- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1244 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
5
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
martusiaaaa
1
nie ma to jak czytać wpisów z la rambli z przed 5/6 lat hahahah
13 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1244 Culés
8
Na temat tego jak rzekomo piłka nożna się wyrównuje :
Mateusz Święcicki:
*Co oznacza dla nas poufny raport UEFA? Dlaczego mnie zasmucił? Jaka przyszłość czeka Ekstraklasę?
Nazywa się "Project Famous" i udostępniono go jedynie członkom PFSC, czyli stowarzyszenia zrzeszającego głównych interesariuszy europejskiej piłki. Teoretycznie dziennikarze nie powinni mieć do niego dostępu, ale nie czarujmy się. Szczelność to nie jest cecha ludzi zajmujących się futbolem.
Co wynika z tego raportu? Ano to, że pięć największych lig europejskich (Anglia, Hiszpania, Włochy, Niemcy i Francja) destabilizuje futbol w pozostałej części kontynentu, drenuje ją z talentów, pieniędzy, możliwości i powiększa nad nią przewagę. Urosło to już do rozmiarów przepaści. Niestety - będzie tylko gorzej.
Różnica w całkowitych dochodach pomiędzy klubami w TOP5 a 622 klubami w pozostałych ligach europejskich wzrosła z 4,1 mld euro w sezonie 07-08 do 9,6 mld euro w latach 2016–2017.
Wielka piątka zarabia coraz większe sumy na sprzedaży praw telewizyjnych do pozostałych krajów na Starym Kontynencie. W Danii, Norwegii i Szwecji za licencję na transmitowanie Premier League telewizje płacą więcej niż za swoje krajowe rozgrywki. W ubiegłym roku zapłaciły 130 milionów euro za prawa do Premier League, 122 miliony euro za krajowe prawa i 83 miliony euro za Ligę Mistrzów i Ligę Europy.
Tak samo jest na Bałkanach.
To, co jednak smuci mnie najbardziej, dotyczy sum transferowych. 67 procent - 3,5 miliarda euro łącznych wydatków transferowych klubów z TOP5 trafiło do innych przedstawicieli tych lig w ostatnich latach. Kasa krąży między nimi. Liczba ta wzrosła z 56 procent - 1,4 miliarda euro - w latach 2007-08. Spadły - i to znacząco - sumy jakie najbogatsi płacą klubom w pozostałej części kontynentu. Dlaczego tak się dzieje? Przedstawiciele TOP5 rozwijają swoje sieci skautingowe, drenują rynki z bardzo młodych piłkarzy, oferują im treningi w swoich akademiach i zabierają z lokalnych rynków coraz wcześniej. Płacą tylko ekwiwalenty za wyszkolenie.
Ktoś krzyknie - powinniśmy trzymać talenty u siebie. Nie sprzedawać za niewielkie sumy. Przestrzegać przed przedwczesnymi wyjazdami. Stwarzać im dobre warunki. Windować kwoty odstępnego.
Im dłużej pracuję w branży dziennikarskiej, tym mniej radykalny jestem w swoich ocenach, bo nie ma cudownych rozwiązań, które wprowadza się za pstryknięciem palca. Jeśli klub X w polskiej lidze dostaje ofertę na sumę kilku milionów euro (co jest dla niego atrakcyjną sumą), menedżer wraz z piłkarzem naciskają na odejście (z niewolnika nie ma pracownika) to do transferu musi dojść. Możemy narzekać, że Piast Gliwice po zdobyciu mistrzostwa pozbył się Joela Valencii i Patryka Dziczka za żenująco niskie kwoty w standardach europejskich, ale dla nich to była wielka okazja. To nasze przerażające realia, bieda, decydują o takich ruchach.
I uzależnienie klubów od polityki, czyli dotacji z miasta. Bez wsparcia spółek państwowych i miejskich, polski futbol nie istnieje.
Nie liczę więc na radykalne zmiany w sumach transferowych, jakie kluby z TOP5 będą wypłacać polskim klubom. Skoro w ostatnich latach do 622 przedstawicieli pozostałej części Starego Kontynentu wpłynęło mniej pieniędzy za piłkarzy, to dlaczego nagle ma się to zmienić? Już istnieje potwornie rozwarstwienie w Europie, a przyszłość zwiększy tę przepaść.
Dlatego śmieszne są te propagandowe komunikaty, tweety i wywiady ludzi, którzy mówią - idziemy do przodu, rozwijamy się. Co z tego, skoro inni pędzą z prędkością dla nas nieosiągalną.
Problem w trzeźwym spojrzeniu na nasz futbol polega na tym, że osoby, które z niego żyją, pobierają wielkie pensje z klubów, telewizji (zajmujących się Ekstraklasą) zakrzywiają obraz, bo mają z tego profity. Głoszą więc wszem i wobec, że jest dobrze, a będzie tylko lepiej.
Kibic ma dziś poważny problem. Musi umieć odróżnić przekaz propagandowy od prawdziwego. To cholernie trudna sztuka.
Via Facebook 2AngryMen: Święcicki & Kapica .
3
@Chwytliwy Niestety tak samo jest na świecie- 90% majątku ma kilka procent populacji. Szkoda, że odszedł Platini, bo on próbował dawać szansę maluczkim. Inna sprawa, że wcale nie bogatsze Czechy mają silniejsze kluby niż Polska. Ich młodzi piłkarze nie pchają się tak na Zachód, bo rozumieją że w młodym wieku najważniejsza jest gra, a nie siedzenie na lawie. Najlepszy przykład to Kapustka. Zresztą wielu graczy Serie A, gdzie gra najwięcej Polaków też nie zrobiło progresu(Reca to kolejny przykład). Mentalność piłkarzy i ich agentów musi ulec zmianie. Ale czy to możliwe w Polsce? Wątpię.
2
@Arkon Akurat dobrze że idą do Włoch, ale problem jest ze szkoleniem w samym kraju i tym że nie mamy takiej bazy jak w Italii, albo takiego gracza np w Hiszpanii ala Glik który pokaże że warto na Polaka tam postawić, a co do reszty, prawda, Czechy mają lepsze kluby, bo miały cierpliwość, my tego nie posiadamy i tak to wygląda, a co do Platiniego, fakt że narobił burdelu strasznego, to jednak dawał szansę dla słabszych klubów, Ceferin w ogóle tego nie robi, idzie na ugody z większymi klubami jak cholera.
1
@Chwytliwy Ja nie mam nic przeciwko wyjazdom na Zachód, ale niech to będzie choć trochę ukształtowany piłkarz. Następny przykład to Jach, który z podkulonym ogonem wrócił do Rakowa, a był blisko reprezentacji. Wcześniejsze przykłady- Furman czy Wolski. Kto w Serie A zrobił progres? Zieliński nic nie daje reprezentacji, Bereś podobnie, Linetty zaginął, Kownacki na szczęście odszedł do Bundesligi. Piątek też złapał zadyszkę, oby chwilową. Tylu piłkarzy gra w Serie A, a w reprze raptem występuje dwóch czy trzech i to nie są kluczowi zawodnicy.
0
@Chwytliwy Akurat to jest najmniejszy problem ekstraklapy
0
@Chwytliwy Tak działa rynek. Słabo nasi kopacze grają, nikt nie chce ich oglądać i tyle. Sam oglądam przynajmniej z 40 meczów samej Barcelony. Do tego dojdzie Real i Atletico. Czasem włączę mecze ligi angielskiej, a naszej? Maks 5 meczów w sezonie. Oczy krwawią od patrzenia i to nie jest prawda że jest mało pieniędzy w naszej lidze. Zawodnicy zarabiają wystarczająco dużo żeby było ich stać na profesjonalne życie. Trenerzy tak samo, a nasi kopacze nawet pod względem fizycznym wyglądają jak by nie mieli co jesc.
Kasę powinny kluby same sobie organizowac z biletow, a nie jakiś dotacji. Od kiedy to niby w Polsce się ktoś przejmuje młodzieżą? Przecież do jeszcze kilku lat wstecz sam zagraniczny zaciąg u nas był.
0
@Chwytliwy pytanie ilu ludzi chce ogladac np. Ekstraklasę. Bo ja rzygam ta ligą. A ilu np. Pl czy Hiszpańska. I to wszystko na ten temat.