La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1399 Culés

konto usunięte

108

Smutne jest to, że gdybym miał być ze sobą szczery, musiałbym przyznać, że po prostu nie chcę mi się oglądać tego sezonu. Nie chcę mi się angażować emocjonalnie w coś, co zamiast radości przynosi tylko frustrację. I to nie jest kwestia bycia sezonowcem czy posiadania wygórowanych oczekiwań. Kibicuje Milanowi nieprzerwanie od 2005 roku. Przez ostatnie 7-8 lat ta drużyna była na dnie, z którego wciąż do końca się nie odbiła. Mimo to, nie było ani jednego sezonu w którym odczuwałbym taką niechęć jak teraz do Barcelony Valverde. Widziałem bardziej toporną grę, widziałem o wiele gorszych zawodników - no właśnie. Może to o to chodzi? O potencjał. W Milanie sufit zawieszony był nisko, więc nie nastawiałem się na nic specjalnego. Ot, krok po kroczku, wracanie do poważnej piłki. Mnóstwo potknięć, mnóstwo kroków w tył, ale mimo to dalej siadam i oglądam praktycznie każdy mecz jaki jestem w stanie. Cieszę się z małych sukcesów, wkurzam w przypadku niepowodzeń. Ale nie czuję frustracji, bo wiem, że ta drużyna nie jest obecnie w stanie zrobić dużo więcej, ani grać jakiejś świetnej piłki. Z Barceloną jest zupełnie inaczej. Tutaj sufit jest tak wysoko, że ledwie go widać, ale wygląda to tak jakby nikomu nie chciało się ku niemu wybić. Jakby wszyscy snuli się w jakimś marazmie, zablokowani pod względem psychiki i umiejętności. I tak od kilku sezonów. Mimo dwóch brutalnych bodźców, które powinny wstrząsnąć nami aż po posady, dalej widzimy to samo. Mam oszukiwać samego siebie, że tym razem będzie inaczej? Mam wierzyć? Na podstawie czego?

Nigdy w życiu nie napisałbym takich słów gdyby Barcelona była w jakimś poważnym dołku, gdyby przestała liczyć się w walce o trofea, gdyby odeszły największe gwiazdy, nawet gdyby jakimś cudem spadła do drugiej ligi. Wręcz przeciwnie, pewnie wspierałbym tę drużynę jeszcze bardziej. Nie jestem kibicem sukcesu. Nie potrzebuję go by kibicowanie sprawiało mi przyjemność. Bez chwili zastanowienia oddałbym wszystkie trofea z ostatnich dwóch lat żeby zobaczyć drużynę stanowiącą kolektyw, wzajemnie się uzupełniającą, pragnącą walczyć, zdobywać, cieszyć się grą, nawet jeśli skutkowałoby to chwilowym przestojem w walce o najwyższe cele. Wolałbym stoczyć tak piękną walkę jak Liverpool z City w zeszłym sezonie i przegrać o ten jeden punkcik, niż odhaczać mecze ligowe i zastanawiać się czy dzisiaj będziemy bronić remisu, jednobramkowej przewagi, czy może Messi akurat będzie miał świetny dzień i zobaczę coś ekscytującego.

Zdaję sobie sprawę, że te parę osób, które przeczyta ten wylew do końca, zamiast zacząć po mnie jechać po przeczytaniu pierwszego zdania, zapewne stwierdzi, że mam coś nie tak z głową. Nie zaprzeczam. Nie zamierzam jednak olać Barcelony, więc najwyraźniej pozostaje mi jedno - nie być ze sobą szczerym.

0

@Misanthrope dla pocieszenia - poczekaj aż brazylijski Artur i Messi wrócą do gry to możliwe ze znowu zachce ci się oglądać Barcelony ;)

konto usunięte

2

@Misanthrope Barcelona to jest obecnie Milan na wyższym poziomie, oparty na indywidualnościach, i z takim sobie trenerem, ale tam jest różnica jak napisałeś, kadra i cele (choć zespół zaczyna powolii wracać do poważnej gry), ale tutaj właśnie ten niewykorzystywany potencjał irytuje, coś jak w Bayernie w kwestii pieniędzy, coś jak w juve w kwestii stylu gry, choć tam doszedł sarri który zna ofensywę jak mało kto, a u nas nie wiem

konto usunięte

6

@Misanthrope Amen. Podpisuje sie pod tym.
Oddalbym te dwie ligi wygrane ze samym soba za mozliwosc ogladania mlodej, naiwnej, grajacej z pasja, choc rownie popelniajaca bledy druzyny. Duza nadzieje pokladam w naszych mlodszych graczach ale musi ktos ich poprowadzic. Nie zrobia tego nasi zblazowani weterani a tym bardziej nasz jeszcze bardziej zblazowany trener.
Dzis pierwszy raz ogladalem mecz Barcy bez emocji i nawet ceiszac sie z fantastycznej bramki wielkiego weterana i profesjonalisty - Aduriza. Zrozumialem dlaczego jeszcze sa ludzie, ktorzy nie brzydza sie tym w co przepotwarzyla sie nasza Barca. Po prostu tak jak ja dzisiaj, nie byli mocno zwiazani emocjonalnie z tym zespolem.

3

@Misanthrope Najgorsze w tym wszystkim jest to ile kasy utopiliśmy bez sensu w ciągu ostatnich lat, kilkaset milionów a i tak nie widać cienia nadziei na życie po Messim, chyba jedyna nadzieja to wierzyć że Real też po odejściu CR7 się nie podniesie przez długie lata a Atletico nie będzie jednak w stanie walczyć przez cały sezon

1

@Misanthrope z każdym kolejnym słowem czułem, że ubrałeś moje myśli w słowa. Niestety jest jak mówisz. Nawet złość i frustracja na obecną Barcelonę byłyby lepsze niż... obojętność. Pamiętam jak, jako już dorosły człowiek, na kolanach przed telewizorem oglądałem końcówki pamiętnych meczy z Chelsea czy Interem, a teraz... no cóż, powiedzieć, że nie fascynuje się grą to nic nie powiedzieć...

3

@Misanthrope Jak zwykle mądrze. W pełni się zgadzam. Polecam każdemu przeczytać ten wpis.

0

@Misanthrope Ja mam troche inaczej. Im jestem starszy, tym bardziej chce mi sie wszystko ogladac, moze nastawienie emocjonalne nie jest takie jak kiedys (np czy Neymar przyjdzie czy nie, to mi to zupelnie wisi) ale z drugiej strony zdaje sobie sprawe, jak krotkie jest zycie, wiec chce widziec druzyne, ktora najbajrdziej lubie, jak najczesciej
Co nie znaczy, ze przymykam oczy na nudy, czy brak polotu. Kazdy by chcial ogladac widowiskowy futbol.
No i jakby nie patrzec - nie umiem juz inaczej, ale kibicuje jednemu z najwiekszych molochow pilkarskch na tej plancecie (i nie zmienia tego juz troche puste hasla jak mas que....) , ktory nawet przy kryzysie w najgorszym przypadku cos tam co pare lat ugra - i tutaj ja moge sobie sam zadac pytanie - moze jestem ukrytym kibicem sukcesu?

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: