysfunkcjami, ogólnie to jestem takim trochę hejterkiem i mam straszną awersję do coachingu, ale podejrzewam, że wiesz, żeby się takimi jak ja nie przejmować :P

1

@karci0 Wtrace sie troche nieladnie, bo ciakaw dyskusja. Coaching jest modny, ale to nie znaczy, ze to zlo. Trzeba oddzielic dobry od slabego.

"No man is your enemy, no man is your friend, every man is your teacher.”

konto usunięte

0

@karci0 Mogę powiedzieć tylko tyle, że moim ulubionym fp jest - Zdelegalizować coaching i rozwój osobisty. Wspomniane przez ciebie slogany napawają mnie obrzydzeniem, ale tutaj nie chodzi zapychanie się tekstami, cytatami, a o praktyczne rady służące pracy nad sobą. Nasz umysł na płaszczyźnie psychologii jest taki sam, jak ciało fizyczne. Skoro mięśnie możesz trenować, to samo możesz uczynić ze zwojami mózgu.

Rady dotyczą chociażby dyrektorów największych koncernów USA, jeżeli takie osoby uchodziłyby za "słabe jednostki", to chciałbym poznać te silne. Ludzi nie dzielę na słabych i silnych, ale na wrażliwych i gruboskórnych. Właściwości te są wrodzone, rzadziej nabyte, co nie oznacza, że nie można wyskillować się w tych aspektach.

0

@kerouac Psychologia ma ogromne znaczenie.
Napisze Ney, czy Neymar - to o ktorym uzytkwoniku tej strony od razu pomyslisz?

konto usunięte

0

@Colon Wiadomo. Mnie fascynują głownie bodźce działania, psychologia tłumu, efekt pierwszego wrażenia (aureoli), kiedy człowiek odkrywa takie karty, dostrzega później w życiu ich prawidłowości.

1

@kerouac Cialdini.
slyszalem, ze PiS wydaje ogromne pieniadze na takie badania.

0

@kerouac w sumie dobre porównanie do ciała, mi osobiście się wydaje, że każdy przykład jest indywidualny, jeden ma problemy z nadwagą, jeden nie może "wypchać" bajcepsów i tak samo tutaj, jeden boi się oceny ludzi inny nie podejmuje się czegoś, bo jest przekonany o porażce itp. dlatego nie uważam aby książka mogła rozwiązać prywatne problemy, sam takowe mam i dlatego szybciej wybrałbym się do specjalisty niż szukał pomocy w literaturze czy internetach czy nie daj Boże na "treningach" :)

0

@Colon wg mnie to żerowanie na ludziach, którymi łatwo manipulować, a co do cytatu noooo mogę się zgodzić, szkoda tylko, że większość ludzi uczy mnie tego, że nienawidzę tego gatunku :P

konto usunięte

0

@karci0 Powiem Ci, że specjaliści lepszych rad nie udostępnią. Jedynie antydepresanty, co jest najpopularniejszą techniką. Żyjemy w czasach fobii społecznych, które dotyczą coraz większej ilości osób. A w jakich dziedzinach miewasz problemy, oczywiście jeśli masz ochotę się tym podzielić?

1

@kerouac no to są ujowi specjaliści jak tak, wierzę jednak, że są tacy, którzy potrafią pomóc słowem, znaczy zależy czy tak naprawdę można nazwać to problemami, po prostu większości ludzi nienawidzę, części nie lubię, parę osób akceptuję, ze 3 lubię i żadnej nie kocham (nie kochałem i myślę, że nigdy nie pokocham) :) tak w skrócie

1

@kerouac Hehe, to by sie zgadzalo. Tylko mam akurat przyklad z klubu. Jest u nas kilkanascie osob, ktore od lat biora lekcje tenisa od trenera...I nic, stoja w miejscu. Przygladam sie temu czasem z boczku i tragiczne sa ich metody, praktycznie tylko odbijanie pilki miedzy uczesnikami, tak jakby chcieli by cala grupka placila kase za lekcje w nieskonczonosc.
Ogldam duzo trenigow tenisowych na YT. Niebo a ziemia.

1

@karci0 To ja mam zupełnie odwrotnie.Każdego zazwyczaj lubie i musi któś mi naprawde podpaść zebym go nienawidził :v

konto usunięte

1

@karci0 Możesz jesteś socjopatą, albo mizantropem? Niechęć do ludzi wyrasta z okresu dojrzewania i parzenia się przez uczestników środowiska. Sam nie przepadam za ludźmi, uważam, że jesteśmy gatunkiem fałszywym, obłudnym i przesiąkniętym hipokryzją.

konto usunięte

2

@Encore Jak czytasz ukradkiem :D

@Colon Kwestia chcenia i poczucia misji. Zobacz jak szybko zmieniły się priorytety włodarzy Leicester w stosunku do Ranierego. Wcześniej zadowoliłaby ich lokata 10-12 miejsce w lidze, po mistrzostwie, kilka porażek i już go zwolnili. Wszystko zmienia się w ułamku sekundy.

0

@kerouac nie sądzę, żeby tu było trzeba przytaczać jakieś konkretne definicje, bo nie wiem do czego miałoby to służyć

konto usunięte

0

@karci0 Do diagnozy stanu, a do czego innego? Jeżeli idziesz do lekarza z bólem gardła, to słysząc - angina - wiesz z czym masz do czynienia :D

1

@karci0 wow zazdroszcze! U mnie odwrotnie - zakochuje sie w kazdym napotkanym mezczyznie
A tak na powaznie smutno sie to czyta, ale mysle ze troche nadwyraz takie slowa, pewnie jakas trauma. Domyslam sie ze poznales za malo ludzi by wyprowadzac takie wnioski. Ludzie poznaja milosci zycia po 40, 50... gdzies tam napewno jest ktos kogo uznasz za wyjatkowego. Wszystko przed toba!

0

@AnnaMarianna no a ja takim jak Ty niszczyłem serduszka :/ niespecjalnie, żeby nie było, że jestem aż takim potworem :P nie, żadna trauma, i nie, nie poznałem małej ilości ludzi, wręcz odwrotnie maaasaaaa ludzi przewinęła się przez moje życie, bo swego czasu byłem mega towarzyski, w sumie do tej pory potrafię to robić, błyszczeć wśród ludzi i sobie ich zjednywać, ale już mi się nie chce, nie widzę potrzeby, przebywania wśród innych, hehe ogólnie dzięki za słowa hmm otuchy(?)

0

@kerouac taktyk

1

@kerouac hehe a co chcesz mnie leczyć? :)

konto usunięte

0

@karci0 Nie mam na to papierów, ale stary - kwestia ceny^^

0

@kerouac no ja przed wypłatą jeszcze :D

0

@karci0 „niespecjalnie” G.... PRAWDA... Kobiety nie zakochuja sie bez meskiego wysilku. Z tego co opisujesz spotkalam takich jak ty i przerosniete meskie ego to najwieksze dranstwo.

konto usunięte

1

@AnnaMarianna Żeńskie ego też ciężkostrawne :D

1

@kerouac tak to prawda. Tez mam kolezanki z podobym nastawieniem jak pan wyzej: zaden nie jest jej wart :) czeka na ksiecia z bajki :) a te biedaki niech zabiegaja, nadzieje im robia a na konsekwencje po co patrzec
Za duzo razy zlamano mi serce by patrzec na to lekko

0

@AnnaMarianna i Ty myślisz, że co? wchodziłem w kilkuletnie związki, dla zabawy? żeby sobie coś udowodnić albo innym? one się zakochiwały, bo ja próbowałem w nich, tylko nie potrafiłem, kiedyś miałem nadzieję, że to się zmieni, że po prostu potrzebuje więcej czasu na to, ale nie, to nie działało po roku czy trzech, więc potem stwierdziłem, że się nie nadaję do tego i teraz na wstępie każdej nowej znajomości mówię otwarcie, że nie potrafię tego, ale i to czasem nie skutkuje, a zalążek tego wszystkiego siedzi właśnie w mojej psychice, łatwo irytuje mnie ludzkie zachowanie, dlatego czasami wystarczy jakaś drobnostka i już mam problem z przebywaniem z drugim człowiekiem

0

@AnnaMarianna no widzisz Ty też jesteś na swój sposób "chora" :) ja nie wyobrażam sobie pokochać kogokolwiek, a są ludzie, którzy robią to kilka razy w życiu, co dla mnie jest po prostu wielkim szokiem i niedowierzaniem

1

@kerouac Ale piękną dyskusje rozpętałeś Kerłaku.Jestem pod wrażeniem.

0

@karci0 ‚teraz na wstępie każdej nowej znajomości mówię otwarcie, że nie potrafię tego, ale i to czasem nie skutkuje’
Wiesz ze to na kobiety dziala prawda? Ja juz swoje wiem i gdybym na wstepie uslyszala ‚sory malenka nigdy sie nie zakocham taki ze mnie twardziel, wybuchlabym smiechem. Ale mam nie jedna kolezanke ktora na taki tekst pomyslala by: dobrze ja cie zmienie, ja jestem wyjatkowa
I spoiler :) potem nie potrafia budowac zwiazkow, a nawet nornalnie zdrowo zyc i lubic siebie bo ten jeden jej niechcial i napewno cos z nia nie jest ok

0

@AnnaMarianna no spoko, tylko nie bardzo rozumiem po co mi mówisz, co byś zrobiła albo co robią Twoje koleżanki? co to ma do mnie? i co znaczy działa to na kobiety? że traktują to jako wyzwanie? tak, wiem, ale ja je uświadamiam, że to nie jest tekst na podryw, tylko to się wiąże z moja dysfunkcją mózgu (dla romantyków serca)

0

@Encore nooooo i ja się dałem w to wciągnąć, taki malutki baicik coachingowy i siedzę na Rambli o prawie 3 w nocy gadając z obcymi ludźmi, a miałem pracować, fak :P

0

@karci0 tak - uwazam ze nasz z tego satysfakcje.
,łatwo irytuje mnie ludzkie zachowanie, dlatego czasami wystarczy jakaś drobnostka’ moze czas zrozumiec ze nie ma ludzi bez wad

0

@karci0 A juz konczac czym wedlug ciebie jest milosc? Jak bys to zdefiniowal? Czego brakuje w Tych relacjach by to tak nazwac?

1

@AnnaMarianna heh ależ Ty idziesz w zaparte, widzę, że masz swoją teorię i nie da się zmienić Twojego zdania. Z czego niby mam tę satysfakcję? Rozumiem doskonale ale... (i tu można przejść płynnie do definicji miłości) powinienem te wady akceptować, do tego kochając drugiego człowieka powinno się jego dobro stawiać nad swoim, no i przede wszystkim powinno się chcieć spędzać nieograniczoną ilość czasu razem, ja natomiast męczę się ludźmi, uwielbiam samotność, lubię chodzić własnymi ścieżkami, nie lubię się przystosowywać

1

@karci0 Dysfunkcja mózgu, zdiangozowana? Co to w ogóle jest?

Co do tematu zakochania, uważam że jak nie poczujesz tego czegoś od początku to się nie za kochasz, a czasami wystarczy kilka sekund by poczuć to coś. I to nie są żadne romantyczne wizje a kwestia szczęścia w spotkaniu tego kogoś.
Niektórzy mają pecha i nie znajdują nigdy - pesymistyczny akcent na koniec.

0

@AnnaMarianna btw teraz Ciebie też nienawidzę, bo mam na 10 spotkanie w pracy! i miałem się do niego trochę przygotować :P

0

@l0Messini no jak już tu kolega wyżej wspominał socjopatia czy mizantropia mają podłoże psychologiczne, a z tym dość mocno związany jest mózg ;) no tak wiem "po prostu nie spotkałeś tej jedynej" blablabla peszek :)

0

@karci0 Bądź co bądź zakochanie to nie świadomy wybór, a zrządzenie losu. Osobiście jestem zwolennikiem teorii, że dobieramy się na zasadzie niewyczuwalnych feromonów i zgodności genetycznej, więc tych jedynych może być wiele.

0

@karci0
Dobrze, masz swoja teorie i sie jej trzymaj, to ty tu tylko tracisz
Stawiac dobro kogos nad swoje - prawda, chociaz to pewnie cecha charakteru zwana egoizmem przeszkadza
Co do spedzania czasu razem, chyba sa zwiazki w ktorych ludzie widuja sie malo i obojgu to pasuje


0

@l0Messini ,zakochanie to nieswiadomy wybor’tez tak mysle :) poznajesz kogos i hyc nie mozesz przestac myslec, tesknic, potrzebujesz go w swoim zyciu, chcesz otoczyc troska :)

1

@kerouac Dzięki wielkie :) Słyszałem o tej książce ale nie czytałem.

konto usunięte

0

@Encore Cóż, ja też :D

konto usunięte

1

@kerouac Dla mnie dobrą analogią jest różnica między brydżem towarzyskim a sportowym. W pierwszym wypadku zależy Ci na wyniku, który zależy od szczęśliwej karty, w drugim skupiasz się na jak najlepszym wykorzystaniu tego, co w danej chwili masz.

konto usunięte

1

@martool Idealne porównanie :)

1

@kerouac ja sobie ostatnio kupiłem dwie książki Gary'ego Johna Bishopa.

"Fuck Yourself, Napraw się" oraz "Skończ z tym shitem". Powoli kończę Ibrę i zabieram się za te dwie pozycje ;)

1

@kerouac taktyk.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: