La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1119 Culés

7

Do: @Nano22 @sidzej @Misanthrope @Chwytliwy 

@Janiama Już kiedyś Ci podawałem ten przykład, ale się powtórzę. Grałem przeciwko Patrykowi Małeckiemu. Wtedy gość wcale nie był zaawansowany technicznie, ale od innych wyróżniało go to, że codziennie wstawał o 6 rano, biegał, na własną rękę trenował, indywidualnie starał się poprawiać niedoszlifowanie elementy gry. Ta automotywacja go napędzała, i może to dla kogoś jest śmieszny zawodnik, ale zaszedł dość daleko w futbolu. Podobny przykład podaje się odnośnie choćby Cristiano Ronaldo, że jest pierwszy w bazie treningowej, jeszcze przed rozpoczęciem zajęć grupowych. Tacy piłkarze, zdeterminowani, przeważnie będą zapierniczać, bo wiedzą, ile potu włożyli w to, żeby dojść tam, gdzie są. Jednak część kiedy osiąga szczyty, zaczyna iść w tango (Ronaldinho) lub spoczywa na laurach. Nie oznacza to, że leżą na treningach i nic nie robią, ich poczucie własnej wyższości sprowadza się do lekceważenia rywala, który potem wylewa im na głowę zimny kubeł z wodą. Tak było w Rzymie. O przegranej nie przesądziła różnica w umiejętnościach, tylko nastawienie - mamy sporą zaliczkę bramkową, włączymy niższy bieg i bezpiecznie dowieziemy awans do domu. Nie ma tak. Roma zagrała o wszystko i dopięła swego. Trener też za późno się obudził. Popełnił błąd. Nieprzypadkowo przy linii bocznej doszło do wymiany zdań pomiędzy nim a Pique.

W tym sezonie Messi bardzo mocno nastawił się na zdobycie Ligi Mistrzów, aczkolwiek pamiętam Twój opis o znokautowanym pięściarzu, zresztą miałem podobne przemyślenia, i moim zdaniem kryzys tkwi w psychice graczy. Dopóki idzie w miarę dobrze, to nie ma strachu. Po pierwszej bramce nawet się ogarnęli, mieli akcje i próbowali grać. Jednak już po dwóch gongach w drugiej połowie, nastąpiła rozpacz i panika. Paraliż psychiczny spowodował dekoncentrację i rozprężenie przy rzucie różnym, jakie nie zdarzają się nawet w lidze okręgowej. Pojawiły się wspomnienia z Rzymu i w efekcie katastrofa. Trener też stał jak kołek w płocie i liczył na mannę z nieba. Klęskę poniósł cały zespół, nikt nie jest bez winy.

Być może istotnym impulsem ku "wyresetowaniu się" piłkarzy Barcelony, byłaby zmiana trenera, postawienie na efekt nowej miotły i rozpoczęcie budowania na nowo morale.

0

@Cochise Mi się wydaje, że nie ma co patrzeć tylko na mecz Liverpoolem. Wszyscy tam dali ciała równo. Trzeba spojrzeć na szerszą perspektywę, czyli na cały sezon i zarządzanie kadrą przez naszego trenera oraz na styl gry naszej drużyny

2

@Cochise Nie masz racji, to nie jest psychika, gdyby tak było to tylko z Liverpoolem byśmy grali słabo a takich meczy było w tym sezonie naprawdę dużo, tą nijakość czuło się na odległość. 

5

@Cochise Pewnie mnie zglanujecie, ale co tam. Uwielbiam Messiego, ale odnoszę wrażenie, że wiele osób pozwala mu na, delikatnie mówiąc, lenistwo na murawie. Ja wiem, że z wiekiem traci się szybkość, ale przecież nie wytrzymałość,  a przespacerowanie na boisku 6 czy 7 km w 90 minut to lekkie przegięcie. Jeszcze raz powtórzę- Messi to geniusz, uwielbiam go, ale to mi się nie podoba. Tylko nie piszcie, że lepiej mądrze stać niż głupio biegać. :)

konto usunięte

0

@Cochise A co chcesz mi udowodnić? Bo właściwie nie wiem po co mnie powołałeś,bo zgadzam się ze słowami Ibry? dodam że już mnie dla mnie ten temat dawno jest zamknięty i czekam na następny sezon

5

@Arkon Mało tego, Barcelona wiele przez niego traci. Dość często zdarza się, że można podać komuś lepiej ustawionemu, a i tak w większości wszyscy zagrywają do Messiego. Oczywiście nie mam Leo nic do zarzucenia, ale są takie momenty, w których jego obecność zamiast pomagać to przeszkadza. 

0

@Commando Celowo nie chciałem się odnosić do stylu i innych spotkań, tylko swoją wypowiedź poświęciłem kwestii mentalnej. Dlaczego stało się tak, a nie inaczej na Anfield.

2

@Arkon I to właśnie jesteście wy, jakby biegał po 10-11 to by miał statystyki 2x słabsze i byście pisali że się skończył, jest dobrze tak jak jest, czasem coś przyciśnie w pressingu ale generalnie tryb eko a i tak daje dużo więcej niż taki wybiegany Rakitić czy jeździec bez głowy na skrzydle który sam się ze sobą kiwa, w piłce nożnej chodzi o bramki a we wszystkim co się z tym wiąże Leo jest najlepszy

1

@Chwytliwy Lubię Cię, udzieliłeś się w dyskusji, więc stwierdziłem, że niegrzecznie byłoby Cię nie zaprosić do wyrażenia opinii na temat moich rozważań :)

konto usunięte

2

@Commando Tylko zawodnicy zapowiadali od początku walkę o LM, a tam nie było nijakości, bo graliśmy bardzo dobrze w tych rozgrywkach. Te obietnice z początku sezonu też mogły dużo zrobić, bo sami nałożyli na siebie ogromną presję. Nie mówię, że to było złe, ale to też mogło im zaszkodzić. Psychika tutaj wiele zrobiła, bo w trakcie meczu pewnie im się Rzym przypomniał. Jak wytłumaczyć tak banalne błędy, które zrobiliśmy? Obwinianie jednej osoby jest bezcelowe, bo tu zawiodła drużyna jako całość.

1

@Arkon @sidzej To, że do Messiego podają inni mimo, że partnerzy są lepiej ustawieni to tylko i wyłącznie słabość naszych piłkarzy. Neymar przyszedł z zamiarem zostania lepszym niż Messi i bywały momenty kiedy nawet Messiego potrafił zirytować swoimi wyborami, bo nie szukał Leo na siłę. Tacy powinni być nasi zawodnicy.

Odnośnie biegania to ciężko wymagać od piłkarza, który przez całą karierę biega mało w defensywie i nie jest to nic nowego. Messi nigdy nie biegał dużo nawet w najlepszych sezonach. Odwołam się tutaj do ciekawego artykułu napisanego przez naszego kolegę @pax 'a https://www.fcbarca.com/66090-okiem-kibica-messi-znowu-czlapal.html

4

@sidzej Mogę się oczywiście mylić, ale odnoszę też wrażenie, że w Barcelonie jest towarzystwo wzajemnej adoracji. Bardziej liczy się to czy ktoś jest dobrym kolegą niż to co aktualnie prezentuje na boisku. Podobnie z trenerem- nie jest konfliktowy i to niektórym wystarcza. Nadal np. nie rozumiem pozbycia się Paco i Digne'a. Potem w meczu z Liverpoolem na ławce był tak naprawdę tylko nieograny Malcom.

konto usunięte

1

@Cochise Wyrażę ją , ale nie w tym komentarzu, bo mam niestety inne rzeczy na głowie i na LR trudno jest mi się skupić obecnie, poza tym jak chcesz to jak pamiętam miałem dość spory tekst na ten temat, więc mogę podrzucić ewentualnie jak zrobię to co trzeba ze sobą

konto usunięte

0

@Cochise Krótko po meczu pisałeś, że "może po prostu Liverpool był lepszy?" - z oczywistym przekazem, teraz piszesz, że wszystko leżało w psychice. Zmieniłeś zdanie, czy po prostu podciągasz jedno pod drugie?

0

@kerouac W tym wpisie w stu procentach skupiłem się na psychice zawodników. Przecież to że Liverpool był zdecydowanie lepszy, w żadnym stopniu nie kłóci się z indolencją mentalną Barcelony. Ba, jedno i drugie jest nierozerwalnie połączone.

konto usunięte

1

@Cochise Szczerze, Ja się już poddaję. Dzisiaj tak naprawdę wiele osób pokazało co o mnie myśli. Zobacz pisałem o zespole o tym co się dzieje jak to wszystko wygląda i dzisiaj Pique a teraz Messi biorą porażkę na klatę. Ale i tak użytkownicy piszą że nie mają innego wyjścia. Może i nie mają i dlatego to mówią ale tak naprawdę swoją postawą moga go zwolnić. Naprawdę nie pomyliłem się w kontekście psychiki i podejścia do meczu no ale co z tego jak jestem wyśmiewany i obrażany przez kogo tak naprawdę? Przez anonimowych gości ktorzy prywatnie by ze mną chętnie piwa się napili.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: