- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1323 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1323 Culés
0
Siema gałgany, brał ktoś z was w nocha? Miałbym parę niezobowiązujących pytań, bo kolega nie wie jak z tym skończyć
0
@Phatro Helena się liczy?
1
@Phatro Ten z czym wyskoczył
0
@Phatro Halo Policja, proszę przyjechać na La Ramble
3
@Phatro hehehehe
https://yt3.ggpht.com/a/AGF-l78ITN2GVlwvuWHxedhWXIfq9AVOfYw-V3KmVg=s900-c-k-c0xffffffff-no-rj-mo
0
@Phatro problemy zabijam czystą wódka i nosem
0
@Phatro Haalooo mordki nie nabierajcie się, napiszecie "tak" a za 5 minut będziecie leżeć na ziemi z kolanem policjanta na mordzie.
0
@PrinceDamon Haha, widzę już koledzy obczajanko było robione kiedyś, dużo was za niewinność i nie swoje IP siedziało?
0
@Phatro to tak jak z kolega się pytał o linka? XD no z tym jak ze wszystkim ciężko. Jak coś wal śmiało
0
@Imperius1992 Ciekaw byłem czy ktoś na LR coś wie na ten temat, czy wszyscy prawi i porządni obywatele :D jednak nie każdy ma los usłany różami
2
@Phatro oj nie. Trzeba się przed samym sobą przyznać co się działo w życiu bo oszukiwanie samego siebie to najgorsze co może być :/ w różne towarzycho się wpada i czasami trudno wybrnąć coś o tym wiem. Także jeśli chodzi o mnie nic nie potwierdzam niczemu nie przecze ale nie ujmując innym którzy mieli gorzej moje nie było usłane różami ;) może to i lepiej. Takie coś może i zabrzmi absurdalnie ale jednak kształci charakter. Najgorzej jeśli rodzice nie rozmawiają z dziećmi i ich nie ma, z tego najprostsza droga. A nie ze "pierwszy raz trawka i nałóg".
0
@Imperius1992 I dobrze, ja zawsze szanuję jak ktoś musiał w życiu walczyć o swoje i przeżył też te gorsze chwile, a nie dostał wszystko "w prezencie" od losu, wtedy zupełnie inaczej się podchodzi i dużo bardziej docenia wszystko co się ma, także to co się kiedyś miało, najgorsze to są takie charaktery, które wszystko dostały na srebrnej tacy i robią z siebie wielkich panów życia, a tak naprawdę g**no o życiu wiedzą, niestety w obecnym świecie odnoszę wrażenie że takich ludzi jest coraz więcej, albo z kolei drugi biegun czyli tzw. Patologia i równia pochyła w byciu człowiekiem (też nierzadko nie z własnego wyboru czy winy) Pozdro
0
@Phatro myślę że masz moim zdaniem 95 % racji bo również dostrzegam coraz większe te skrajności, młodziez teraz nie wiem czy wie co to praca w wakacje żeby się miało na jakieś tam wczasy lub zachcianki a my np. Z kolegą już mieliśmy zaplanowany tydzień powiedzmy śpimy pod namiotami a później praca gdzie nas wezmą :) i jak taki pierwszy pieniądz zarobiony smakował jak. Się go wydawało. Przy takim dorastaniu bardziej się szanuję kasę nie jeśli ja się dostaje i uważa się ze mi się należy... Rodzice kiedyś odejdą z tego świata i niektórym oczy się otworzą. Ale ja jestem zwolennikiem nie wsadzania wszystkich do jednego wora. Zarówno w bogatych domach jak i patolach są dzieciaki przyzwoite które znają wartość pieniądza i pracy, czy mają kasy dużo i tym bardziej jeśli nie mają w ogóle. Tendencja w ostatnich latach się bardzo zmieniła na złe tzn. Zawód syn lub zawód 500+ rodzice na pełny etat.. Moim zdaniem jeśli ktoś nie miał podobnych doświadczeń lub nie doszedł do. Czegoś sam i swoim dążeniem do celu, to mając 40 lat może wtedy poczuć co to życie na własną rękę :) pozdrawiam :)
0
@Imperius1992 Swego czasu potrafiłem za odłożone pieniądze w kilka miesięcy pracy, przeżyć spokojnie rok i miałem na wszystko co potrzebowałem, gdzie przerażał mnie fakt że niektórzy koledzy/koleżanki z pracy przy wyższych zarobkach i wydatkach głównie przez własne widzimisię już po 2-3 tygodniach nie mieli nic na koncie i musieli żyć na resztkach, i tak praktycznie miesiąc w miesiąc, generalnie w porządku ludzie, nie jakieś hieny ale gospodarność jest coraz rzadziej spotykana, nie moja kasa i niech każdy robi jak uważa, ale trzeba zdać sobie sprawę że sytuacja może się szybko zmienić o 180 stopni i wtedy jak człowiek nie dostanie pod nosek jedzonka i kasy z socjalu etc. a nie jest gospodarny i ogarnięty to niestety ale wychodzi z niego to co najgorsze i stąd ludzie pakują się później w jeszcze większe bagno, współczuję każdemu kto musiał pójść tą ścieżką, ale społeczeństwo samo sobie kopie grób tym podejściem
0
@PrinceDamon mordko, minęło już sporo a nikt mi na mordce nie siedzi kolanem. Pozdrawiam
0
@Phatro dokładnie. Niektórzy nie potrafią ogarnąć się wychodząc z domu w którym zawsze było jak to się mówi stać na wszystko i wszytskiego pod dostatkiem. Ja nie wychowałem się ani w biedzie ani w zamoznej rodzinie ale zawsze mama i tata dbali żebyśmy chodzili do szkoły mieli wczasy żebyśmy mieli pełne brzuchy oraz żebyśmy byli ubrani chociażby schludnie. Wtedy od najmłodszych lat jak widzi się rozterki rodziców czy pozwolić sobie dla dzieciaków na wyprawkę czy na kolonie (było nas 4 a to jest dość sporo) i ma się świadomość że życie to nie bajka. To jest najlepsza lekcja od. Moich rodziców i za to jestem im wdzięczny. Nieraz było lepiej nieraz gorzej ale nigdy nie pozwolili mi myśleć że jestem gorszy od innych i za to też im dziękuję taka lekcja może przydała by się wielu dzieciakom żeby wiedzialy że ta młodzieńcza beztroska się wreszcie kończy i trzeba zapierniczac i patrzeć wprzod a nie żyć marzeniami :)
0
@Imperius1992 To w sumie kolega miał podobnie do mnie, z wyjątkiem rodzeństwa hehe, tutaj miałem ten zaszczyt być sam, lecz bez szaleństw z tego względu
0
@Phatro no niektórym się wydaje że skoro jedynak to wszytsko podstawione pod pyszczek hehe no ale niestety :) bardzo miło się gawedzilo że się tak wyrażę i pozdrawiam :) :)
1
@Imperius1992 Wzajemnie, dobrej nocy