- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1608 Culés
Gorące dyskusje
Luciano99
44
Jeśli grubas jest mądry, to powinien powiedzieć w tym momencie:- Sory Julian, ale nas tu dymać... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Bzyczekk
6
Pamięta ktoś jeszcze tego ziomeczka?https://x.com/i/status/1273716704934342660
14 odpowiedzi
mordini123
2
Daniel Olbrychski zagra postać, która zastąpi Japycza w Ranczuhttps://x.com/i/status/206461609068... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1608 Culés
1
Legendarny, kultowy, zajefajny, kazdy zna, kazdy lubi.
Macie takie zespoly muzyczne, wykonawcow, ktorzy sa uwazanie za takich jak wyzej napisalem , ale mimo to przechodzicie kolo nich obojetnie, czy po prostu nie sluchacie?
ja mam tak np. z the Rolling Stones czy Dzem - jakos nigdy sie na nich dluzej nie zatrzymalem.
0
@Colon Metallica :D
0
@Colon Z mojego kręgu znajomych to na pewno Szpaku i Paluch.
0
@Colon AC/DC, Iron Maiden, Metallica. Szanuję, wiem, że to legendy, ale nigdy mnie nie porywali.
No może oprócz tego, to jest sztos:
1
@Colon Queen - Zespół kilkunastu singli, bez jednej dobrej płyty (takiej aspirującej do miana "klasyka").
Led Zepplin - często zanudzają.
Kiss - kicz jak dla mnie.
0
@sebasek99 Kiss - mam podobnie.
Led Zeppelin - pare plyt niesmowitych, inne bardzo mieszane.
Queen - no wlasnie nie sluchalem go nigdy plytami, oprocz Innuendo, ktory nie wiem czy jest wybitna plyta, ale ciakawa. Ostatnio lecial tez swietny koncert, jednen z pierszych dla BBC - nie moglem wylaczyc.
0
@Colon Panowie grzeszycie :D Freddie to najlepszy frontman w historii! We will rock you, we are the champions nieśmiertelne Bohemian Rhapsody obok tego nie da się przejść obojętnie :D
0
@jedrek7000 Koncertowo dawali rade. A Twoja ulubiona plyta?
mi tez zawsze imponowala, ze B.May robil soudtrackt do Mad Maxa.
0
@Colon Zrobili tyle różnych kawałków w różnym stylu że nie jestem w stanie wybrać.. Ale Queen to chyba numer 1 u mnie :D
0
@Colon Skupiając się tylko mniej więcej na moich "rejonach" muzycznych: The Beatles, The Doors, Red Hot Chili Peppers, Nirvana, Depeche Mode, Aerosmith. A tak to 95% ikon popu to dla mnie kompletny śmietnik, podobnie ze zdecydowaną większością współczesnego rapu.
1
@jedrek7000 Spoko i fajnie.
0
@Misanthrope Ciekawe, nawet odwazne. ale chyba o to chodzilo.
Ja bym chyba z tego kregu wybral tylko Red Hot - szybko mi sie znudzili, no i Aerosmith. Przy czym do Aero mam sentyment , bo to takie amerykanckie, a Pump np. slucha sie calkiem dobrze.
The Beatles - lubie bardzo, a dodatkowo wsrod samych muzykow, to chyba zespol, ktroy najbardziej wplynal na cale srodowisko i inspiracje nim nie maja konca - wybor potrafie mimo wszystko zrozumiec.
2
@jedrek7000 No da się przejść obojętnie, bo właściwie weźmiesz te z 10 ich najpopularniejszych piosenek. Wszystkie Bohemiany, We will rock you, Dont stop me nowy, are the championy i to tyle z ich brzmienia. Reszta jest taka sobie albo wręcz ociera się o wypełniacze na płytach.
Mniej więcej z tego względu nawet ich najlepiej oceniane wydanie, czyli "Night in Opera" często się nie łapie w różnych rankingach "albumów wszechczasów". Po prostu mówisz Queen myślisz te single. Za co ich lubię, bo kopią tyłek i w ogóle nie każdy musi robić jakieś spójne muzyczne projekty, ale jednak mimo wszystko preferuje właśnie słuchanie krążkami.
@Colon Na pewno Innuedo nie jest ulubieńcem krytyków ;p Mi tak osobiście nie pasuje z powodu tego, co wyżej. Tam są te dwa utwory: tytułowy i ostatni. Reszta jest meh. Mogłaby się nawet nie wydarzyć.
Za to do wyliczanki bym dodał Eminema i 2paca. Pierwszy szybko stracił innowacyjność, a teraz jest dziadem. Za to drugi głównie jest tylko smbolem. Muzycznie moim zdaniem są lepsi w tym okresie np. Biggie.
0
@Colon Dla ścisłości, w przypadku The Beatles absolutnie nie odmawiam im statusu legend, które wpłynęły na cały świat muzyki, ani nie twierdzę, że robili słabą muzykę. Po prostu, poza kilkoma kawałkami, jakoś nigdy nie wpadli mi w ucho, mimo że zapoznałem się z większą częścią dyskografii. Z kolei takie RHCP czy Nirvana to zespoły których "aktywnie" nie lubię i nie rozumiem fenomenu. Szczególnie w przypadku Nirvany.
1
@sebasek99 Dla mnie, z Queen jest trochę jak z AC/DC. Tak jak mówisz, mają kilkanaście świetnych singli, które znają praktycznie wszyscy, ale mimo że lubię oba te zespoły, spora część kawałków na płytach to taki "background noise." Nie przewijam jak słyszę, bo wciąż są na przyzwoitym poziomie, ale nie angażują mnie zbytnio.
0
@Misanthrope U mnie Nirvana tez nigdy nie byla pierszyzm wyborem jesli chodzi o tamta scene. Jednak fenomen absolutnie rozumiem i bardzo chetnie slucham.
Derprecha, specyficzne brzmienie, flanelowe koszule i w koncu Kurt w klubie 27.
Jak pisalem wczesniej, szanuje, ze ktos nie lubi tego co wszyscy.
0
@sebasek99 Jakbym miał słuchać albumami to wysoko u mnie stoi Ich Troję płyta chyba z 2002 roku :D Jak byłem mały w kółko tego słuchałem podobnie jak np 18l :D Queen ma dużo nieodkrytych piosenek tutaj zajeżdża strasznie Purplami: