La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1200 Culés

5

Nowa umowa Roberta Lewandowskiego z Bayernem ma obowiązywać do końca sezonu 2022/2023 - dwa lata dłużej niż obecna. Negocjacje kontraktowe zakończyły się więc jego i Piniego Zahaviego sukcesem, bo klub chciał umowy krótszej o rok. "Lewy" utrzyma też status najlepiej opłacanego zawodnika Bundesligi.
Po pierwsze, Bayern ostatecznie potwierdzi swoją siłę, zatrzymując najlepszego zawodnika, który od kilku lat chciał zmienić otoczenie i głośno o tym mówił. Lewandowski został ujarzmiony i będzie musiał porzucić ambicję zostania bohaterem spektakularnego transferu, a między innymi to było jego motywacją, gdy zgłaszał chęć odejścia z Monachium. W czasach, gdy dziewięciocyfrowe kwoty nie robią na nikim wrażenia, "Lewy" mógł zostać najdroższym polskim piłkarzem i jedną z najdroższych "9" w historii futbolu.
Ten pociąg już odjechał. Bayern nie po to przedłuża z nim umowę, by za rok go sprzedać. A jeśli - czysto hipotetycznie - sytuacja się zmieni i do transferu dojdzie za dwa lata, to prawa rządzące transferowym rynkiem są bezlitosne: 33-letni Lewandowski nie będzie wart kilkudziesięciu milionów euro. Transferowe rekordy w wieku chrystusowym mógł bić tylko Cristiano Ronaldo.
Po drugie, z "Lewym" szanse Bayernu na potwierdzenie dominacji w Niemczech są zdecydowanie wyższe, ale samemu Lewandowskiemu Bundesliga nie ma już nic do zaoferowania. W dziewięć lat Polak zdobył siedem mistrzostw, cztery Superpuchary i trzy Puchary Niemiec, jest najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii ligi (202) i czterokrotnym królem strzelców - częściej był nim tylko legendarny Gerd Mueller (7).
Bundesliga jest już dla Lewandowskiego za ciasna, a przedłużając kontrakt z Bayernem, "Lewy" porzuca ambicję sprawdzenia się w innej mocnej europejskiej lidze i rezygnuje z naturalnego impulsu do rozwoju, jaki dałaby mu zmiana otoczenia. W Bundeslidze zna już każdą szatnię, każde źdźbło trawy, a rutyna może osłabić nawet tak mocną chęć samodoskonalenia się, jaka cechuje Lewandowskiego.
I tu przechodzimy do kolejnego sportowego celu, z brakiem osiągnięcia którego Lewandowski zdaje się być już pogodzony, skoro zdecydował się zostać w Monachium. Bayern należy do grupy klubów, które co rok grają o pełną pulę, ale nie za wszelką cenę. Środki, które w ostatnich latach wystarczały mu do zdominowania Bundesligi, były zbyt skromne, by do końca liczyć się w walce o triumf w Lidze Mistrzów - monachijczycy po raz ostatni wystąpili w finale tych rozgrywek w 2013 roku. W futbolu sześć lat to cała epoka.
Gdy "Lewy" wypełni nowy kontrakt z Bayernem, będzie miał 35 lat i jedyne sportowo-życiowe marzenie, jakie wtedy będzie mógł spełnić, to to o zamieszkaniu w Los Angeles.

Ja się z tym absolutnie zgadzam i szkoda, że Lewy nie zdecydował się na transfer gdzieś "wyżej" choć brzmi to paradoksalnie patrząc w jakim gra klubie obecnie.

0

@bixmix Mógł iść wszedzie jak grał w Dortmundzie i strzelał 4 gole realowi, a wybrał bezpiecznie i tak się swietnie potoczyła jego kariera

2

@bixmix Lewy dobrze zrobil. Nie wiadomo jakby mu sie ulozylo w innym klubie. Bedzie legendą Bundesligi i Bayernu i zarobi krocie.

2

@bixmix Mądre zachowanie Bayernu, obecnie na rynku nie ma tylu świetnych środkowych napastników, dlatego za wszelką cene chcieli zatrzymać wciąż bardzo dobrego Lewego :)

2

@bixmix jeśli pogra 4 sezony na stałym poziomie, może dobić 300 strzelonych goli w Bundeslidze. Więcej ma tylko Muller. Zostanie Legendą.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: