- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1264 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
145
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Safrani
47
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Michu94
3
Japrdl, real sobie działa po cichu z transferami, a my zostaliśmy i prawdopodobnie, zostaniemy z... » Czytaj dalej
10 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1264 Culés
0
Mam taką refleksję. Wszystkie te klęski które ponosimy od czasów Valverde ponosimy po za Camp Nou. Jak myślicie z czego to wynika? Na takim poziomie boisko nie powinno mieć znaczenia a jednak nasi nie radzą sobie. Np. Suarez na wyjeździe w LM nie strzela od 4 lat. O co chodzi z tymi innymi stadionami?
0
@betonito Kwestia motywacji, dopingu kibiców tak było zawsze. Nie bez powodu w przypadku remisu bramki na wyjeździe mają większą wagę. Magia Camp Nou działa i często pozwalała nam robić remontady
0
@Mario96w To piłkarz klasy Suareza który grał w różnych ligach nie ma motywacji albo brakuje mu magii kibiców?
0
@betonito Nie chodzi o jednego Suareza czy Messiego a o całą drużynę. Przed własną publicznością zawsze mają większego powera i tyle, przewaga psychologiczna. Nie zdajesz sobie nawet sprawy jak kluczowe jest nastawienie w sporcie. Dlaczego taki Coutinho, który wielokrotnie pokazał że jest pewnym siebie graczem chociażby w pierwszym sezonie gry u nas nagle gaśnie i boi się często zaryzykować grą do przodu? A no właśnie dlatego ze po kilku nieudanych występach, wielu stratach piłki, gwizdach kibiców utarł sobie w podświadomości strach przed podejmowaniem większego ryzyka, zaczął grać pod większą presją. Kto grał kiedyś w piłkę ten wie o co chodzi. W pierwszej kolejnosci piłkarz musi mieć poukładane w głowie, dlatego tak ważny jest trener który jest świetnym motywatorem. W ten sam sposób zadziałała magia na Anfield, Liverpool nas zniszczył bez dwóch kluczowych graczy,z czego jeden ( nowa o Salahu) w poprzednim meczu był głównym motorem napędowym. Tak samo Roma rok temu. To nie jest powiedziane że my gramy słabo na wyjeździe, trzeba docenić że przeciwnik potrafi być mocny u siebie.