- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1170 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
160 odpowiedzi
MirusAmisz
39
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
LAMC_10
7
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
46 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1170 Culés
21
Abstrahując od tego, czy plotka transferowa dotycząca Alvesa ma w sobie ziarno prawdy, czy też nie, chciałbym się podzielić swoimi przemyśleniami.
Moim zdaniem ewentualny transfer Alvesa mógłby być bardzo odważną decyzją dyrekcji sportowej, niekoniecznie głupią, o ile zostaną spełnione takie warunki jak: odejście Semedo i Rakitica, powrót Roberto do pomocy i zrobienie z Wague podstawowego prawego obrońcy.
Dlaczego bardzo odważną? Dlaczego również odejście Rakitica uważam tu za kluczowe?
Pomimo dwóch ostatnich edycji LM Barca pozostaje absolutnie ścisłą, europejską czołówką w piłce klubowej. Taka pozycja wymaga posiadania piłkarzy o odpowiedniej jakości, którzy pozwolą zachować Barcelonę w elicie. Stawianie na jeszcze 20-letniego Wague i dawanie mu roli gracza podstawowej 11, to poniekąd mały powrót do przeszłości, kiedy szanse młodym piłkarzom Barca dawała na potęgę. Taka odważna polityka odpłaciła się prawdopodobnie najlepszym w historii tego klubu okresem, tyle że trzeba pamiętać, że nie każdy z tych chłopaków na stałe zadomowił się w pierwszej drużynie. Z takim ryzykiem trzeba by się liczyć przy wprowadzaniu do pierwszej drużyny Wague. Pomimo tego poparłbym taki ruch, ponieważ uważam Senegalczyka za duży talent i myślę, że może dać tej drużynie dużo więcej niż Semedo, a poza tym bardzo, ale to bardzo trudno o prawego obrońcę, który spełniłby oczekiwania Barcelony wobec tej pozycji. Roberto nie daje do końca rady, Semedo nie potrafi się odnaleźć w systemie Barcelony i dlatego trzeba ryzykować i próbować w końcu jakoś uruchomić tę prawą flankę, a nie liczyć, że następny sezon to będzie w końcu "ten sezon Semedo", czy "ten sezon Roberto". Postawienie na Wague i sprowadzenie Alvesa w roli mentora dla Senegalczyka to ryzyko, nawet duże, ale uważam, że to lepsze niż bezczynność i liczenie na tych, którzy nie dają rady albo nie do końca przekonują już kolejny sezon. Barca musi odzyskać prawe skrzydło i jeśli Messi dalej ma robić tam dziurę schodząc do środka, to po prostu potrzebny jest boczny obrońca, który tę dziurę załata.
Tylko co wtedy z Roberto? Pomoc i tak już zapchana, do drzwi pierwszej drużyny dobija się Puig, a Rakitic ani myśli o odejściu. Obawiam się, że przy transferze Alvesa, odejściu Semedo i wprowadzeniu do pierwszej drużyny Wague najbardziej oberwałoby się właśnie Puigowi. Nawet przy sprzedaży Coutinho, nawet przy ustawieniu 4-4-2, druga linia jest zapełniona, a szkoda tracić taki talent jaki został wypromowany przez La Masie. Wiem, że odejście odejście Ivana i wskoczenie w jego miejsce Roberto nie zrobiłoby miejsca Puigowi, ale uważam, że miałby on wtedy trochę większe szanse. Moim zdaniem znacznie przewyższa potencjałem Alene, a przy braku ulubieńca Valverde mógłbym po cichu liczyć, a przynajmniej łudzić się, na trochę większą rotację w drugiej linii. Poza tym sam Valverde uparł się, żeby nie pozbywać się Puiga. Nadzieja matką głupich, ale kto wie jakby to się mogło potoczyć?
No i jest jeszcze kwestia wspomnianego Valverde. Obawiam się, że gdyby to wszystko doszło do skutku, to i tak wszystkie moje przemyślenia spalą na panewce z jego powodu. Mam takie przeczucie, że jeśli będzie miał do dyspozycji Wague i Alvesa, to będzie w pierwszej kolejności stawiał na Alvesa, no chyba że Wague olśniłby wszystkich na treningach, a Valverde odnalazłby odwagę na postawienie na młodego i potrafił wkalkulować możliwość popełniania przez niego błędów, kosztujących nawet utratę zwycięstwa.
Podsumowując - transfer Alvesa będzie, wg mnie, uzasadniony tylko i wyłącznie przy odejściu Semedo i Rakitica. W innym przypadku nie widzę po prostu sensu powrotu Diabła Tasmańskiego na Camp Nou. Straci wtedy przede wszystkim perła La Masii - Puig, na którego (nie ukrywam) bardzo mocno liczę. Poza tym problem z prawą flanką nie będzie rozwiązany. Na pewno nikt nie myśli, że 36-letni Alves przeżyje trzecią młodość i będzie hasał w tę i nazad, jak gdyby nigdy nic, a sam nie uważam, żeby Roberto wskoczył na wyższy poziom jako prawy obrońca.
3
@Gaspar Dokładnie tak jest. Co z tego że mamy w składzie piłkarzy młodych z ambicją na pierwszy skład jak mamy takiego Waldka, który jest jaki jest. Niech mi tu ktoś nie pisze o Arthurze, Lenglecie itp że dał im szanse. Tak dał szanse, ale też ma swoich ulubieńców (te święte krowy). np. Rakitic.