- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 668 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 668 Culés
85
Dni już coraz krótsze. Winter is coming.
0
@Jacu327 Ile na zimę na minusie będzie w Madrycie? :)
2
@Jacu327 ale najpierw jesień aka najlepsza pora roku. ♥
4
@Jacu327 Juz słysze swoje marudzenie,że pizdzi jak w kieleckim :)
2
@PrinceDamon Co jest dla ciebie takiego super w jesieni że uważasz ją za najlepszą porę roku? Lato i zimę jak najbardziej zrozumiem, wiosna to takie gorsze lato, ale jesień? Przecież to najgorsza pora roku ze wszystkich
0
@msmsms wtedy szkoła się zaczyna
1
@msmsms cudowna pora roku. Złote i czerwone liście pięknie ozdabiają miasta i parki, ludzie zostają w domach i robi się pusto na podwórku, wręcz idealne warunki do biegania w parku czy spacerów z rana, deszcz pada co drugi dzień, wymieniać można godzinami. No i wraca Liga mistrzów.
0
@PrinceDamon z drugiej strony popielate niebo, deszcz, te bujne kolory prędko blakną i mieszają się w jedną, szaroburą, nieokreśloną barwę. Szybko robi się ciemno, przyroda zamiera. Do tego melancholijny listopad. Najsmutniejsza pora roku, pora wspomnień, często smutnych, z atmosferą takiej strasznie przykrej pustki. Tak dla mnie wygląda jesień. Nie przepadam.
0
@Ermitano To wszystko sprawia, że jesień jest jeszcze piękniejsza, a wieczory pod kocem i przy herbacie dłużą się dzięki krótkim dniom, same plusy. W lato czy na wiosnę nie ma takiej atmosfery, ale to już chyba kwestia indywidualna.
0
@PrinceDamon powiedziałabym, że to takie smutne piękno, ale mogę się tu zgodzić. Na swój sposób może nawet przynosić spokój. No i tak, zdecydowanie to jest kwestia indywidualna. Ja oceniam mocno przez pryzmat wydarzeń z mojego życia no i... niezbyt lubię.