- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 556 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
96 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
45 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 556 Culés
27
To jest mocne. Barcelona toczyła rozmowy z PSG i oferowała graczy na wymianę, ale ci gracze nie zgadzali się na transfer. Czyli najpierw dogadywali deal, a dopiero potem pytali o zdanie piłkarzy będących jego częścią. Dla mnie to jest brak szacunku dla tych graczy.
7
@Ratamahatta pomyśl w drugą stronę, po co mieliby gadać z piłkarzami gdyby potem się okazało że PSG by ich nie chciało?
0
@Ratamahatta dlatego Cou odszedł bo takie zachowanie to patola
0
@Ratamahatta u nas nie od dziś nie szanuje się piłkarzy ale w innych klubach jest czasami gorzej .
0
@Ratamahatta przede wszystkim głupota, bo to mniej więcej tak, jakbyś zawracał dupę deweloperowi o mieszkanie czekając na decyzję z banku o przyznaniu kredytu xD
0
@kerouac chyba na odwrót
3
@Ratamahatta tak, bo najpierw mowi sie pilkarzowi ze musi odejsc do klubu x a potem okazuje sie ze negocjacje upadly i jednak nici.
0
@ForcaMilosz WOT? chyba najpierw informuje się piłkarza o takim zamiarze i sonduje jego zdanie?!
1
@ForcaMilosz Nie. Najpierw rozmawia się z piłkarzem czy nie chciałby być częścią dealu, a nie wpierw proponuje się umowę, a dopiero potem pyta kogoś o zdanie. Logiczne.
4
@Ratamahatta @kerouac nie. Najpierw rozmawia sie z drugim klubem o transferze. Potem pyta sie zawodnika o to jak on sie na to zapatruje. To klub jest wlascicielem karty zawodniczej pilkarza a nie sam pilkarz. Wielomilionowe kontrakty jednak maja jakies swoje konsekwencje, chocby takie ze potem klub traktuje cie jako karte przetargowa czy nie pozwala ci sie przeniesc do innej druzyny bo ma taki zapis w kontrakcie.
0
@Ratamahatta dokładnie. Jeżeli odejdą, to będą mogli powiedzieć, że zostali wypchnieci z klubu. Taka jest przykra prawda...